reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
HAPPY widzę, że klimaty muzyczne aktualnie u nas w domach zupełnie inne "królują" ;-) bosz katuje mnie tą Britnej tak, że zaraz mu kompa wyłącze. I jeszcze się cieszy, że bit z jednego z sampli z nuty ww. Pani zrobił :crazy:
 
Makuc- właśnie na ten temat na "Zakupowym ..." pisałam:-D- nawet przez chwilę jak zobaczyłam Twój post,to nie byłam pewna,na jakim wątku jestem- to sie tematy nam zgrały:-p
 
Hej
Nocka jak juz wczoraj pisalam od 24:szok: o 5 pierwsze mleko,teraz drugie i spi,może przynajmniej do 10 pospi sobie.
Ale mialam sen...
A teraz kawa a z tą matczyna milością to ja myślę tak jak Sariska i Happy zreszta ja mam ogromne pokłady cierpliwości i bardzo rzadko można mnie tak na prawdę zdenerwować.Serce mi pęka jak widzę matki które wrzeszczą szarpią i wyżywają się na własnych dzieciach.Wstyd pisać ale nawet w rodzinie mam taki przypadek.Moja kuzynka,razem się wychowywałyśmy,w moim wieku.Pierwsze dziecko ur jak miała 18 drugie jakoś 20,zostawiła swojej matce a sama wyjechała sobie za granicę i tam sobie mieszka,Przyjezdza raz na 2 lata.W odwiedziny.Boże jak te dzieci są spragnione matczynej miłości dziewczyny...

U nas dzisiaj mróz jak na razie -1 brrrr,szukam przepisu na pyzy drożdżowe i uciekam,do później:-D

to co powiesz na to, ze chrzetny mojej Leane, David, byl w zwiazku bez slubu z dziewczyna, bardzo chciala dziecko,wiec sobie zrobili. moment porodu. na drugi dzien po porodzie David idzie do niej i do syna, a zastaje co???? samego dzidziusia dracego sie w nieboglosy, mamusi niet, i list: przepraszam nie jestem dojrzala na bycie matka , poznalam kogos i wyjezdzam.zegnaj. list byl napisany z ranka kolo 8h bo napisala godzine, a on byl o 9h w szpitalu. nikt nei zajarzyl ze matka sama wyszla z torba ze szpitala. matka... taaa... kawal szmaty, dziwki i ...sorry ale slow mi brak!!!!!!!! nie mogla zaczekac na niego i powiedziec ze zrzeka sie dziecka itp??? David zostal sam wszpitalu z dzieckiem bo maly mial zoltaczke, i sam wychowal syna ktory teraz ma prawie 11 lat. a z "mamusia" co sie stalo???? pojechala sie bzykac do Irlandii, bo w koncu Interpol ja znalazl. wyobraz sobie ze do wlasnego syna nawet na urodziny nei dzwoni, do Davida potrafila zadzwonic a do syna nie! szmata niewarta spluniecia tffu!! szkoda nerwow. i niedosc ze zostawila samego Davia z synem to jeszcze jakichs kredytow nabralap o cichu ktore David splaca do dzisiaj, byly momenty ze na chleb nie mial dla siebie a synowi zawsze zapewnil jedzenie.... dlugo moglabym pisac o tym.


a poza tym co u nas??

maz dal mi pospac prawie do 10h:)))))))))Leane dospala do 9.20. i tak krotko mowiac..... nie dosc ze non stop gada to dzisiaj sie rozraczkowala jak torpeda:)) raczkuje i sie smieje w glos a my brawo bijemy:)))))))))))) pekam z dumy:)))))))))
 
DZIULKA gratki dla Leane! teraz tylko patrzeć aż w stronę chodzenia się rozkręcać będzie. A historia, którą przytoczylaś mnie przeraziła. Jak można tak postąpić? co trzeba mieć w głowie, żeby dziecko w szpitalu zostawić a samej się spakować i wyjść :wściekła/y::-( przykre, że na świecie tacy ludzie żyją.

Alicja dopiero na pierwszą drzemkę poszła. Ale pewnie trochę minie zanim padnie... :baffled::confused:
 
reklama
Skarby moje kochane ja tak na chwile: do rodziców uciekłam :-p małż miał wczoraj wieczorem impreze firmową only pracownicy, a że jakoś nie miałam ochoty później go na kacu niańczyć ani delektować sie jego chuchem alkoholowym to sie zawinęłyśmy i leniuszkujemy u moich rodziców :-p odpoczywam od sprzątania i gotowania, niemal jak wakacje :-D małż właśnie mi wysłał smsa że umiera :rofl:

miłego długiego weekendu wszystkim :*******
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry