reklama

Październikowe Mamy 2010

Grożę palcem, robię poważną, groźną minę, odciągam za rączkę od zabronionego zajęcia, a ono wraca i ma to w nosie...
to co zakazane smakuje najbardziej. Robię to samo ale nie zawsze skutkuje, np. przy pewnych rzeczach wie że jej nie wolno bo stanie przy czymś, patrzy na mnie i pokazuje paluszkiem i mówi "no, no, no" po czym potrafi odejść i zająć się czymś innym. - czasami.
 
reklama
Rysia wszystkiego najlepszego dla Miłoszka z okazji roczku!!!!!!


Efa ja mam podobnie z Frankiem. Jeszcze,skubany, podchodzi np. do telefonu(wie,że nie może go brać),patrzy się mi głęboko w oczy,jak mówię NIE!,groże palcem. A on co? Kroczek po kroczku z uśmiechem na buzi podchodzi do upatrzonej zdobyczy:-(. Kompletnie nie działaja na niego moje zakazy.


Oglądałam zdjęcia tego mężczyzny,który urodził trójkę dzieci i wiecie co? Kobieta w ciąży wygląda pięknie(niektóre ładnie),a on? Kompletnie mi się nie podobał(a). Jeszcze te zdjęcia z porodówki,jak parł... Chyba nie obejrzę tego u Drzyzgi...


A w ogóle to dzień dobry! I dziękujemy za życzenia!!!!
 
Witam


Rysiaczku i Emiliab Najserdeczniejsze życzonka i milion buziaków dla Waszych roczniaków!!!!


Widzę,że roczki i imprezy roczkowe pełną parą. My robimy za tydzień, a jeszcze nic nie mamy ustalone , ani miejsca ani cateringu , nawet torcik nie zamówiony. Ehhh doba jest stanowczo za krótka.


co z dobranocką????? Wraca do domu? W dwupaku????


makucku nie miałam kiedy , także spoźnione gratulacje dla Twojego D. z okazji obrony. Pocieszyłaś mnie z tym krzesełkiem, bo mój Dorian też ostatnio ( a własciwie już od jakiegos miesiaca) obrazila się na krzesełko do karmienia. No ale skoro jest nadzieja to liczę ,ze mu przejdzie.


elizabenett wróciłaś! ;-) , super!!!! Trzymam kciuki za nowe stanowisko w pracy!


roxi pewnie pisałaś , ale jak wiesz ja troche w plecy z wiadomosciami na forum jestem. Jak Twój powrót do pracy? Jak sobie dajesz radę? Ptysiowi widzę (czytam) ,ze złobek pasuje. No to git :-D


paolcia a jak Twój powrót do pracy? Julcia w złobku czy pod opieką babci?


sarisko tu na forum jeszcze Ci (a raczej Zuzi) nie pogratulowałam. Także mega gratki jej pierwszych kroczków a własciwie spacerków!


Emiliab Franiowi również gratuluję.


Alicja czytając Twoje posty o pracy łatwo z nich wywnioskować ile radosci sprawia Ci praca z tymi dziećmi. Jesteś WIELKA za takie podejscie i widać ,ze masz mega wspaniałe serducho.


Kahaa jak przeczytalam jak spałas ostatnio to chcialam się zamienic z Toba na tydzień dziecmi :p :-D , ale widze ,ze wszystko co piękne szybko się konczy .


happy małzyk już wyjeżdza ??? kurcze ale to przelecialo :-(


Dziulka współczuję problemów ze sprawami kobiecymi :-(. Mam nadzieje ,ze leczenie pomoze i obejdzie się bez zabiegu. Kiedy ruszasz do nowej pracy?


Efa dzieki kochana za propozycję ugoszczenia mnie ;-). Kto wie , kto wie.... :-) A co do kłopotów wychowawczych z 8-mio latkiem, to pocieszę Cię , ze ja żadnych z Mikolajem problemów nie mialam i wierze ,że z Dodem tez ich mieć nie będę. Tego się trzymam. A co do zakazów to u mnie jest jak u kanii. Zdecydowanie niektóre rzeczy kuszą go bardziej niż inne.


onesmile trzymam kciuki za znalezienie nowej , fajnej pracy.


Rysiaczku super masz z tymi nockami :-). Mój Dorian tez ostatnio odrzuca cos mleko i niebardzo mi się to podoba . A napisz mi kochana co z tym egzaminem , bo jestem w tyle i nie wiem czy masz tą piątkę ?


Kroma, elizabenett łącze się z Wami , bo tez dziś mega leń.


Margerita ehhh nie ma to jak brać prace do domu :-(, współczuję siedzenia nad raportem do późna


ikaa przypomniałas mi wlasnie ,ze przed roczkiem muszę z włosami zrobic ... ehhhh kiedy ja na to wszystko znajde czas?! Udanej imprezki roczkowej.


Kania a jak Oliwia w żłobku? Mam nadzieję ,że podają jej już częściej butelke z piciem. Nie choruje Ci? A jak w pracy?


No i tyle udało mi się nadrobić. Niestety nie wszystko... ale zawsze coś ;-)
 
Witam dziewczynki!

Długo nie zabawie, bo muszę jeszcze obiadek zjeść i jadę do pracy! Julcia sobie drzemie! I tak fajnie się złożyło, że od kiedy poszłam do pracy Julka jedzie tylko na jednej drzemce tak od 11 do 13 i potem tatuś ją kąpie o 19 mleczko i lulu aa!! ;-)
doris w pracy ok! tak się bałam powrotu, a po tych 3 dniach czuję jakbym wogóle nie przestała pracować, także szybko weszłam w rytm :-D A Julka jest 2,5 h z babcią a potem tatuś przyjeżdża z pracy i jest z nim! W przyszłym tyg o 15 będę już w domku i to ja będę z nią do wieczora, więc jak dla mnie takie zmiany są dobre!

no i to tyle bo widzę, że babcia już przyjechała....

Emiliab, Rysia WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEJSZEGO DLA WASZYCH ROCZNIACZKÓW!!!!
 
Doris widzę, że całkiem nieźle nadrobiłaś :-)
Oliwia teraz ma kryzys, nie chce zostawać, nocki mamy fatalne, picie jej dają. A co do chorób, hmmm cały czas ma katar :-( niby to nie choroba ale wiesz od kataru się zaczyna... tam większość dzieciaczków zasmarkana. W pracy nawał ale ostatnio seksualne podejście więc mało co się przejmuję. Też jestem przeziębiona więc jakoś siły i ochoty do pracy mniej...a co do krzesełka to u Nas też jest bunt !!! Jeść tylko na stojąco jak już, coś do buzi i pędzi...

Paolcia miłego dnia w pracy, super że u Was wszystko się układa :-)
 
Ostatnia edycja:
paolcia no swietnie ,ze juz przestawiona jesteś na tryb pracujowy ;-). A Julci jak z babcią? radzą sobie?

kania no wlasnie to mnie martwi ,ze w tych złobkach jest jak w przedszkolach ,i że niestety rodzice posylają tam chore dzieci , które siłą rzeczy zarażają inne. Oby ten katarek jej szybko minął i na tym się skonczyło.No i Tobie tez zdróweczka i nie dziwię się seksualnym podejsciem do pracy. No i widzę ,ze mamy to samo- jedzenie na stojaka i w przerwie między przechadzaniem się po domu. Ufff a juz myslalam ,ze tylko moje dziecko tak sie spsuło ;-).
 
Doris nasze dzieci się nie spsuły, po prostu nie chcą tracić czasu na siedzenie w jednym miejscu skoro tyle fajnych rzeczy można w tym czasie jeszcze robić, z tego co czytałam to normalne...
 
reklama
Czesc dziewczynki!!!
Przede wszystkim
Wszystkiego naj najlepszego dla Frania i Miłoszka!!!!!!!!

Chciałam sie pochwalić,ze i u nas pierwsze kroczki od wczoraj:-):-) narazie tak ostroznie ale widac,ze mały Tomek juz bardzo chciałby chodzic!!!

Poza tym to u nas dalej nic ciekawego sie nie dzieje,najchetniej przesypiałabym cale dnie:baffled:
Dzis ide na 15.30 napierwsza wizyte do lakarza(miałam isc 11-go ale zmienili)
Jutro przylatuje mama i jakos nie moge sie juz doczekac bo potrzebuje troche wytchnienia od mojego dziecka...

trzymam kciuki zaDobranocke zeby jak najszybciej urodziła i nie trzymała nas w takim napieciu;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry