Hej! To zaczynam czytać od końca.
Wioli udanych zakupów. I % nie spożywaj w drodze powrotnej tylko grzecznie zaczekaj aż znajdziesz się na miejscu. ;-)
Kahaaa duuuużo zdrówka.
Olena przykro mi. To może umów się z kimś i poinformuj męża, że tego dnia Cię nie będzie.
Happy no i o której Amelka zasnęła?
Renata wszystkiego najlepszego z okazji imienin. Zazdraszczam niespodzianki. Sama najchętniej gdzieś bym wyjechała, gdzie jest ciepło.
Rysia współczuję nocki.
U mnie nic ciekawego. Stresuję się tą poniedziałkową akademią chociaż nie powinnam. W nocy wreszcie pospałam pomimo 2 pobudek. Na obiad ugotowałam fasolkę po bretońsku oczywiście w ilości jak dla wojska, ale skąd miałam wiedzieć, że tak bardzo napęcznieje. A po obiedzie zrobiłam babeczki z malinami. No i tyle.
Edit
Co do prezentów na mikołajki to nie wiem czy coś synowi kupimy, bo już mu powiedzieliśmy, że do niego mikołaj nie przyjdzie. Do przedszkola w ten dzień go nie puścimy. Składka jaką wymyślili jest wg mnie za wysoka, bo w szkole nawet po tyle się nie składają. Poza tym nie podoba mi się osoba, która ma kupić te prezenty, bo w ogóle nie ma małych dzieci i nie mam zaufania do tego zakupu. Zresztą nie potrzebuję kolejnego samochodzika w domu i góry słodyczy. A Laura chyba dostanie autko. :-)