Heh,ja ciągle o tych butach,no ale już tu zaczęłam,to niech będzie.
Właśnie dlatego pytałam Was o rade,bo właśnie mogłabym kupić jej tu.Co do wyprzedaży,to,owszem,są w grudniu,tylko brat mnie ostrzegał,że oni swojej niuni (bo ona z grudnia jest) chcieli tak kupic buciki,jak zaczynala chodzic i już wyboru nie było- trzeba było brać,co jest...Z drugiej strony wiem,że Tatuś by nie przeżałował,jakbym mu odmówiła tej przyjemności;-)

- co jak co,ale kupowac rzeczy dla swojej krolewny to on uwielbia

.No i na pewno by były sliczne,bo on ma gust.
Dziulka- znów parsknęłam

kasis- no,z tym roczkiem to niefajnie,jakkolwiek by go nie zorganizowac...:****Tulę Cię mocno.
Natuś,ja zauwazyłam,że Twój Piotruś "odchorowuje" wszystkie zmiany ustalonego rytmu.Może mu przejdzie,jak wszystko wroci do normy,jak wtedy po roczku?Zdrówka dla niego.
Makuc,czyli miałam rację,ze Alutka zachwycona prezentem.A że okazało się,że rodzice troche mniej...cóż...bywa....;-)
Elwirka,dzięki za przypomnienie o głosowaniu

- zrobione:-)
Kaniu- tobie spokoju i poprawy humorku zyczę.Może jak @ wreszcie przyjdzie ,to będzie lepiej.