reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witam się i ja:-)
Ja tak na szybko bo mały się już budzi,spał 1 h a widzę że głodny jest bo robi mniam mniam :-D

Natolin,Kahaaa-zdrówka dla Pudzianka i Tomka
Efa-cieszę się,że u Ciebie już lepiej i Olek zaczął jeść
Kasis-przytulam,może jeszcze będzie dobrze z mężem,może przez to że mieszkacie osobno,mąż przejrzy na oczy i zrozumie ile stracił:-( życzę Ci aby wszystko się u Ciebie ułożyło jak chcesz i abyś była szczęśliwa:tak:
Dziulka78-Ty to jesteś aparatka,te Twoje teksty:-D

Dla wszystkich chorowitek zdrówka!!!
Miłego weekendu
 
Kochane, właśnie dzwoniła do mnie dawidowe, od rana są w szpitalu :sad: Laura ma obustronne zapalenie oskrzeli z początkami zapalenia płuc, dostała już antybiotyk i robią jej badania :-( Trzymajcie kciuki, żeby szybko wypisali ją ze szpitala i za szybkie wyzdrowienie!
 
Dzień dobry.

Mała_mi super, że mężuś taki hojny kurteczkę żonce sprawił :-) Ogromnie się cieszę, że odwyk od neta tak dobrze Wam zrobił :-) Może z tego braku internetu i tych wspólnych chwil łóżkowych o rodzeństwo dla Łukaszka się postaraliście co???? Rozumiem Twój niepokój odnośnie wywrotności dziecka, bo u Nas jest to non stop, jeden jeszcze guz dobrze nie zejdzie jest już drugi. A to spoko jak się nauczył już sam bezpiecznie wychodzić to zawsze może do Was przyjść. Ja sobie na daną chwilę tego nie wyobrażam :-) Odnośnie żłobka hmm było już całkiem dobrze, bo nie płakała, sama szła do pani a teraz od poniedziałku zacznie się od nowa płacz. Ponad tydzień spędziła z nami w domu 24 h więc obawiam się, że będzie ciężko. Nastrój u mnie ostatnio różny - taka huśtawka ale to wina nadchodzącej @ oraz stresu... a w pracy wrzuciłam na luz :-)
Mamaagusi Sto lat dla Mamy !!! U Nas też wczoraj problem był z zasypianiem ponad 45 minut wstawania, wyrzucania smoczka i płacz...życzę, by weekend był spokojniejszty :-)
Dziulka nie chcą Cię puścić ze starej roboty? Wcale się nie dziwię :-) u Was 9 stopni a u Nas dziś na minusie z rana :-( teraz jest max 6. Oby uczulenie puściło, wapno może sobie zapodaj.
Ida Twoja córcia mnie zachwyca ilością jaką potrafi wciągnąć na noc, nie wiem czy kiedyś pytałam ale w dzień też ma taki apetyt??? Złoto w cenie więc dobrze kalkuluje córcia:-) A co do facetów hmmm czasami brak słów !!!
Happy po kolana w zabawkach ciężko się chodzi zwłaszcza takiemu małemu szkrabowi :-) U Nas aż tylu nie ma, ae to co ma wystarczy żeby zabarykadować drzwi, poprzewracać się na tym, nabić guza, kilka siniaków...Jak sama widzisz Maksio wcale taki nie jest jak piszesz a wręcz przeciwnie :-)
Elwirka mam nadzieję, że nocka jednak nie była aż tak zła :-) Oliwia u babci na weekend??? To odpocznij koniecznie, nabierz sił na nadchodzący tydzień.
Natolin doczytałam, że Piotrusia dalej trzyma. Nic po tych syropach się nie poprawia??? Mam nadzieję, że jednek odbędzie się bez antybiotyku. Dzięki że pytasz :* Oliwia dziś już całkiem dobrze się czuje. Też przeważnie zasypiała przy butli ale teraz się jej odmieniło. Oby u Ciebie trwało to jak najdłużej. Super, że nocka przespana u Was i że masz lepszy humorek :-) A Twój Piotruś to już tak po łóżku śmiga tam i spowrotem? moja też i po fotelach ale na szczęście stołu nie mam to nie włazi a na ławę jeszcze nie wpadła żeby wejść. A co do ciucholandów to ja też lubię po nich buszować ale tak jak napisałyście trzeba mieć trochę czasu.
Makuc szkoda, że zakupy dla Alicji się nie udały i że dziś też chyba nie wypalą ale jeszcze ciut czasu jest :-) Fajnie, ze Ty sobie jednak coś sprawiłaś :-) Ja nie cierpię chodzić po sklepach, zwłaszcza po galeriach tak bez celu. Jak idę to po konkretną rzecz, kupuję i wychodzę. ZNPM to zespół napięcia przed @. Tych reklam tak jak Happy napisała można się pozbyć instalując w/w programik. A co do nocki, mój dyżur więc atrakcje były i pobudka 5.45. A mówiłam, tłumaczyłam jej wczoraj w kąpieli, że sobota, że można pospać dłużej, że nie ma się gdzie śpieszyć ale moje Słoneczko jest przekorne :-) A Pekaesa się ubawiłam do łez heh.
Kahaaa zdrówka dla Tomcia, Happy polecała kropelki Inhanol do kąpieli można dać albo skropić pościel w której śpi, u Nas tylko sterimar i frida w ruch przy katarze idą.
CzarodziejkaM witaj w końcu :-) super, ze buciki dla Krzysia zakupione, poproszę o fotkę !!!
Efa cieszę się, ze Olusiowi wrócił apetycik a Tobie współczuję bólu kręgosłupa, ktoś Cię naruszył???
Kasis to już dwa tygodnie, wiem że były ciężkie ale z każdym dniem będzie lepiej :***. Miłej pracy Ci życzę ale nie zazdroszczę w wekeend pracować.
Roxannka dzięki za wieści od Dawidowe, zdrówka dużo Laurze życzymy, trzymamy kciukasy a Twój Ptyś jak się dziś czuje??? Nocka spokojna była???
A gdzie się Emiliab podziewa???

