Wlasnie się dowiedziałam od mojej koleżanki ze moja przyjaciółka ma depresję poporodowa urodziła 2coreczke w listopadzie bierze silne psychotropy chodzi do psychologa nie czuje nic do zuzi bardzo schudla boi się sama zostać w domu dzwonilam do niej ale cieżko jej nawet rozmawiać jest mi strasznie zle teraz ze niemoge być przy niej niemoge się n niczym skupić teraz myśle tylko o niej
ja tez mialam depreche ale tak tydzien, wylam jak chora nei wiem o co, totalny dolek, ale obylo sie bez tabletek i lekarza choc niewiele brakowalo, potem deprecha wrocila kolo listopada jak bralam zasrane pigulki cerazette i trzymalo mnie dokad tego ciulostwa nei rzucilam!
wioli, :-

-

-(bezsilność jest najgorsza, ale co mogłabyś poradzić??? wspierać nawet smsami mozesz, żeby wiedziała że pamiętasz o niej
nocka z niejednym płaczem przez sen, nie wiem o co kaman

ale do 9:30 pospała
ze co??ze jak???? ze twoja Miska i moja Leane znowu w zmowie tak????????????????u nas juz 3 nocke glizdus sie budzi a to o 6h a t o o 7 a to o 7.30, wiem ze to nei zeby bo to inny placz zupelnie, wiec zmieniamy pieluche, dajemy sie napic i potem spi. przedwcozraj glizde budzilam ja o 10.20!!!! dzisiaj 9.30 wstalismy.ale do glizdusia trza bylo isc. nasiurane bylo wp ampku wiadro.
KROMA wspolczuje utraty chrzestnej;(
DORIS to w takim razie jak masz te fatalaszki to zycze stosunkowo udanej nocki

)
RYSIEK no iesz ty co?? jak do gry to zdrowy a tak to zdycha?? a na mroz go wygon!!! a tak na serio to zycze porpawy relacji miedzy wami

)
MAMAAGUSI jak widze swoj tluszcz pod lopatkami to mam ochote sie chlastac. a po nowym roku odczekam tydzien i ide na kopenhaska na caly miesiac!!!!! tak psotanowilam, chocbnym miala pasc. wczoraj mi szczeka opadla bo kolezanka z mojej bylej pracy schudla 45 kilo w rok. operacyjnie nalozyli jej zacisk na zoladek jakis (po francusku to sie nazywa obraczka) i bez odmawianai sobie specjalnei jedzenia zjechala tak ze szok, a byla z niej doslownie masara tak gruba jak dwa razy ja albo wiecej. ja na taki krok sie nei odwaze ale dieta i moze troche pocwicze.... z pracy mojej obecnej babka z piekarni tez chce isc na diete i bedziemy sie katoac obie

))
NATOLIN super prezent

)))
brakuje mi tu MALEJ MI, SARISKI, HAPPY, DAGISU, SHEENEY cos nei idzialam disiaj chyba,i kilku innych

)
a co do nas, to nocka do 9.30 a pobudka byla oczywiscie nei wiem po co bo to nei zeby. a to przez to ze MISIA Idowa do Leane w nocy sms sle!!!
dzis na obiad zrobilam zapiekanke kalafiorowa i mloda zjadla troche, na poczatku blee a potem kilka ladnych lyzek zjadla.
poza tym mam dola... musze mzienci prace bo wrocilam i zaczelam ryczec.... nei wytrzymuje roboty do tak poznej godziny i np dzisiaj widzialam Leane o 13h i zobacze ja dopiero.... pojutrze rano!!!!! to ma byc matka???? qrw nienaidze siebie!!!
a przed poludnie mzas myslalam ze skonam ze smiechu bo w pewnym momencie Leane laczyla tzw mendzenie o niewiadomoco. wzielam ja na wersalke posadzilam. Leane popatrzyla na mnie , podjazd do lawy i zdjela z niej taki prostokat bawelniany jak platki do demakijazu, ktorym jej buzie myje po jedzeniu. patrze co ona robi a ona lazi na mnie, gebe mi tym wyciera, smieje sie jak dzika, depta mnie, ryje sie na mnie i ten smiech

)))) pozniej patrze co ona robi a ona targa to na kawaleczki i do geby mi wklada!!!!!!!!! moje dziecko ma pomysly nei z tej planety.... dzisiaj podbno probowala wlezc na wersalke. jeszcze chodzic nie umie a na wersalke sie ryje.... jaja...
a jutro ide na 8.30 do pracy i koncze o 20.40 i w miedzyczasie mam 1.5h przerwy a Leane i tak nei bede widziec ;(((