Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
gratuluje pięknej oceny z poprawki, ja tam zawsze z trói byłam dumna 
więc wiem co czułaś, ale nasze dzieciaczki są twarde i tak łatwo nic sobie nie zrobią ;-) jeszcze raz śle buziaczki dla Was :*
z balowania w weekend nici bo mój ślubny idzie na pępkowe do swojego przyjaciela co mu się córeczka jakiś tydzien temu urodziła :-) a po powrocie do pracy napewno będę myślała o koleżankach w "niedoli" pracujowania
może nawet znajde czas coby jakiegoś smska napisać 
a lokator pierwsza klasa, najlepszy taki co to go nie widać wcale ;-) też w pierwszej chwili myślałam że mąż już do ciebie jedzie, a tu nadal przez skype widzenia tylko :-(
a tobie jutro dobrego dnia w pracy życze, mimo wszystko!

i napewno pierwszy raz to człowiek nie wie czego się spodziewać, a z drugiej strony podobno każda ciąża inna to może i poród też może zaskoczyć np. pozytywnie 
W efekcie zostawilismy po sobie sciezke z okruszkow i innych resztek a jak doszlismy do kasy, to wszystko bylo ponadgryzane...
:-).Ale zrobiłam tak,że po wieczornym spacerku zjadła ze mna kolację(wędzona rybka z bułką),jeszcze chwilę się pobawiła,ja w tym czasie ogarnęłam bałagan w pokoju i naszykowałam kąpiel i butlę z kleikiem ryżowym,no i jak wreszcie zasnęła ok. 21.00,tak w miarę spokój był do teraz
:-).Ja ,jak już pisałam,i tak starałam się ograniczać,bo nie jestem zwolenniczką "zastaw się a postaw się"-no,ale z drugiej strony jk juz się zaprasza gości na "poważną" imprezkę,to głodni siedzieć nie będą;-).Nie mówiąc już o tym,że moja mama mimo moich "zakazów" i tak naszykowała górę jedzenia...dziewczyny dzięki, już prawie nadmuchałam balony, prawie wszystko posprzątałam i prawie przestałam się denerwować.
niestety przeziębienie trzyma i mnie i męża, jego bardziej.
ja chcę mieć już od rana święto, więc muszę wszystko zrobić dziś :-)
co do kasy to rozumiem Cię HAPPYBETTI, u mnie chrzciny trochę kosztowały...
Dzięki:-).Niestety,rzadko mogę sobie na luksus wieczornego BB pozwolić,boHAPPY :* wzajemniefajnie Cię wieczorową porą na forum czytać


o rajusku!!! myslalam ze przylatuja do PL!!!!!!!!!!!
witam wieczorem))
BETI nie chodz spac bo ja musze debowe wypic nooo)
NAT ja dekorowalam dom w piatek w nocy a w sobote rano zanim sie ludzie pozjezdzali SAMA wszystko pogotowalam i poszykowalam, a malza wywalilam z Leane po chleb i takie tam co oszczedzilo mi ogladania glizdusi co psoci w danym momencie.
EMILIAB w ramach awarii zamow pizze)) a u nas szampan dzieckowy ucieszyl nie tylko dzieci (Leane pila jak gabka) ale tez kierowcow
))
jutro ciezki dzien przede mna, bo na 10h i do 19h bede dymac:///
.
.Owszem,porozmawialiśmy o kulturze picia alkoholu ,że to dla ludzi,byleby znać umiar,ale nie mam zamiaru go namawiać-skoro woli nie pić w ogóle ,to ok.
...i to jest prawidłowa postawa- :-)uuu, DZIULKA to trzymaj się jakoś w pracy jutro.
RYSIU kochana, ale dla mnie to jest na ostatnią chwilę, bo ja jutro muszę już świętować od rana, tak już mam, dla mnie takie dni to święto :-) i już mam nerwa, bo przy okazji spaceru będę musiała niestety do sklepu na chwilę wejść :-/
zresztą nie przesadzajmy z tą organizacją, ja przecież nic wielkiego nie robię.
MAMAAGUSI trzymam kciuki! mi to się już nawet nie chce jutrem przejmować

- w sensie,że już się nie przejmujesz .A twój mąż w pracy jeszcze w sobotę będzie,że sama musisz z Pudziankiem na spacer i do sklepu?

- u nas już ziiimno:-
.
.Zważywszy,ile się uczyłaś;-);-)
,to 3+ tak jak reszta jest wcale niezłą oceną
:-).A co do chłopa to masz rację- nie ma się co tak przejmować,jak podchodzisz bardziej na luzie,to nie jest w stanie Cię wyprowadzić z równowagi
.
:***
).Bo jak nie śpi,to już cięęęężko;-)