Nocka z pobudkami, na nogach od 5.45, teraz Oliwia drzemie po raz drugi. My zjedliśmy obiad i zajęliśmy się swoimi sprawami netowymi. Do południa sprzątanie, gotowanie. Naszło mnie na mielone kotlety, Oliwii zrobiłam pulpeciki w sosie własnym. Jak się obudzi to skosztuje a nuż jej posmakują :-) Dziś też na nerwie a @ nie przyszła jeszcze ale na pewno przyjdzie ;-) Poza tym wracam do zdrowia bo Oliwia i mężuś już całkiem zdrowi, tylko antybiotyk trzeba do końca zjeść, więc zero %. Szkoda bo bym się chętnie jakiegoś winka napiła z mężusiem. Ostatnio między nami iskrzy ale mało pozytywnie...Córcia wstała więc znikam Kochane. Miłego popołudnia i wieczorku !!!
 
Ostatnia edycja:
Troszke nadrobiłam i postaram się poodpisywać ale nie wiem jak mi to wyjdzie bo ciągle myśle o Laurce :-(


kania, Patryk bierze dokładnie ten sam antybiotyk :tak: co do kaszelku to jednak nie ma, to musiało być jakieś odkrzusztanie poprostu, a o syropku z cebuli myślałam, tylko że miód jest uczulający i troche się boje jak Patryk by na niego zareagował :confused: Ciesze się strasznie, że Oliwka już ma się dobrze i od poniedziałku może do żłobka iść, chociaż wiem, że pewnie łatwo nie bedzie po takiej przerwie, podobnie jak u nas :baffled: i ucałuj swoją małą "wywrotke" w tego guza nieszczęsnego :* ;-) a co ty takiego nerwa masz, ja też jestem przed @, może coś w tym jest :rolleyes2: poprawy humorku życze, wkońcu masz się z czego cieszyć, mąż zdrowy, córcia zdrowa :-)

dagisu, fajnie, że ślub z chrzcinami się udały :-) ale czekamy na więcej szczegółów tudzież fotorelacje ;-) a teraz udanej imprezy roczkowej życze i przesyłam buziaki dla twojego łobuziaka ;-)

emiś, coś nas kochana zaniedbujesz ostatnio :rolleyes2: proszę się zameldować i cosik więcej napisać :tak:

makuc, obrazek mnie rozbroił :rofl2: co do zakupów to niestety tak to na ogół jest że kupuje się zupełnie inne rzeczy niż te po które się poszło, więc nic się nie martw, jeszcze zdążysz Alutce coś kupić, a fajnie że przynajmniej sobie zakupy zrobiłaś, zawsze to coś ;-) dzisiejsze zakupy wkońcu nie doszły do skutku ? a jak wizyta znajomych ? udana ? No i proszę o wstawienie linka z kartkami do głosowania na Alutke, bo ja chce zagłosować :-) skoro zrobiłaś to po co mają sie zmarnować ;-) Te uszko Patryka to nie tyle co rozdrapane a raczej udrapane, poprostu w środku ma strupka, może go akurat swędziało i się zadziorkiem u paznokcia zranił ale ja już dorobiłam to tego całą teorie że to napewno to zapalenie ucha i że go boli :sorry2:naszczęście to była jednorazowa sytuacja :happy2:
kurier z pekaesa, dobre :-D:rofl2:

kahaaa, jak było na urlopie ? Tomcio się rozbestwił tzn że wyjazd udany ;-) a co do kataru to nie pomoge bo my dosyć długo się z nim męczyliśmy, ale napewno maść majerankowa nie pomagała :no: jeśli już to kilka kropelek Olbas Oil na pieluszke tetrową położoną koło łózeczka na noc, no i czyszczenie fridą i solą morską :tak: Zdrówka życze!

mała_mi, ciesze się że u ciebie tak wszystko dobrze się układa :-) oby tak dalej! Ja chyba też taki odwyk internetowy musze zastosować bo mimo że u nas niby ok to w sumie czas spędzamy głównie przy kompie i tv zamiast wspólnie razem :sorry2: buziaki dla Łukaszka, no i powodzenia na uczelni :-)
Mój powrót do pracy przebiegł naprawde super, obawiałam się tego strasznie a było bardzo dobrze, nawet Patryk w żłobku dobrze się bawił, ale niestety tylko tydzien nam się udało pochodzić a teraz siedzimy na zwolnieniu już tydzien a pewnie jeszcze drugi bedzie, no i wszystko od nowa trzeba bedzie przeżywać :-( ale bedzie dobrze, musi być! Dzięki że pytałaś :*

mamaagusi, współczuje przebojów z usypianiem Agi, u nas raz na jakiś czas też takie akcje się zdarzają, chociaż odpókać dawno już nie było, oby i u was to był jednorazowy incydent :tak: ja też lubie weekend bo mąż cały dzień jest w domku :-)
a i wszystkiego najlepszego dla mamy :-)

dziulka, mi chipsami musztardowymi nie narobisz smaka bo ja musztardy nie lubie :-p ale podobnie jak nat nawet takich u nas nie widziałam nigdy :no2:

ida, to że faceci mają lepiej/łatwiej to ja też zawsze wiedziałam, ale kto powiedział że życie jest sprawiedliwe :confused2: a na ślubnego to zastosuj jedną z metod dziulki albo tą z patelnią albo z łóżkiem :rofl2:

natolin, u nas też zasypianie przy butli w 99% :tak: ciesze się że humor u ciebie lepszy :-) Ja akurat zakupów w ciucholandzie nie lubie :no: lubie sklepy z ładnie poukładanymi produktami, że mam wszystko przejrzyście, a w lumpeksach to wszystko takie zmemłane, wrzucone do jednego wora, a jak na wieszakach to ścisnięte że ledwo można wyjąć, jakoś mnie to nie kręci i jakoś nie potrafie nic tam dla siebie znaleźć :zawstydzona/y: ale Patrykowi pare rzeczy kupiłam bo się w oczy rzuciły jak tylko weszła, ale to jeszcze w ciąży byłam ;-)

mój synek zaczepia i mężczyzn i kobiety ... powinnam zacząć się martwić :shocked2::eek::-D
doczytałam że u Piotruś nie bardzo zdrowieje :-( może w poniedziałek przejdź się jeszcze raz do lekarza, u dzieci takie rzeczy rozwijają się strasznie szybko :-( Zdrówka!

czarodziejka, jak miło, że wróciłaś na główny :-) brakowało tu ciebie :*** Super, że butki kupione i dzięki za cynk, ja chyba też się wybiore do ccc :tak:

efa, życze żeby wsztystkie dolegliwości już przeszły, wracaj do zdrowia!

kasis, wierze, że nie jest ci lekko, ale napewno z każdym dniem bedzie lepiej, tego ci życze!!! :***

cambria, napisz co tam u was nowego :happy2:


ufff chyba z godzine tego posta pisałam

U nas nocka była całkiem niezła, może ze dwie pobudki na smoka były więc nawet nie wstawałam tylko ręke wyciągałam żeby mu podać :rofl2: a pobudka o 7:30 więc nawet wyspana jestem :-) maż sobie do 9:30 pospał a ja jutro mam święto spania ;-)


Patryk ma się dobrze tzn nie widać po nim żadnej choroby, gorączki już ponad 2 dni nie ma wcale :-) a katar powraca tylko jak śpi, troszke mu wtedy furczy w nosku ale nie ma zapchanego ani mu nic nie cieknie :happy: Mam nadzieje, że wszystko jest na dobrej drodze do wyzdrowienia :sorry2:
Ogólnie to strasznie rozrabia i robi wszystko to czego nie może, czego mu zabraniamy :dry: Od wczoraj upodobał sobie odkurzanie i lata po całym mieszkaniu z rurą od odkurzacza :-D śmieszny widok :rofl2: no i coraz pewniej stoi sam i ładnie już chodzi z pchaczem :-)
 
Ostatnia edycja:
jestem i ja. ponownie ;-)
na zakupach jednak byliśmy. Koleżanka (a raczej znajoma) źle się poczuła i odwołała spotkanie. A że nie lubię jak od rana pod kogoś dzień planuję a koniec końców okazuje się, że wszystko można było zrobić zupełnie inaczej, bo ten ktoś się nie zjawił to na siłę D. po zakupy jednak wyciągnęłam. Kupiliśmy Młodej taki stoliczek w Smyku:

image_2911.jpg

* ROXI to Ty kiedyś podobny polecałaś, prawda?
i Luśka zadowolona :laugh2: a że jeszcze przeceniony był na 40zł tylko to dodatkowe pieniądze na jeszcze coś nam zostały ;-) teraz trzeba nakarmić dziecia, ululać i nadrobię to i owo, bo widzę, że cusik od mojej ostatniej obecności nowego "się napisało" :****
NAT mam nadzieję, że mylisz się z tą gorączką.
 
dziewczyny obiecuję, że doczytam i odpiszę - jak nie dziś(bo mam gości) to jutro z rana, ale powiedzcie proszę czy jeśli mały jest ciepły, ma 37,2 to lepiej podać przed snem nurofen czy nie?
 
reklama
dobra dzwi zrobione,ale brudu i sprzatania było padam.Oli zasypia.Przyznaje pobieżnie przeleciałam nie mam siły nadrabiać

Dziulka dałam i nic nie pomogło
czarodziejka witam spowrotem kochana
kania mam by wzieła na wekekend,ale moje dziecko by się zawyło,nawet na chwilę niechce z mama zostać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry