reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania to co wyszło z tym kręgosłupem? :-(
Mój nie boi się obcych, wręcz przeciwnie...
Doris bo ja nie pisałam nigdy o co chodzi. Przepraszam, ale nie mogę. Chodzi o mojego brata i są to poważne problemy :-(
E-lonaon się jakoś tak wciąga na to krzesło
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej,
Hania właśnie zasnęła, więc mam chwilę dla siebie, oby co najmniej półtoragodzinną:P
Renata, coś pranko nie przyszło, więc wyłączyłam żelazko i poszłam spaćJ
Natolin, super prezent chrzestny Piotrusiowi sprawił. A prasuję zawsze wieczorem, bo jakoś w ciągu dnia szkoda mi czasuJ
Dziulka, no rzeczywiście fatalne masz te zmiany w pracy. Też bym była smutna na Twoim miejscu. Trzymam kciuki, aby udało Ci się znaleźć coś fajniejszego albo lepiej – żeby samo się jakoś znalazło. Czasem tak bywaJ
Emiliab, współczuję snów. Też byłabym przygnębiona.
E-lona, nie zazdroszczę nocki. Oby u Laury nie rozwinęło się katarzysko.
Rysia, Happy, zdrówka dla dzieciaczków.
Doris, moja Hania też nie mówi, tzn. dużo gada, ale po swojemu. Też bym chciała, żeby zaczęła gadać, ale cóż - trzeba czekać.
Makuc, mnie też starość przeraża, a z ta chęć dożycie tak sędziwego wieku wzrasta chyba z wiekiem… Młodzi nigdy nie chcą się zestarzeć, ale cóż, tutaj chęć nie wystarczy. Potem, jak już człowiek jest starszy, to chyba zmieniają mu się priorytety. Pyka mu już, co ubierze, jak wygląda, czy zdąży do pracy itd. Żyje spokojniej i zaczyna cieszyć się drobnostkami, żyje też życiem dzieci, wnuków itd. Chociaż wiadomo, wszystko zależy od tego, w jakich warunkach i jakim otoczeniu się starzejemy. Wydaje mi się, że moja babcia, która ma 86 lat jest całkiem szczęśliwa mimo wieku, bo jest otoczona rodziną. Ogląda sobie te swoje seriale, telewizję ze śląskimi przebojami i chyba jest OK. Oczywiście inaczej sprawa wygląda, kiedy ktoś jest samotny i bardzo schorowany, ale, masz rację, lepiej się nad tym tutaj nie rozwodzić. Dodam jeszcze tylko, że my jesteśmy już chyba pokoleniem bardzo planującym przyszłość – myślimy o emeryturze, o tym, ile będziemy mieli kasy, oszczędzamy itd. Kiedyś ludzie chyba żyli trochę bardziej z dnia na dzień i nie stresowali się starością na wieeele lat do przodu.
 
witam się
cóż trajkotać dziś nie będę, bo zwyczajnie nie mam na to czasu ;-)..........barszczyk na jutro ugotowaany, jeszcze krokieciki, sałateczka, kanapeczki i już wszystko na jutro będzie.....:-) ciężarne zakupiły sobie PICOLLO truskowkowe, żeby godnie przywitać nowy rok. A tak pozatym to chata ogarnieta, dziecko uspane, teraz musze sie zebrac i jak Zuu wstanie jedziemy do pracy mojej, ale się cieszę, że hoho
Rysia, E-lona,Happy zdrówka dla dzieciaczków
Rysia niewiem czemu Miłek się bije, ale to chyba normalne....wiem, że złość jest normlana, bo dzieciaczki rozumieją co my do nich mówimy, a one nie potrafią jeszcze tego powiedzieć i wtedy jest rzucanie na podłogę walenie pięściami , płacz i zwyczajnie trzeba nie zwracać na to uwagi ;-)
Emiś oj zazdraszczam widoku takiego malutka i nie mogę się już mojego doczekać :-)...wczoraj widziałam 2 miesięczne i jaki to słodziaszny widok. A snami się nie przejmuj pomyśl o tym małym człowieczku którego widziałaś i od razu złe sny pójdą w siną dal :-)
Dorisek :* ....ze niby jaka obniżka- Kobito po prostu Cię uwielbiam, jak zawsze napiszesz taki tekst, to nawet widzę jak go mówisz i zawsze wtedy mam zianie :-) hahaha. A Dodkiem się nie przejmuj jak ruszy z mową to będziesz chciała, żeby przestał. Jak byłam u dentysty to właśnie spotkałam mamę z 2 bliźniakami i mówiła, ze do 3 roku nic a nic nie mówili, a teraz(5lat) im się buzia nie zamyka i tęskni za tą ciszą hahaha
Roxi- Oxi a Ty gdzie Misiaczku jesteś?? Jak Ptysiek? Rozumiem, że musisz małemu więcej czasu poświęcić, bo zaczął biegać, ale że aż tyle ;-)
Wioli to super wieści, że koleżanka ma tyle bliskich osób wokół
Kromcia no co Ty? Ty bez humoru nie wierze ;-)
Nat gratki zębolka. Kurcze u Was juz 13 a u nas nadal 4. Który dzidzius ma jeszcze 4 zeby?Czy tylko my mamy aż taki arsenał ;-)
Kania Sloneczko :-*. I tyle dziś do Ciebie ;-)
 
Powiem Wam ,ze mnie troche pocieszyłyscie tym ,ze mój Dodo nie jest jedynym który nic nie mowi. Tzn. mówi ale po swojemu. Uwielbia : kaka, idzie, a ostatnio nazwał Mikolaja - GEJ!:-D:szok:

sariska no nie haha hihi, bo tu nie ma sie co smiac. Noz kurna zeby buty po obniżce prawie 600zł kosztowaly ??? No kupie takie buty i bedę wpierniczać tynk ze scian ;-). No szkoda ze nie jestem bogata.

Natolin w takim razie życzę Tobie i Twoim bliskim ,zeby sytuacja się polepszyla.
 
reklama
masz rację ragna dzieci wiedzą więcej. A Dodo , na szczęscie nie rozumial co powiedzial i tez jakos tego nie powtórzyl wiec to nie jest chyba takie permanentne okreslenie na brata :-D

mała_mi , dawidowe hop hop! gdzie jesteście???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry