reklama

Październikowe Mamy 2010

Oczywiście Pudzianek się do tego przyczynił i nie chodzi o to, że nim rzucał (bo to oczywiście też miało nie raz miejsce), ale tak go zaślinił, że się nie chce włączyć za Chiny :angry:
 
reklama
Kania ja też bym się cieszyła jakby mi trochę tego brzuchowego tłuszczyku zniknęło.
Mała_mi mam nadzieję, że szybko z mężem się pogodzicie.
Ladygab witaj i zaglądaj częściej.
Rysia gratki super oceny.
Alicja jak dzisiaj zdrowie?
Nat rozkręć i wysusz.

A mój syncio znowu przeziębiony od wczoraj. Chciałam z nim na dwór wyjść, ale z bolącym gardłem chyba na takie mrozy to niezbyt dobry pomysł.
Uciekam, bo Laura właśnie wstała.
 
natolin tak jak dziewczyny radzą musisz wysuszyć telefon, mąż tak kiedyś zrobił jak Łuki zaślinił jego tel.:-) No i działał potem.
e-lona raczej z bolącym gardłem nie wychodź z synem na mróz bo ja ostatnio jak wyszłam to o mało nie doprawiłam się jeszcze bardziej. Zdrówka dla Daniela.
Kania to rzeczywiście nocka beznadziejna, skoro Oliwi nie chciało się spać od 1 do 3.:baffled: Ojej ile to Wy kaw dziennie możecie pić? Ja to tylko wypiłabym gdybym musiała capuccino czy coś w tym stylu, takiej zwykłej nie, bo ja po prostuje nie lubię:-)
 
Mała_mi ja lubię kawę, jestem kawoszem heh :-)
E-lona wydaje Ci się tylko :-)

A dziś znalazłam info na tablicy w żłobku że opłata stała wzrasta :-(
Roxannka, Dawidowe u Was też poszły w górę stałe opłaty???
 
Ostatnia edycja:
Ja to nawet nie wiem ile u nas jest stopni, ale stwierdzić muszę że jednak zimno, bo po raz pierwszy odkręciłam dziś kaloryfer bo tak mi zimno było a do tego mamy mieszkanie rogowe..
 
U mnie też zimno w mieszkaniu, kaloryfery mam leciutko podkręcone więc temp około 18-19 stopni, za to w Wc mam sybir....zły ciąg powietrza (a raczej go brak) przez kratkę i całe zimno wpada do mieszkania brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry