Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



co do kaszelku to jednak nie ma, to musiało być jakieś odkrzusztanie poprostu, a o syropku z cebuli myślałam, tylko że miód jest uczulający i troche się boje jak Patryk by na niego zareagował
Ciesze się strasznie, że Oliwka już ma się dobrze i od poniedziałku może do żłobka iść, chociaż wiem, że pewnie łatwo nie bedzie po takiej przerwie, podobnie jak u nas
i ucałuj swoją małą "wywrotke" w tego guza nieszczęsnego :* ;-) a co ty takiego nerwa masz, ja też jestem przed @, może coś w tym jest
poprawy humorku życze, wkońcu masz się z czego cieszyć, mąż zdrowy, córcia zdrowa :-)
proszę się zameldować i cosik więcej napisać 
co do zakupów to niestety tak to na ogół jest że kupuje się zupełnie inne rzeczy niż te po które się poszło, więc nic się nie martw, jeszcze zdążysz Alutce coś kupić, a fajnie że przynajmniej sobie zakupy zrobiłaś, zawsze to coś ;-) dzisiejsze zakupy wkońcu nie doszły do skutku ? a jak wizyta znajomych ? udana ? No i proszę o wstawienie linka z kartkami do głosowania na Alutke, bo ja chce zagłosować :-) skoro zrobiłaś to po co mają sie zmarnować ;-) Te uszko Patryka to nie tyle co rozdrapane a raczej udrapane, poprostu w środku ma strupka, może go akurat swędziało i się zadziorkiem u paznokcia zranił ale ja już dorobiłam to tego całą teorie że to napewno to zapalenie ucha i że go boli
naszczęście to była jednorazowa sytuacja 


jeśli już to kilka kropelek Olbas Oil na pieluszke tetrową położoną koło łózeczka na noc, no i czyszczenie fridą i solą morską
Zdrówka życze!
buziaki dla Łukaszka, no i powodzenia na uczelni :-)
ja też lubie weekend bo mąż cały dzień jest w domku :-)
ale podobnie jak nat nawet takich u nas nie widziałam nigdy
a na ślubnego to zastosuj jedną z metod dziulki albo tą z patelnią albo z łóżkiem 
ciesze się że humor u ciebie lepszy :-) Ja akurat zakupów w ciucholandzie nie lubie
lubie sklepy z ładnie poukładanymi produktami, że mam wszystko przejrzyście, a w lumpeksach to wszystko takie zmemłane, wrzucone do jednego wora, a jak na wieszakach to ścisnięte że ledwo można wyjąć, jakoś mnie to nie kręci i jakoś nie potrafie nic tam dla siebie znaleźć
ale Patrykowi pare rzeczy kupiłam bo się w oczy rzuciły jak tylko weszła, ale to jeszcze w ciąży byłam ;-)




a pobudka o 7:30 więc nawet wyspana jestem :-) maż sobie do 9:30 pospał a ja jutro mam święto spania ;-)
Mam nadzieje, że wszystko jest na dobrej drodze do wyzdrowienia
Od wczoraj upodobał sobie odkurzanie i lata po całym mieszkaniu z rurą od odkurzacza
śmieszny widok
no i coraz pewniej stoi sam i ładnie już chodzi z pchaczem :-)
a że jeszcze przeceniony był na 40zł tylko to dodatkowe pieniądze na jeszcze coś nam zostały ;-) teraz trzeba nakarmić dziecia, ululać i nadrobię to i owo, bo widzę, że cusik od mojej ostatniej obecności nowego "się napisało" :****