witam wieczornie

))) tak jak mowilam: rypnelam sie spac. spalam prawie 3h



Maz zajal sie Leane jak wstala z drzemki poobiedniej. wariatka mala tak rozrabia ze masakra. normalnie energizerek jakis. na twardej podlodze wstaje przy czym sie da a potem jape rozdziera bo boi sie zrobic klap. ostrozna ta glizda w upadkach....

moze i lepiej bo ja to kamikadze bylam, ne leb i szyje. nowa lalka sie fajnei bawila i smiala sie w glos jak ta lalka kichala i spiewala i sie smiala. powtarzala po cichutku zeby nikt nie slyszal "" mama" , a "papa" to na cala pare. i teraz : czy to kurde nie maly zdrajca???;-)
jak zebralam sie z lozeczka laskawie to glizdus za mna popedzil nawet do sracza w mgnienia oku i mi pokazuje na zabawki do kapieli i ze ona chce, "kaczka" , " gaga" (pilka), cos tam jeszcze, dalam jej na chwilke i potem powiedzialam ze wieczorem bedzie sie bawic i poslusznie mi oddala

)) za to pozniej podreptala do meza, zaczela otwierac szuflady w komodzie, a maz mowil NIE, i tak chyba z 8 razy jak slyszalam. no i Leane sie tak obrazila na tatusia ze poszla do swojego pokoju i plakala w kacie.... u nas tak jest: nIE to znaczy NIE i koniec dyskusji. ale pozniej juz wybaczyla mu chyba bo sama przyszla do niego

))
wieczorem ladnie zjadla reszte rybki z poludnia i purée ziemniaczano-dyniowe i paroweczke potem. tatus ja wykapal a ja w tym czasie pieklam sobie mieso bo dzisiaj 7 dzien diety wiec w poludnie jadlam NIC, tzn jablko , a teraz wieczorem dwa chude plastry miesa pieczonego.
poza tym sie zmobilizowalam i wytargalam brwi, bo normalnei krzaczyska mi porosly. no i jakos zyje.
RYSIA gratulacje zdanego egzaminu!!!!!!!!!!!!!!!!!
ALICJA moja glizdusia jest zakochana w swoich butach wszelkiego rodzaju i uparcie sama sie uczy je ubierac i dzisiaj jej sie udalo to brawo sobie bila taka szczesliwa ze szok!!! nalozyla prawidlowo prawego na prawa nozke, lewego na lewa tylko lewy nie nalozyla calkiem tylko troche wisial ale prawy ladnie ubrala. i ciagnie ja do ubierania sie bo widze jak dopada ciuszki to wyczynia cuda

)
MAKUC ja podobnie jak Alicja jak slysze gimnazjum to juz mnei trafia.... mialam praktyki w gimnazjum to ta mlodziez tak rozwydrzona.... nauczyciel daje se wlazic na glowe ale nei ze mna te numery. w dwie lekcje ich poskromilam a juz w szczegolnosci taka gowniare ktora jako jedyna z calej klasy ubrana jak ostatnia dziwka i makijaz jak na dyskoteke, do tego niewyparzony pysk bo ma bogatych rodzicow.... rozjechalam ja na plasko pod tablica i skomentowalam jej " wiedze" odpowiednio.
LADYGAB ale jaja!! a dopiero wczoraj albo przedwczoraj pisalam ze cie nie ma

i co za ksozmar przezylas???
KANIA nic nie obiecuje z ta fotka bo jakos tak nie mam weny sie przebierac w cos a w pizamie wygladam naprawde neiciekawie....
ALICJA na zapalenie pecherza mialam raz jakies ziolowe tabletki ...zielone opakowanie tyle pamietam. zabij mnie bo nazwy niet. w patece babka mi je dala i poluzowalo mi po 3 dniach.
NATOLIN padlam !!! dobre z tym " napchaj sie"

))) ja nieraz kupilam cos pod meza i potem on zjadl sztuke lub dwie a ja reszte ale ptasiego mleczka on nie lubi wiec juuuuuuupi

))))))))) ile tego sie nazarlam w ciazy!!!!!! a co do wafelkow torcikowych to zdecydowanie kakaowe

) a ostatnio nawet mialam polskie princepolo -dopadlam w polsko rusko bulgarskim sklepie

))) i tam sa wlasnei ptasie mleczka i inne cudenka. ale na razie jestem na diecie.
jejuuu zlecial mi ten tydzien jak nic i odziwo prawie wcale glodna nie jestem.... a do tej pory zdarzylo mi sie pozrec w ciagu tygodnia miedzy posilkami dwa razy jablko i wczoraj i dzisiaj wafla ryzowego na sucho.
najbardziej sie ciesze ze mam chorobowe do srody i ze jutro i we wtorek Leane bedzie u niani od przedpoludnia do 18h. wiec mam czas dla siebie w koncu upragniony odpoczynek, bez malza, bez dziecia, bez nikogo i bez zadnych obowiazkow pzoa zrobieniem zarcia. dzisiaj widze dopiero (mimo choroby) jaka zmeczona bylam i jestem fizycznie, jak mi potrzeba tego odpoczynku. mialam szatanski plan zaprowadzic Leane juz o 10h do niani ale tez chce z nia pobyc troche. srode za to caly dzien bedzie ze mna bo nie idzie ani ona ani ja nigdzie. dzien mamusi i coreczki w srode

)