reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania dreszcze mnie przeszły. Mam nadzieję, że szybko brat męża się znajdzie. A próbowaliście się dowiedzieć, którym autobusem jechał i czy miał jakiś postój za Gliwicami?
 
reklama
E-lona wyjechały 3, pani w firmy przewozowej powiedziała że nawet nie udzieli nam info czy On w ogóle był w którymś z tych autobusów, tylko na wniosek policji. Kierowców nie pytaliśmy Wioli83, bo nie mieliśmy jak, miał do męża zadzwonić jak będzie na dworcu. E-lona, Ika podobno bagaże zostały wszystkie zabrane więc wysiedli wszyscy którzy byli w autokarze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry