reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ja dosłownie na chwilunie wpadam ciekawa czy dobranocka już urodziła ale widzę, że jeszcze nie...oby bidulka długo się nie męczyła:///

makuc całe 60 złotych drzewko kosztowało:))

Beti jak tylko będe miała chwilkę to umieszczę zdjęcia z roczku o ile coś tak w ogóle mam bo nawet nie sprawdzała...pełen podziw dla Twojego porannego posta :szok:Kaniu zdjęcie drzewka też umieszczę:))

Dziulka Werka podobnie robi:)) jak jej pokazuje paluszkiem nu nu nu to ona tak niezgrabnie próbuje mnie naśladować, oczywiście z uśmieszkiem na buziaczku:)) widok świetny:)

Dorisku zdrówka dla Mikiego:***

rysia przepraszam jeśli być może nie doczytałam ale jak tam Twój egzamin poprawkowy? były już wyniki?
 
Cześć dziewuszki.No to zaczynamy miły wieczór w jeszcze milszym towarzystwie:)
Nocka u nas ok,pierwsze mleko o 2,nastepne o 6 i dospanie do 8.15,tak więc pięknie:-)

Dobranocka jak tam?Wojtuś juz jest?

Happybeti no no no co za post od rana
Roxannka dziekuje:-),dzis humorek juz lepsiejszy mam bo wiadomo że w swoim domu najlepiej:tak:,no i nikt mi nad uchem głupio nie gada.
Ida to ja tak samo mam z telefonem,zapominam czasami że go mam bo wiecznie wyciszony jest co by Lenki mi nie budził.
Doris zdrówka dla Mikusia i poprawy stosunków z J,eh faceci....
Kania super że imrezka się udała i zdrówka życzę a mężulek tak sam z siebie czy dał się wrobić w to przewodniczenie?
Elizabennett jak to mówią z rodziną najlepiej na zdjęciu się wychodzi

No a ja listę zakupów zrobioną mam ale do miasta się wybrać nie mogę jakoś.Jutro muszę się sprężyc i wystartować bo sobota juz tuz tuż.
 
witam wieczorkiem. wychodzi na to ze moja mama tez chyba zmieni robote na pcozatku przyszlego miesiaca.... zobaczymy..

i co?? DOBRANOCKA jeszcze nic ???? noz kurcze Wojtus sie nei spieszy....

my po poludniu na spacerku w naszym parku, Leane karmila ptaszki dzisiaj sama z lawki:) co ktorys kawalek chlebka ladowal u niej w buzi:)))) szczegoly na galerii:)) ladnie zjadla dzisiaj na wieczor bo 150 kaszki (przeprosila sie z kaszka chyba), dwie kanapki z kurczakowa wedlinka, serek 100 i jogurcik 50. ogolnie wieczorem boki zn iej zrywalam bo to wszedobylskie stworzonko dorwalo sie suszarki i tak dawala czadu ze myslalam ze pranie mi pozlatuje na podloge. potem jakims cudem chciala isc do nas przechodzac przez suszarke i powiesila sie bebeszkiem na niej i szla razem z suszarka na srodek salonu... lalismy z malzem rowno.

EFA to nie jest endometrioza, tylko warstwa jakiejs tkanki czy cos w tym stylu ktora tworzy sie przed okresem a po nim znika, zluszcza sie czy cos, a u mnie ona jest. nie wiem co to i z czego to wynika. w kazdy razie ja nie chce byc usypiana calkowicie, boje sie jak cholera takich rzeczy ze sie nie obudze... chyba bym po nocach straszyla lekarzy doslownie... brrrrrrrr nawet nie chce myslec.

puki co stukam sie polska TATRA a co!!!!!!!!!! odwiedzilam dzisiaj polski sklep i nakupilam polskiego pifffka:)))
 
ladnie zjadla dzisiaj na wieczor bo 150 kaszki (przeprosila sie z kaszka chyba), dwie kanapki z kurczakowa wedlinka, serek 100 i jogurcik 50.
Dziulaaaaa gdzie ta Twoja Leanie to wszystko mieści? :confused::confused::confused: toz to takie szkraby maja żołądek jak 1/3 naszego a ona zjadła więcej niż ja jestem w stanie na śniadanie w siebie wcisnąć :szok:
NAT szkoda :-( kurcze czuję się dokładnie tak jak KROMA napisała: jakbym to ja zamiast DOBRANOCKI rodzić miała.
 
reklama
NAT ja do cc bylam znieczulona tylko zastrzykiem w plecki i heja z koksem. nic nie czulam. nie musieli mnie usypiac calkowicie.

kurde ciagle sie stresuje DOBRANOCKA.... jakbym to ja byla:)

MAKUC nie wiem gdzie ona to miesci ale wiem ze ona jak jst najedzona to odpycha mi jedzenie. a swoja droga wieczorem jak nie dozre porzadnie to potem w nocy laaaaaaaa! a odkad wlasnie je tak jak potrzeba to jest w nocy spoko, chyba ze zebiska sie odezwia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry