reklama

Październikowe Mamy 2010

Dzień bry...
- 18 na termometrze, Oliwia do żłobka poszła zburtana jak na Sybir.
Nockę miałyśmy z rzędu hardcorowych, więc za bardzo wyspana nie jestem (mój dyżur).

Makuc
:-D:-D:-D:-D i dzień dobry !!!
Dziulka miłego odpoczynku, korzystaj póki możesz :-)
Natolin heh ale Cię mąż rozpieszcza :-)

Lady to faktycznie warunki do jazdy ciężkie, nie zazdroszę a jak Madzia się czuje???

Wioli miłego dnia w pracy i zdrówka.

Alicja a jak tam Twoje nerki???

Ida
Ty znów gdzieś wsiąkłaś :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
KANIA uuu współczuję nocki. Mam nadzieję, że chociaż dzień nieco spokojniejszy będzie. ja zaraz muszę wyjść do sklepu i na samą myśl jest mi zimno. A temp.w lbn podobna do tej u Ciebie, więc :no::crazy:
 
Witajcie

Po zarąbistym weekendzie nastał poniedziałek. W ogóle to muszę Wam powiedzieć ,ze jestem bardzo zła na SARISĘ...... bo czas u niej leci z prędkością swiatła :-D. Było tak fajowo , a tak szybko to minęło i znów jestem w pracy ... buuu :-(

Troszkę Wam tu napiszę o naszym spotkaniu. Zuuu jest niesamowita i bardzo bystra. Tyle już potrafi ,ze uuu. Najbardziej powaliła mnie tym ,ze mamusia jej mówi : idz przynieś książeczkę , gdzie chłopczyk zrobił 'bam' na schodach. Zuuu idzie i wśród wielu książeczek na pólce stojących , przynosi wlasnie tą , otwiera na tej stronie i pokazuje paluszkiem:szok:. Mój Dodo niestety takimi umiejętnosciami nie mógł się pochwalić , ale powiedzmy,ze nadrabiał okrzykami zachwytu na widok samej Zuzi ;-) . Niezly ubaw mialam tez jak patrzylam jak chodzi Zuzia. To jest mała aparatka! Prosta jak struna , wypina pupcię do tyłu i kręci nią na boki jak modelka:-D.
SARISA wygląda slicznie i choć mialam nadzieje ,ze pogłaskam ją po okrąglutkim brzuszku , to okazalo się ,ze brzuszka jeszcze wcale nie widać !!!! No a ona jak to ona : full of energy ;-), wesoła , usmiechnięta , pozytywna na maxa , cieplutka i kochana. Zresztą oboje z małżem tacy są. Wspaniali ludzie.
Wieczorkiem zrzucę fotki i postaram się wrzucić co nieco na forum.

SARISA jeszcze raz dziękuję :-*

A teraz biorę się za nadrabianie.
 
Makuc dzięki :***,miłego spacerku brrrrrrrrrrrrrrr, ubierz się ciepło :-)
Staram się jakoś pracować, ale głowa mi pęka, druga kawa zaraz pójdzie w ruch.
Oliwia po tygodniowej przerwie nie płakała dziś, ale tak jest zawsze, od jutra się zacznie w mamusię wtulanie i "nie nie nie".
Doris dzięki wielkie za relację, cieszę się ogromnie że udało się spotkanie i czekam na zdjęcia!!!
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry i my się witamy szybciutko,w weekend sobie odpuściałam i poszły pizze i wino i biale michalki (pyszne ale slodkie jak diabli) placki ciasteczka:szok: i na wadze zaraz kg więcej:wściekła/y: no nic raz nie zawsze :-p,u nas tez mróz borek jeszcze smarka więc dziś nie wynurzamy sie z domu,lecę czytać.
 
reklama
Renata a ile zgubiłaś przy weiderze kg???
Zdrówka dla Boryska.
Makuc czyli zakupy nie takie pilne ;-)
E-lona a Twoje dzieciaczki zdrowe?
Ty dziś masz wolne, prawda?
Happy jak wypad do dziadków, prezenty się podobały?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry