Roxannka
Pracująca mama!
makuc, z długą kąpielą mam identyko, jedyna forma prawdziwego relaksu
a lapka naprawde musze naprawić bo to aż żal patrzeć że już tyle czasu popsuty leży bo ciągle na coś ważniejszego kasa była potrzebna 
nat, mój tata cały dzień siedział z Patrykiem jak był chory i spokojnie by z nim zostali jak byśmy chcieli gdzieś wyjść, ale myśle że do siebie na nocke by go nie wzieli.
a lapka naprawde musze naprawić bo to aż żal patrzeć że już tyle czasu popsuty leży bo ciągle na coś ważniejszego kasa była potrzebna 
nat, mój tata cały dzień siedział z Patrykiem jak był chory i spokojnie by z nim zostali jak byśmy chcieli gdzieś wyjść, ale myśle że do siebie na nocke by go nie wzieli.
Po zakupach ,mąż zgarnął mnie spod centrum i pojechaliśmy do teściowej,mieliśmy iść tylko na chwilę,a zostaliśmy na obiedzie,potem zakupy spożywcze i do domku.Mój Krzyś tak wspaniale sie bawił z babcią(moja mamą) że jak wróciliśmy to nawet tak bardzo się nie ucieszył,tylko baba baba baba:-)a mnie nie było w domu 4 godziny,chyba ja się bardziej stęskniłam niż on heh
Życzę miłego wieczorku wszystkim i do następnego posta;-)