reklama

Październikowe Mamy 2010

dobranocka- wielkie kciukasy, żeby już było po.
Efa- mój się jakoś słucha, ale muszę te czynności powtarzać kilka razy, no i ja na Olkę jak krzyknę to mój już wie, że mama wściekłą i nie ma co z nią zaczynać, fakt jak mu nie pozwalam to plącze ale trwa to chwilkę.
Happy- super i gratulacje dla małego, mój się też puszcza od kilku dni, ale przejdzie z dwa kroki i ma dosyć, teraz ma nowy pchacz, czyli krzesło i jeżdzi z nim po całym domu i szura, ciekawa jestem co na to sąsiedzi.
 
reklama
No to kciuki zaciśnięte!!!!!

A Franek coraz więcej kroczków robi sam. Może to niepedagogiczne,co robię,ale "szczuję" go telefonem,tzn. siedzę w oddali i pokazuję mu tel i mówię,że dostanie go na chwilę,jak do mnie przyjdzie. I działa!!!! Oczywiście dostaje ten tel. na chwilkę,coby wiedział,że jego wysiłki nie idą na marne;-). Przypomina mi się dziulka jak pokazywała tel. Leane,żeby ta się obróciła w tym kierunku:tak:

Wczoraj udału mu się wspiąć na łóżko Kuby-takie 35 cm od podłogi!!!!
 
GRATULACJE!!!! WITAMY WOJTUSIA NA ŚWIECIE!!!! puchatek_duzy.png

Dobranocka dużo zdrówka dla WAS!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry