Witaj paolcia84.
Dzięki dziewczynki. Dobrze że jest takie miejsce gdzie się można pożalić. Kurcze zobaczymy czy naszemu dziecku też będą tak chętnie coś kupować jak innym dzieciom. Na razie jak tylko do nich zajdziemy (a to jest prawie w każdym tygodniu) słyszę pytanie: Wiadomo już czy chłopiec czy dziewczynka? Wczoraj już nie wytrzymałam i powiedziałam czy to im sprawia jakąś różnicę? Chyba będą jednakowo kochali wnuczka czy wnuczkę? Ważne żeby zdrowe było.
Moi rodzice nie pytają, dla nich ważne żeby dzidzia po prostu była. No i już powiedzieli że na wózek nam dadzą a ze strony teściów nie słyszę żadnej deklaracji. No zobaczymy ;-) Jak coś to po urodzeniu powiem żeby z rodziną zrzutę zrobili na chrzest dla malucha hahaha ;-)

Wierzcie mi że jestem zdolna do tego ;-) hihi
A tak w ogóle to właśnie wróciłam od reumatologa. Wykorzystałam mój błogosławiony stan i bezczelnie się wcięłam :-) I w dodatku jestem z siebie dumna ;-) Poradnia przesunęła mi wizytę i wyszło na to że mam czekać aż ostatni pacjent wejdzie. Ostatnio czekałam 5 godzin i tym razem nie miałam zamiaru tyle siedzieć. Możecie mi wierzyć że ci ludzie którzy dzisiaj siedzieli na poczekalni nie puścili by mnie dobrowolnie nawet jakbym była w 9 miesiącu i z bólami porodowymi

Weszłam sobie z jakąś panią, pani doktor sprawdziła wyniki i są ok. I tyle. Byłam może 5 min. Niestety pani doktor woli żebym nie odstawiała sterydów. Oczywiście jak wyszłam z gabinetu to słyszałam szepty i teksty "ona jest w ciąży". Uśmiechnęłam się, powiedziałam łanie "do widzenia" i poszłam

:-) A co. Dzidziulek najważniejszy
Kahaaa nie strasz. Kurcze oby nasze dzidziulki siedziały do października w brzucholkach. Tego życzę Wam dziewczynki i sobie

Teraz zmykam po małża i do mamy na imieninki. Buziole