Kochane moje!
Straaasznie Was przepraszam(a szczególnie ciebie,
natolinko). Miałam być dzisiaj więcej z wami,ale po wczorajszym skończonym malowaniu kuchni-dzisiaj skończyliśmy robić porządki. I to takie baaardzo generalne. Prawie wszystkie szafki sprzątnięte,wyrzucone wszystko,co już kompletnie nie jest potrzebne

. Dzięki takiemu sprzataniu znaleźliśny kilka słoików z kompotem nienadającym się do picia

. Tylko wiśnie z tych słoików były jeszcze zdatne do jedzenia(właśnie się zajadam;-)). Ale mój pomysłowy mąż przelal wszystko do butla i...za pół roku będzie można pić;-);-);-);-). Tak więc zeszło nam strasznie dużo czasu. W międzyczasie trzeba było zająć się Frankiem,wyprawić Kubę do szkoły,zrobić obiad(i go zjeść;-)). Oraz pojechać do tesco na ostatnie zakupy

. I tu się uradowałam,bo kupiłam sobie buty-trapery. Małżowi baaardzo się spodobały(mi zresztą też;-)) i "kazał" mi je wziąć. Nieważne,że były to buty dziecięce dla chłopców-ważne,że mi się podobały

. Ufff,ale się rozpisałam...
Teraz spróbuję odpisać,co zapamiętałam:
czarodziejka wszystkiego najnajnajnajlepszego z okazji wczorajszych urodzin! Niech zawsze świeci ci słońce
wioli wszystkiego najlepszego z okazji 8 rocznicy. My w czerwcu będziemy mieli 9-ślubu
mała_mi tak bardzo mi cię szkoda:********
makuc,rysia strasznie mi przykro,że tak żle się wam układa z waszymi chłopami:****
e-lona,sheeney gratulacje ząbkowe dla Laury i Tomusia
dobranocka studia fajnie wyglądają,ale może na razie sobie odpuść,co? Ja wiem,że jesteś Matka Polka,ale pamiętaj,na naukę nigdy nie będzie za późno. W każdym razie trzymam kciuki za słuszną dla ciebie decyzję:***
Co do legitymacji ubezp.to chyba jest tak,że już nie wystawiają nowych,ale jeżeli ktoś ma,to pieczątkę pracodawca postawi
