reklama

Październikowe Mamy 2010

Emiliab też bym była przybita po takich snach :-( współczuję takiej nocki :baffled:


Chyba Efa się jeszcze po świętach nie meldowała?
I gdzieś Elwirka zaginęła.
A Strip to już wieki nie było!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej!
Emilia nie dziwię się, że nie masz humoru po tym co Ci się śniło. Co do zdjęć to zależy jakiej są jakości i rozmiaru, ale to trzeba zobaczyć.

A ja sobie szperam na necie i zaciekawiło mnie to Wakacyjna zamiana miejsc
Za chwilę uciekam na allegro, bo aukcje na WOŚP się już zaczęły i może coś fajnego znajdę.
I jeszcze noc. Fatalna jeśli chodzi o zasypianie. Ale może od początku. Ja lulalam Laurę i zasnęła jakoś o 21.30. Potem przyszedł mój mąż i stwierdził,że śmierdzi jakby kupą. Powiedziałam mu, żeby sprawdził (obwąchał :-)), ale oczywiście poszedł i nie wrócił. Ja tam nic nie czułam przez mój katar i nie zauważyłam, żeby Laura kupsko robiła. Potem przyszedł i znowu mu coś śmierdziało i w końcu sprawdził i kupa była, więc Laurę obudziliśmy i potem był problem z zaśnięciem, bo zasnęła ok 1.00. Na dodatek katar jej się robi :(
 
...I wy narzekacie,ze tu cisza....:dry:- a ja czytam i czytam i czytam i ledwo dobrnęłam do końca...
I znów nie poodpisuje,bo ...nieciekawie u nas...:no::-(.Amelka od wczoraj ma wysoką goraczkę,ale tak,że na przemian Paracetamol i Ibuprofen w czopkach dajemy,bo co spadnie,to się podnosi...:-(.Nocka,jak łatwo zgadnąć,do d...y...:no:.Trzydniówkę już mieliśmy,nie kaszle,nie kicha,więc chyba zębiszcza obstawię,zwłaszcza,że ślini się jak buldog...
Przedwczoraj byliśmy u sis,pograc w "Kolejkę"...hm...trochę nudno było,póki nie zmodyfikowalismy sami zasad gry:-p-aaaa,to wtedy inna bajka- graliśmy do 3.00 i nawet raz udało mi się wygrać:-p.
i to tyle na razie...uciekam,bo Niunia od rana marudzi...:-(:-(:-(- jak nie moje dziecko:no:.
 
Happybeti jesteś! Ojej, ale wieści smutne faktycznie, mam nadzieję, że to tylko zęby i że szybciutko Amelce przejdzie. Współczuję :-(
E-lona a Wam życzę, żeby katar w nic więcej się nie rozwinął. Może dlatego Laura nie mogła usnąć?

A ja chyba też się wybiorę na tę dietę kopenhaską po Nowym Roku, chociaż boję się jakoś...:baffled:
Ale już nie mam siły na siebie patrzeć, a miłość do słodyczy jest silniejsza ode mnie. Wczoraj zjadłam tyle czekolady, że już mnie brzuch bolał, autentycznie!
A dzisiaj zjadłam już ponad pół opakowania wafelków torcikowych.
I wiecie co mój mąż powiedział? Że chyba mi zablokuje dostęp do konta, bo wszystko przejem...
 
Happy mam nadzieję, że to przez zęby, a nie jakieś choróbsko.
Nat jakoś nie chce mi się wierzyć, że tyle zjadasz słodkości. Ciągle mam w pamięci ten kawałek Ciebie ze zdjęcia :-p
A Laura raczej nie mogła zasnąć ze zmęczenia, bo katar nie zatyka jakoś specjalnie jej nosa. Zresztą zapsikałam jej, odciągnęłam i mało było. Posmarowałam maścią majerankową. Właśnie przed chwilą wstała, coś wcześnie jak na taką noc.
 
E-lona ja i tak zazdroszczę, że u Was to ma jakieś przełożenie, bo u mnie niezależnie od nocy pobudka jest w okolicach 7 i już :baffled:
Uwierz mi, że tak jest z tymi słodyczami niestety.
 
HAPPY :-( zużo zdrówka dla Amelki. Może to rzeczywiście przez zęby takie dolegliwości ją dopadły? Mam nadzieję, że gorączka szybko minie i wróci Twoja dawna uśmiechnięta, niezabardzomarudząca córa.
EMIŚ fajnie, że udało Ci się juz synka przyjaciółki zobaczyć.
Snami na Twoim miejscu aż tak bardzo bym się nie przejmowała (chociaż nie dziwię się, że chodzisz przez nie przybita, bo i ja zapewne po czymś takim w głowie paranoje bym miała). Może na pocieszenie powiem Ci, że pogrzeb oznacza zmiany ale niekoniecznie niegatywne. Chęć zerwania z dotychczasowymi nałogami/ życiem które było etc. ja bym to bardziej tłumaczyła pod kątem tego co ostatnio się u Was wydarzyło tj. w kwestii Twojego męża i zmian w jego/ Waszym życiu z tym związanych, oznaczających tak jakby właśnie "pogrzeb" starych przyzwyczajeń. Fakt, że mąż powiedział, że nie idzie na swój pogrzeb oznaczać może, że podświadomie wiesz, że on mimo zmian jeszcze do konca się z nimi nie godzi i tęskni za dawnymi przyzwyczajeniami/ trybem życia itp.

ot tak rzecze snoodczytywacz maqc.

NAT
zamiast diety spróbuj po prostu odstawić słodycze ;-) zapomniałam Ci wcześniej napisać, więc zrobię to teraz: fajny prezent Twój Piotruś dostał. Podoba mu się konik? Bawi się nim? ja sama z chęcią bym alicjuszowi takowego kupiła i w sumie byłaby to też realizacja moich niespełnionych marzeń z dzieciństwa.
E-LONA mam nadzieję, że u Laury tylko na delikatnym katarze się skończy.

ja dzisiaj sobie chyba robie wolne od pracy. Wykończył mnie ten tydzień międzyświąteczny :errr::ninja2:
 
Makuc jak możesz sobie na to pozwolić to jasne - odpoczywaj :-)
Nie umiem odstawić słodyczy, wiem, że to głupio brzmi, ale to jest silniejsze ode mnie :baffled:
A co do konia na biegunach to też spełnienie moich marzeń z dzieciństwa natomiast Pudzianek na początku się go przestraszył i nawet się popłakał, a teraz po mału się z nim oswaja :-)
 
witajcie, ja nie mam humory, chyba ze względu na to co się stało wczoraj i wiecie co też miała wczoraj w nocy głupie sny, że byłam w domu u dziadka i się tam chowałam przed kimś, że babcia żyła, a potem kuzyn zadzwonił że ciotka nie żyje, ona tam mieszkała z dziadkiem w tym domu, więc się nie dziwie tobie Emilia czemu ci dziwnie jest tym bardziej, ze te sny dotyczą śmierci. Chociaż mi się często śni, że opłakuję M na pogrzebie, tak mi się wydaje, że nasze sny to jest wszystko to co nast trapi, a ja wczoraj jakoś namiętnie przed snem myślałam o dziadku bo on już ma 93 lata i tak się zastanawiałam czy dożyje 100 lat, bo się dobrze trzyma i jakoś o wszystkich myślałam i o cioci zmarłej, że się nie odzywa do nas i takie wieści miałam potem.
Spadam bo dzieci coś nie w sosie są.
 
reklama
NAT to może niebawem Ci się znudzi ich jedzenie? :-D
KROMA nie dziwię się, że nie masz nastroju do pisania :-(. A Twój dziadzio pięknego wieku dożył i mam nadzieję, że będzie obchodził swoje setne urodziny w pelni sił i zdrowia! A ja tak sobie myślę, że nie chciałabym dożyć takiego wieku... sama nie wiem czemu. Ogólnie starość mnie przeraża. Ale może nie bedę się nad tym rozwodzić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry