Bry wieczór...
Happy dziękuję *** Ja o Tobie też często myślę, strasznie Ciebie mało na BB, brakuje mi również porannej lekturki z rana. Z jakiego przepisu pieczesz te ciabatki? własnego czy z neta, może wrzucisz na kulinarny?
Natolin o spaniu do 9 to ja mogę jedynie pomarzyć, może kiedyś na emeryturze...fajnie, że zakupy udane :-)
E-lona fajnie, że znalazłaś dla siebie buciki :-)
Ooo
Rysia pochawl się bluzą i albumem jak już skończysz :-)
Concita gratuluję Cioci narodzin zdrowego synka !!! Miłego opijania :-)
Wioli ***. Co za beznadziejna sytuacja z tymi matkami ehhh...
Efa wow winko też wiśniowe? A szczawiowej nigdy nie jadłam...
Makuc jak po zakupach? i jak Wam mija dzionek we Trójkę???
Dawidowe gratuluję nagrody uznaniowej pracowej :-) Fajnie tak odświeżyć mieszkanie ze starych gratów :-)
nat, mój tata cały dzień siedział z Patrykiem jak był chory i spokojnie by z nim zostali jak byśmy chcieli gdzieś wyjść, ale myśle że do siebie na nocke by go nie wzieli.
To tak jaki i u Nas. A jak Patryk się w ogóle miewa? Jak w pracy??? Z mężusiem?
CzarodziejkaM miłego wieczoru, stosunkowo udanego :-)
Emiliab do 16 w piżamie??? Toż to rozbój w biały dzień hhe ;-)
Dziś od 6.45 jesteśmy na nogach, a że wczoraj dostałam @ to dziś ledwo żyję. Mimo wszystko zaraz po śniadaniu, które było po 7 zabrałam się z mężem za sprzątanie a po 8 było już po wszystkim ;-) Więc uderzyłam na zakupy i po prezent dla roczniaka. Przed 12 wróciłam do domu, Oliwia była już po drzemce (30 minutowej). Przygotowałam obiad, umyłam się i zabrałam Oliwię na spacer, padła mi zaraz po wyjeździe spod bloku więc prawie 1,5 h spacerowałam bez celu, snując się po osiedlu. Wróciłyśmy przed 16 zjadła ksielek i poszliśmy na urodzinki. Było troszkę dzieci, na początku moja córcia miała opory do zabaw ale po 15 minutach się rozkręciła. Po 19 wróciliśmy do domu, po 20 kąpiel i śpi od godziny więc ja Was nadrobiłam przy grzańcu :-)