ladygab
SZCZESLIWA MAMA
Zdrowka wszytskim chorym,
Alicja- wspolczuje dolegliwosci, ja sie bez przerwy z tym borykam i mam solidny zapas furaginy w domu
Rysia- gratuluje zdanego egzaminu!!
tyle udalo mi sie wyczytac
A u nas no nic specjalnego, w pon bylismy w warszawie na rozmowie w spr pracy, przezylam swoj najwiekszy koszmar wracaja gierkowka czy jak to sie tam zwie, ale bylo minelo, przezylam
Madziulka sie troszke pochorowala, ale cebula, olbas ibum daja rade i dzisiaj juz tylko 37,3 z rana. Zosia jakiegos buntu dostala, czy nie wiem czego i obie sie nabawiamy nerwicy, czytam jakas ksiazke i powiedzmy, ze jest lepiej od 2 dni. Budowa mieszkania ma kolosalne opoznienia, transze stoja juz 3 m-c i postoja jeszcze do konca mrozow, no i w skrocie tyle, nic ciekawego
Alicja- wspolczuje dolegliwosci, ja sie bez przerwy z tym borykam i mam solidny zapas furaginy w domu
Rysia- gratuluje zdanego egzaminu!!
tyle udalo mi sie wyczytac
A u nas no nic specjalnego, w pon bylismy w warszawie na rozmowie w spr pracy, przezylam swoj najwiekszy koszmar wracaja gierkowka czy jak to sie tam zwie, ale bylo minelo, przezylam
a antybiotyk mam kefleks - pod koniec ciąży dostałam od razu zapalenia nerki, myślałam że to bóle krzyża :/ działał rewelacyjnie, po 2 tabletkach mi przeszło. Ale przyznaje że grzanie sie o kaloryfer też mi pomaga albo mi sie w głowie już wszystko wygotowało 
zdrówka dla Madzi :****

ale to już sie u nas powoli staje normą.. sąsiedzi znowu się kłócili? matko
biedne dziecko... :-( no i wiedz, że jutro we dwie będziemy w pełni seksualnym podejściem do wiadomoczego epatować. o i doczytałam, że Wasz spacer dzisiaj "aż" 20 min. trwał? ja sobie dzisiaj dałam na wstrzymanie z wyjściem z dzieciem na dwór, tym bardziej, że u niej jest tak, że samo zbieranie conajmniej 30min. zajmuje. Oczywiście Alicja wszystko chce "siama" a jak nie to ucieka po domu i się awanturuje
no a że zimno to już inna sprawa. I martwię się tym, że prognoza pogody na najbliższe dni wcale nie "twierdzi", że będzie cieplej.
brrrr... nie lubie też stosować leków..ale jak mam wybierać to już wole leki od lekarza. Takie głupie mam podejście że wszystko samo mi przejdzie a później sie Zwijam z bólu :/ licze że może sobie poradze i że zwalcze sama..naiwność kobieca nie zna granic ;-)