reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam sie wieczornie. zdechlam. totalnei zdechlam. chorobam mnie pokanalo 1-0. nie dorobilam do konca dniowki tylko do przerwy i wrocilam do domu, az sie rozryczalam jaka slaba sie zrobilam dzisiaj. w nocy spalam 1.5h.oskrzelami bede za chwile pluc, smarkam na kilometr a jak smarkam to Leane sika ze smiechu.... w pracy klienci nawet mi mowil ize wygladam tragicznie... pocieszenie co?? jutro ide do lekarza na 12h bo dzisiaj nikt nie mogl mnei rpzyjac. a tak z nowosci to Leane na wlosy / WLOSKI, mowi KOLKI :))))))))))))))) teraz was postaram sie troche nadrobic i z gory sorki ze nie odpisze wszystkim.
 
asik oby cię nie rozłożyło:****. Mój Jakub czytać ze mną nie chce. Zdecydowanie woli sam:tak:. A jest w tym świetny:tak:
makuc dzięki za info od Dziulki . Prześlij zdróweczka i :**** dla niej
natolin a już ci przeszła faza na mahjonga? Ja też lubię w niego grać. Ale ja mam wiele innych gier,więc może dlatego żadna jeszcze mi się nie znudziła:-D:-):laugh2:

Idę spać. Jutro do 15 sama z dziećmi,więc czasu na kompa będzie niewiele:sorry:.

edit: No i dziulka sama sobie może odebrać :**** Zdrówka!
 
Ja jestem :-) tylko jakoś dużo czasu zajeło mi ogarnięcie wątków pobocznych i jako takie poczytanie głównego ;-)
Mąż w tym czasie tradycyjnie zasnął na kanapie czekając aż go do kompa puszcze :-p chyba się nie doczeka :-D


Dostałam dostałam dzisiaj tego "lizaka" :-):-):-):rofl2: co prawda nie taki bardzo duuuży ale jest i przede wszystkim nie wyproszony, tylko otrzymany ;-)

kania, ciesze się, że Oliwka ma się znacznie lepiej! Widze, że dużo babcia pomaga przy niuni, przynajmniej możesz spokojnie popracować.

sheeney, chyba cie wczoraj wywołałam ;-) Ciesze się że u was ok, tylko zastanawia mnie co cie tak irytuje na forum :rolleyes2: A sauna to myślałam że jest niewskazana w ciąży, ale może w I trymestrze tylko :sorry: No i współczuje bóli spojenia łonowego, ja to miałam pod koniec ciąży to ledwo z łóżka wstawałam, bałam się że to jest rozejście ale naszczęście to tylko tak cholernie bolało :baffled:

doris,
mąż zadowolony, ale nie tak jakbym tego oczekiwała bo jeszcze mnie po stopach za to nie całował :rofl2: gratuluje ci tak wspaniałego synka, zresztą dwóch jest wspaniałych, no ale Miki w szkole wspaniale sobie radzi, takie oceny mieć to naprawde nie lada wyczyn :tak: ojoj doczytałam o palcu :-( napisz koniecznie czy wszystko wporządku, może jednak wyjazdu nie trzeba będzie odwoływać, trzymam kciuki za zdrówko Mikiego!!!

elwirka, piszesz że Oli to mała rozrabiaka, skąd ja to znam ;-)

sarisa, miłego spotkanka z doriskiem życze! Piszesz że nocki u was kiepskie, czyli zęby dokuczają Zuzce, przykro mi :-( Mam nadzieje, że zawroty głowy przeszły!

emiliab, czytałam o tym na fb i mi wyszedł jakiś fragment o schronach podczas wojny :ninja2:

e-lona, ale masz fajnie, że masz ferie w pracy :cool2:

renata,
to wy dużo wyjeżdzacie że co chwila musicie małemu paszport wyrabiać ?

asik, miłego czytania :-) i ja też lubie żarty i humor Prokopa :cool2:

rysia, gdzie ty ? jutro masz ten egzamin ? to pewnie teraz wiedze przyswajasz :nerd:

dziulka,
zdrówka dla Ciebie!

wioli, poprawy nastroju życze :tak:

ida, a jak tam u ciebie ? Kciuki trzymam i nie wiem czy już moge puścić bo nawet nie wiem dobrze za co trzymam :-p:rolleyes2:


Kurcze a ja się do fryzjera wybieram już hohoho a może jeszcze dłużej, moje włosy są już w opłakanym stanie, trzeba kolor odświeżyć końcówki, a może nawet więcej obciąć ehhh a moja fryzjerka wsiąkła i jej nima :-( a do obcej to ja się boje i co ja pocznę ... chyba w czapce bede chodzić cały czas :oo:



Jeszcze na koniec (co prawda z wczoraj) ... wieści od dawidowe są takie, że nadal są w szpitalu, nie jest bardzo źle ale super dobrze też nie jest :-(
 
DORIS ty zboczuchu:))) i gratulacje dla Mikusia !!! zdolne dziecko:)

RAGNA ale jazda.... wspolczuje wywrotki mlodej...

RENATA chyba sie tez wezme za wejderka.... sadelko ginie???

a oprocz tego ze zdycham to jeszcze przyplatal mi sie okres!!!! a ponad tydzien temu mi sie skonczyl i mam od nwoa....
 
emiliab - dzięki...:-), Piotrek bardzo lubi czytać, ale uwielbia też jak się do siebie przytulimy i czytamy na zmianę tak jak kiedyś... teraz ani nie ma na to czasu, ani przyznam się, że nie mam siły wdrapywać się po drabince na jego łóżko... Dziulka łączę się w bólu, oby nie przeszlo na nasze maluszki:no:
Roxi gratuleeeeejszyn!!!
Wioli poprawy nastroju życzę, ja tez mam nie najlepszy bo się pogryzłam z moim starym, znowu...:confused2:
Natolin co dziś Cię tak mało...?:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry