reklama

Październikowe Mamy 2010

Kurcze jak nie pracuje to ciągle na bb jestem. Jeszcze 6 dni wolnego ale brakuje mi trochę pracy. Wnerwia mnie tylko dojazd do żłobka i wstawanie o 5 rano i wychodzenie przed kogutem o 6. Ja normalnie wstaje szykuje się i budze koguta aby zapiał (przed oknami mam działki i tam ktoś jakiego ma).
 
reklama
Idolec ja bym Cie chętnie zabrała, ale długo musiałabyś czekać hehe ;-)
Wioli hmmm jakby to napisać. Przy pierwszym pewnego dnia stwierdziliśmy, że jak będzie to będzie i troche nam zeszło bo ok 6 miesięcy i sprawdzałam płodne haha i w styczniu wystarczył 1 łikend i jest Zuzek,a obecna fasolka jest złotym strzałem :-)
Makuc a idz z tym kisielem bo i ja zaraz robić go będę ;-)
 
Idulcu zapraszam do mnie:) zakupiliśmy w Lidlu cale pudło czeskiego budweisera - chłodne prosto z balkonu:) pyszne:) starczy i dla Ciebie:)
:-pczyt. Idulcowi język na brodę wylazł i tam został!!!!! adres dawaj a ja pędzę:tak::-D:-D:-D

z koguta padłam i nie wstanę:-D:-D:-D
niech żałują wszystkie co dopiero rano będą się z nas śmiać:rofl2:

ps. sarisku, myślę że na Ciebie warto poczekać więc dawaj!!!!!!!:-D

emiś, ja też październik - styczeń:-D
 
reklama
DZIULKA spokojnie. nie nerwowo. wdech-wydech-wdech-wydech...
SARISKA :rofl2::-D:happy: wprawdzie mój D. to nie Bilgun ale z tej akcji też zieje ;-)

aaa zapomniałabym WIOLI to rzeczywiście dlugo się staraliście. Ale to tak tylko przy 2gim dziecku było? czy za pierwszym razem też?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry