reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
doris, ty chcesz się zmieścić w ciuszki sprzed ciąży, a takie szczypiory jak ja (jak to moja mama wspierająco zawsze ujmowała "ani dupy ani brzucha") chciałyby, żeby figurka troszeczkę bardziej kobieca się zrobiła (chociaż brzuszek chciałabym sprzed ciąży:tak:)! a poza tym ty tu nie marudź ile przytyłaś, bo widziałam zdjęcia w galerii!!! jak ktoś tak przeżywa to, wiesz, można się spodziewać, że "słusznych rozmiarów" jest, a ty jesteś lachon, ściemniaro:-D
pszczylaszka, lalki matrioszki, dobre:-D
oj, moni, bo ty moje takie "alter ego" na tym forum jesteś:-) ale to oddalanie się naprawdę mnie przeraża nie na żarty... bo jak dzidzia się pojawi to różnie z tym zbliżeniem się może być... jak dla mnie to właśnie ciąża jest takim czasem, kiedy dwie osoby stają się sobie coraz bliższe, a tu shit:cool: gadać gadamy normalnie, ale czasem mam taką ochotę się rozryczeć jak pyta o co mi chodzi, co się stało, czemu nie mam humoru.... TRZYMAM KCIUKASY ZA SESJĘ:tak:

paolcia, witaj! zgaduję, że termin masz około 9-10 października???

kahaa, ty mnie nie przerażaj!!! o te sierpniówki mi chodzi:szok: ja mam cały czas schizę, że przecież lipiec to będzie siódmy miesiąc naszych maluchów, a niektórym bardzo się spieszy...:baffled:

fasolkaania, a nie rozważasz opcji "nielegalnego" usg??? w sensie u jakiegoś prywaciarza?:confused:

EHHH, od jutra za tydzień krzywa cukrowa plus USG... tak się zastanawiam, bo to pierwsze NFZowe USG, czy małż będzie mógł wejść...i czy potwierdzi się dziewuszka, czy może coś przez miesiąc urosło:nerd:
 
Ida Sierpniowa tak ja mam termin na 9 października :) a mój M urodził się 14 więc będzie miał prezent urodzinkowy :-D
Czy Was też dziewczyny wieczorami tak zgaga męczy? bo mnie już praktycznie codziennie! Może któraś wypróbowała migdały na zgage? bo słyszałam że pomagają!
 
moni,kochana, i właśnie o to chodzi!!! szkraby już w brzuszkach tak bardzo ważne są!!! a co dopiero jak je urodzimy???!!! boję się trochę, że możemy się zgubić "po drodze" a potem nie będzie czasu zbyt wiele "na odnajdywanie się"... nie myślę o tym non stop, bo wiele innych rzeczy na głowie, ale właśnie jak jakieś całusy wchodzą w grę - to wtedy to czuję najdotkliwiej... normalnie, jakbym całowała sąsiada:P:P:P gdzie to ciepełko, ta bliskość??? ehhhh.....................................................
 
No ja muszę Wam powiedzieć, że my z mężem jakoś tak z dziubków sobie jemy. On wszystko za mnie w domu robi, przywozi mi wodę ze źródełka, mimo że pracuje 12h dziennie i jeszcze studiuje w weekendy. Tomek w ogóle jest zachwycony moim wyglądem i codziennie pochłania mnie wzrokiem. Przyznał mi się, że się zawsze bał, że w ciąży zacznę przypominać jego mamę (140kg), a tu niespodzianka - jestem śliczna i wcale nie gruba. I zawsze, zawsze mi powtarza, że jestem piękna. Że rozgląda się po kobietach, ale piękniejszej nie widział. No powiedzcie, czy nie miło jest słuchać takich słodkich słów z ust własnego mężusia?

monimoni
, rękoma i nogami trzymam kciuki za jutrzejszy zdany egzamin.
 
Ostatnia edycja:
Ida Sierpniowa jestem z Gniezna ;-) jutro sobie kupie te migdałki i zobacze, a jak nie to zostało mi się pogodzić z rennie, choć odłożyłam je po 3 miesiącu! Żegnam się ide lulać :-)
 
Hej

Trzymam dzis kciuki za udane wizyty Efa , Ulisia , jeszcze ktoś? i zdanych egzaminów - moni!

Ida dzięki , ale 13 kg na plusie jakoś mnie oniesmielilo, bo Wy wlasnie tak ładnie po 5-7 kg przytylyscie , a ja ... bach... mam jednak nadzieję ,że uda mi sie to zrzucic. Ja jestem zawzięta strasznie i zawsze duzo cwiczylam ,wiec mysle ze tragedii nie bedzie.

Paolcia ja juz pisalam kiedys ,ze mnie na zgagepomaga bawarka (herbatka z mlekiem) - wypita przed snem :-) a migdaly są ok , ale trzeba ich zjesc strasznie duzo i pomagają na jakies pol godziny (tak ja zaobserwowalam) , ale jak faktycznie bardzo Cię meczy to renie mozesz wziąśc - nie szkodzi nam ciężarówkom :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry