elizabennett
Fanka BB :)
Dobry wieczor! Witam sie i ja oficjalnie na glownym 
Wczoraj nadrobilam Was nawet dosc wczesnie, bo mi sie udalo wczesnie z pracy wyjsc. Ale wieczorkiem zaczelismy z mezem film ogladac, bardzo fajny zreszta, "Sling Blade", no i oczywiscie w polowie zasnelam
Juz nawet kaszel mi nie przeszkadzal spac, taka bylam zmeczona. Dopadlo takze mnie z tym kaszlem, dziwne by bylo jakbym sama zostala na placu boju. Ale na szczescie Adasiowi lepiej, kaszle o wiele mniej a w nocy juz wcale.
Zmartwila mnie bardzo wiadomosc o Laurce Dawidowe. Wracaj do zdrowia, malenka! Trzymaj sie dzielnie, Dawidowe! Jakies to dziwne wszystko, przeciez dopiero wczoraj ja lekarka obadala i stwierdzila, ze ok. Taka blyskawiczna zmiana...
Natus, mam nadzieje ze i Piotrus sie w koncu lepiej poczuje i ze sie obedzie bez antybiotyku. Jakos trzyma go to strasznie dlugo. Oby nie bylo tej goraczki!
Dyskutowalyscie o zakupach. Ja musze sie przyznac, ze wlasnie lubie te ciuchowe i "butowe"
Tutaj ciezko sie oprzec, bo i ceny o wiele lepsze, w stosunku do zarobkow. Tyle ze ja tez lubie na spokojnie, polazic, poogladac. Nienawidze sie spieszyc na zakupach, nawet spozywczych. Zawsze czytam etykiety i rozgladam sie co nowego :-)
Ale jesli chodzi o ciucholandy, to tak jak Roxannka, nie cierpie tego balaganu, scisku i stosow. Ja tez lubie jak jest poukladane, wylozone na polkach w widoczny sposob itp. Dla mnie rozrywka wizualna to polowa atrakcji zakupowych ;-)
Nam dzien minal spokojnie i w miare przyjemnie. Ja sie wyspalam, bo w soboty maz zawsze wstaje (o ile nie ma zlecenia). Wstalam o 9:30 a zasnelam wczoraj o 10:30. Od razu sie poczulam lepiej. Lubie jak maz jest w domu w weekendy. Do tego pogoda byla fajna znowu. Po dwoch dniach ciaglego deszczu, wczoraj w koncu przestalo padac i sie ocieplilo. Dzisiaj w dzien doszlo znowu do 16-tu, wiec pospacerowalismy. Uwielbiam taka jesien!
Aaa, wczoraj zauwazylismy ze Adasiowi sie wyrznal siodmy zabek! Lewa dolna dwojka wyszla znienacka! My to tak prawie wszystkie te zabki zauwazamy po czasie... bo znowu jedynym objawem byl slinotok...slina mu po prostu ciekla non-stop struzka...
Teraz chyba mi pozostaje ksiazke poczytac, bo kablowka nam padla z jakiegos powodu
Dobrze, ze internet dziala, zazwyczaj jak sie psuje to wszystko razem.
Milej niedzieli zycze!

Wczoraj nadrobilam Was nawet dosc wczesnie, bo mi sie udalo wczesnie z pracy wyjsc. Ale wieczorkiem zaczelismy z mezem film ogladac, bardzo fajny zreszta, "Sling Blade", no i oczywiscie w polowie zasnelam
Juz nawet kaszel mi nie przeszkadzal spac, taka bylam zmeczona. Dopadlo takze mnie z tym kaszlem, dziwne by bylo jakbym sama zostala na placu boju. Ale na szczescie Adasiowi lepiej, kaszle o wiele mniej a w nocy juz wcale.Zmartwila mnie bardzo wiadomosc o Laurce Dawidowe. Wracaj do zdrowia, malenka! Trzymaj sie dzielnie, Dawidowe! Jakies to dziwne wszystko, przeciez dopiero wczoraj ja lekarka obadala i stwierdzila, ze ok. Taka blyskawiczna zmiana...
Natus, mam nadzieje ze i Piotrus sie w koncu lepiej poczuje i ze sie obedzie bez antybiotyku. Jakos trzyma go to strasznie dlugo. Oby nie bylo tej goraczki!
Dyskutowalyscie o zakupach. Ja musze sie przyznac, ze wlasnie lubie te ciuchowe i "butowe"
Tutaj ciezko sie oprzec, bo i ceny o wiele lepsze, w stosunku do zarobkow. Tyle ze ja tez lubie na spokojnie, polazic, poogladac. Nienawidze sie spieszyc na zakupach, nawet spozywczych. Zawsze czytam etykiety i rozgladam sie co nowego :-)Ale jesli chodzi o ciucholandy, to tak jak Roxannka, nie cierpie tego balaganu, scisku i stosow. Ja tez lubie jak jest poukladane, wylozone na polkach w widoczny sposob itp. Dla mnie rozrywka wizualna to polowa atrakcji zakupowych ;-)
Nam dzien minal spokojnie i w miare przyjemnie. Ja sie wyspalam, bo w soboty maz zawsze wstaje (o ile nie ma zlecenia). Wstalam o 9:30 a zasnelam wczoraj o 10:30. Od razu sie poczulam lepiej. Lubie jak maz jest w domu w weekendy. Do tego pogoda byla fajna znowu. Po dwoch dniach ciaglego deszczu, wczoraj w koncu przestalo padac i sie ocieplilo. Dzisiaj w dzien doszlo znowu do 16-tu, wiec pospacerowalismy. Uwielbiam taka jesien!
Aaa, wczoraj zauwazylismy ze Adasiowi sie wyrznal siodmy zabek! Lewa dolna dwojka wyszla znienacka! My to tak prawie wszystkie te zabki zauwazamy po czasie... bo znowu jedynym objawem byl slinotok...slina mu po prostu ciekla non-stop struzka...
Teraz chyba mi pozostaje ksiazke poczytac, bo kablowka nam padla z jakiegos powodu
Dobrze, ze internet dziala, zazwyczaj jak sie psuje to wszystko razem. Milej niedzieli zycze!


.Fakt,że ostatnio prawie nic nie kupuję,bo mam za dużo ciuchów i nie mam gdzie tego trzymac.Ale nieraz nie mogę się oprzeć,żeby jakiejs n-tej sukienki Amelce nie kupić,bo są tak sliczne
.Jak myślicie?Ja wiem,że on wybierze śliczne i to bardzo kusząca opcja ,ale czy jest sens czekać?A teraz kupować to tez średnio,no,bo nie wiem,ile nóżka urośnie...w kropce jestem...