reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
A moje dziecko właśnie próbowało się dostać na parapet! I prawie mu się udało :confused: Ale z nerwów, że tylko "prawie" to zaczął krzyczeć. Uspokoiłam go sadzając na koniku. Już mu się podoba :-)
 
hejka:)
nocka u nas przespana ale ja nie wyspana bo żem nocny marek i rzadko kłade się o ludzkiej porze:szok::dry:dzisiaj na 12.40 idziemy do lekarza-trzymać mi tu kciuki by z Milutkiem nie było to nic poważnego:tak:

Happybeti zdrówka dla Amelki i wracaj nam tu z długimi postami,zresztą odnośnie postów tyczy się to również Makucka i Kani oraz Idulca,Roxi,Sariski,Doriski,Alicji i Małej_mi:-D
Makucku w takim razie życzę miłego dnia bez pracy:tak:
Emiliab nie zazdraszczam snów...ale tylko cieszyć się że takie rzeczy Ci się śniły bo to znak że będziecie dłuuugo żyli:tak:
E-lona widzę że nocka byla u Was z atrakcjami;-)


no nic odezwe się później bo Miłosz nie chce zająć się sam sobą więc muszę mu pomóc w zapełnieniu jego czasu wolnego:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nat ale masz kaskadera
Rysia
kciuki trzymam. My też się wybierzemy do lekarza tak na wszelki wypadek, bo mnie ten katar i kaszel (nie wiem czy od kataru) niepokoi, a weekend przed nami.
Emilia jak chcesz to podeślij te fotki. A do pracy w pn nie idę, bo koleżanka sobie ze mnie zażartowała :wściekła/y: i nie wróci już do pracy, bo ma leżeć.
 
E-lona no to fajny żart... Dobrze, że Cię powiadomiła jednak.
No niestety to kaskader jest. Wczoraj chodził po stole, bo już nie wystarcza mocne wsunięcie krzeseł, bo on sobie je odsuwa już sam, wchodzi na nie, a potem na stół.
To za Waszą wizytę też trzymam kciuki.
U nas kichanie przeszło. Jednak u nas lipomal się bardzo sprawdza przy zaczynającym się przeziębieniu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry