reklama

Październikowe Mamy 2010

E-lona pewnie przy weekendzie się pojawi :-)
Skąd taki pomysł? :-p

U mnie ostatnie dni bardzo zabiegane. Konferencja, wywiadówka,... Nie miałam czasu poczytać co się dzieje, ale teraz ferie to będę się pojawiać. Dzisiaj marzę tylko o tym, żeby się wyspać, więc pewnie szybko do wyrka wskoczę jak tylko dzieciaki pozwolą.
 
reklama
My też jestesmy jakoś w biegu cały czas.Ciagle gdzieś.A to paszport musialam znowu latac załatwiać (tak to jest że naszym maluszkom na rok wydają a co niektóre kraje życzą sobie by paszport byl ważny minimum pół roku i takim o to sposobem wychodzi że co pół roku muszę latać to załatwiać),trochę się wzięłam za zmianę kuchni i jadalni małymi kroczkami ale już mi się zaczyna podobać;-),dzisiaj akurat byliśmy w galerii na malych zakupach i zeszło dobre pół dnia i tak codziennie coś a i jeszcze się wzięłam za ang bo juz ze dwa lata sobie odpuściłam:zawstydzona/y: a i Wam powiem że to całe a6w ciężkie już teraz jest (26 dzien dzisiaj ) ale efekty widac na prawdę, także polecam;-)
 
Ale tu pusto...
Doris, i jak prześwietlenie palca Mikiego? Mam nadzieję, że to nic poważnego.
Renata, gratuluję wytrwałości w ćwiczeniach. Na takim etapie, to muszą już chyba zabierać całkiem sporo czasu.
 
Asik negocjacje trwają
Doris miałam fazę, że cały czas grałam w mahjong, ale chyba mi przeszło trochę.
Kania jeśli chodzi o weekend to dla mnie się on nie różni od innych dni tygodnia. Ja nie pracuje, a mąż w weekendy też pracuje.
 
Cześć dziewczyny,
ale mnie rozłożyło...:no: gardło myślałam, że mi rozsadzi, ale nafaszerowałam się różnego rodzaju medykamentami i żyję. Ale do południa było nieciekawie i chyba córcia wyczuła, że mamy nie można dzis nadwyrężać i była bardzo grzeczniutka. No i duża pomoc Piotrusia, posprzątał mi, zajmował się siostrą, zrobił zakupy jest wyręka nie ma co...:tak:
No ale widzę, że dzisiaj cisza, weekend się zaczął i dziewczyny pewnie oglądają Artura...
Doris i co z palcem Mikiego...? no i gratuluje takich wyników - ambitny chłopczyk. Mój z ambicją jest na bakier, na niczym mu nie zależy, nie powiem bo też ma dobre wyniki, ale niestety muszę się z nim nasiedzieć, dopilnować... jednak ambicja to połowa sukcesu...
Ragna nie obwiniaj się, przecież nie mogłaś przewidzieć takiego zakończenia... a pomysł na zachęcenie Hani uważam, że był bardzo fajny i zabawnie musieliście z mężem wyglądać na tym nocniczku. Aż muszę sprawdzić czy moje cztery litery by się tam zmieścily...:-D:szok:
Kroma a ja lubię dowcip Prokopa
Kania Ty to chyba lubisz jakieś takie zabawy designerskie w domku, tak wnioskuję...
Sheeney witam, co miałaś na myśli pisząc, że się irytujesz tym co tu czytasz...:happy:? Fajnie, że dzidziuś już daje o sobie znać... tego mi chyba brakuje najbardziej, buuu...

wiecie, muszę już kończyć bo obiecałam Pietruszce, że sobie poczytamy razem jakąś książkę, rzadko nam się to już zdarza ze względu na Adzię ale jeszcze pewnie tu zajrzę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry