reklama

Październikowe Mamy 2010

Kahaaa czemu mają Cię wylać?No coś Ty...
Kasis dużo zdrówka dla synka i żeby faktycznie to był tylko ząbek.Nie pamiętam czy u Was była juz trzydniówka...hmm...bo wiesz u nas jak byla to własnie tak to wyglądało,że po czopku temperatura spadała,a po kilku godzinach znowu dochodziła do 40 stopni...ehh oby nie..
Doris wow! Szacun za posta:-)

dziewczyny jutro na 13.00 mamy szczepienie,nie wiem czy jeszcze dziś zajrzę,więc plissss trzymajcie kciuki,bo ja już z nerwów mam wycieczki do kibelka:zawstydzona/y:
 
reklama
ladygab witaj!
czarodziejkaM w takim razie zaciskam już teraz kciuki za Wasze jutrzejsze szczepienie!!
happybeti ja też czasem zapominam wyłączyć telefon jak Łukasz śpi i potem sobie pluję w twarz bo na nowo go uśpić nie da się..

moje dziecko właśnie zjadło 2 miseczki mojego risotto, szok, gdzie on to zmieścił :-)
 
Nie bylo mnie czas jakis, to moze napisze co u nas, bo was nadrabiac nie dam rady

To, ze slub wzielam, to wiecie, ale dokonalismy tez zakupu wlasnego M i czekamy az je wybuduja panowie kochani, maja to zrobic w I kwartale 2013, ale jak patrze na budowe to tego nie widze, co ma byc to bedzie, grunt zeby wybudowali i akt wlasnosci dali.
Dziewczynki odpukac zdrowe. Madziulka lazikuje dzielnie, gada juz duzo, jeszcze wiecej rozumie, wiec wszytsko z nia okej. Zosia jak to Zosia, po swojemu, uparty stwor i tyle:)

aaa my tez w czwartek na szczepienie Madzi- drugie w jej zyciu...ja nie wiem kiedy ja zaszczepie na to wszytsko co powinna miec.....
 
emilia- witaj w klubie ja też nie mam jaki i kiedy.
Doris- pobiłaś wszystkie jednogłośnie hehe
Kasis- szkoda dzieciątka, oby wam przespał kolejną nockę.
Elwirka- biedna ciekawe co z nią?
kahaa- mam nadzieję ze nie wyleją
michał- witaj, czekamy na porady- w końcu jakiś mężczyzna, tak mi się wydaję po niku :-)
Emilia- gratuluję wam ząbków, jak ty jeszcze schudłaś po wizycie u mnie to teraz muszę cię zobaczyć. Tylko ja mam jakąś grypę, jak dasz radę to po świętach możemy się umówić :-)

Natolin- jak zdrowie, jak gardło, mnie teraz dopadło aż mnie w kościach łamie, nawet nie mam jak się schylić bo mnie wszystko boli.

mała mi- troszkę cię rozumiem ja też planowałam medycynę albo coś z chemią i w końcu chciałam biotechnologię żywienia studiować, albo farmakologię, no ale kasa nie ta, więc rodziców stać było tylko na studia w moim mieście i tylko dzienne. Więc po części się realizujesz w swoich pasjach, a ja w ogóle co innego studiowałam Rachunkowość. Pisz pracę i zawsze możesz kiedyś sobie zrobić pokrewne kierunki, ważne że w tym siedzisz.

Ladygab-
witaj, kupe czasu, a my też tak się będziemy wprowadzać ale chyba w 2012 na święta Bożego Narodzenia chcemy już mieszkać. Oby wam jak najszybciej poleciał czas, i gratuluje ślubu.

Troszkę poskakałam.
 
Ostatnia edycja:
ladygab no to żem się cię doczekała:-D:-):happy:
kroma jestem jak najbardziej chętna na spotkanie. I zdrówka życzę:*
czarodziejka kciuki zacisnięte. I za mamęagusi i Agusię również:****

Wróciliśmy z cudnego spaceru,teraz czekamy na Kubę. Idę luknąć,co Franek robi,bo coś cicho jest w domu:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry