MAKUC ja lubię Twoje przemyślenia, ale jak masz się dołować to faktycznie lepiej nie rozwijać tematu.
Ja nie lubię od dawien dawna zakupów, więc jako rozrywki tego nie traktuje. Jedynie co lubię to ciucholandy, ale na to to trzeba mieć czas... Chociaż mama się zaoferowała, że w kolejną sobotę może zająć się małym, a ja poszaleję po ciucholandach okolicznych, bo jakoś w sumie wolę te koło rodziców.
a co do starego dobrego forum to ja też tęsknię :-(
a i ciesz się, że Alicja nie uskutecznia takich wspinaczek. Nasz na łóżko to już od dawien dawna niestety wchodzi, nawet jak ostatnio zmieniliśmy kanapę i ta jest dosyć wysoka to mu absolutnie nie przeszkadza, zresztą on jak tylko gdzieś się trudniej dostać to zaraz sobie coś podstawia typu jeździk czy coś...
DZIULKA ja nawet nie widziałam u nas nigdzie takich chipsów :-(
i trzymam kciuki, żeby bez dermatologa się obeszło.
ooo, CZARODZIEJKA!!! :-*
super, że butki kupione. Może i ja zajrzę do ccc w takim razie, ale to już jak mały wyzdrowieje (czyli nie wiadomo kiedy... :-/ )
Pudzianek drzemie już ze 20 minut, a ja się zastanawiam czy warto się kłaść też. Oczywiście jestem pod kołdrą w piżamie ;-)