DZIULKA78
uzalezniona od BB
witam poludniowo. nocka przespana, malz dal mi pospac do 10h tylko ze musialam nasluchac sie ryku bo z Leane mamy wypracowane: po pobudce od razu butla a potem dopiero przewijanie i ubieranie. a malz ja wyciagnal z lozeczka i mowi " to teraz pieluszka" a mloda w ryk taki ze masakra, bo widziala juz butle na stole, a pyskowala na niego po swojemu przez lzy " jajajajaja"(ze mu urwie??) potem " mamamamama" (wolala mnie na pomoc???
) i maz uwijal sie jak w ukropie i cisza bloga nastala jak glizdus dorwal butle. poza tym dzisiaj rozebralismy choinke ;(((((((((((( buuuuuuu. ja dzisiaj odzyskalam troche glosu wiec i maz i Leane porozstawiani po katach coby nie zapomnieli gdzie ich miejsce bo mnie wkurzali oboje, ja w kuchni latam bo robie jesc malzowi i Leane a tu malz lazi mi za plecami, Leane siadla se za moimi lydkami i sie oparla jak w garku meiszalam, i co ich wywalilam to od nowa az w koncu wygonilam oboje definitywnie krzykiem na tyle na ile moglam krzyknac.... czuje sie deczko lepiej niz wczoraj ale doslownie deczko.
KANIA ja nie robilam sobie fotki przed i teraz tez nie bo puki co moja dupa w kadr sie nei miesci a poza tym chodze w pizamie z polara i wygladam jak opasla krowa.
CZARODZIEJKA moja wczoraj do poludnia taka mende zalaczyla ze myslalam ze oszaleje.... i nie wiem czy to zeby czy ogolnie wstala lewa noga.
MALA MI no te choroby to niech jasny gwint...
KROMA cierp cialo jak pic chcialo
))
a tak poza tym to mloda dzisiaj na obiad malo zjadla ( rybka i ziemniaczki-ona lubi to bardzo) no ale coz... nei zawsze musi miec giga apetyt.
i tym optymistycznym akcentem ide sie polozyc....u nas zimno, +2, ma sypac snieg podobno. o spacerze z glizdusiem mowy nie ma.
KANIA ja nie robilam sobie fotki przed i teraz tez nie bo puki co moja dupa w kadr sie nei miesci a poza tym chodze w pizamie z polara i wygladam jak opasla krowa.
CZARODZIEJKA moja wczoraj do poludnia taka mende zalaczyla ze myslalam ze oszaleje.... i nie wiem czy to zeby czy ogolnie wstala lewa noga.
MALA MI no te choroby to niech jasny gwint...
KROMA cierp cialo jak pic chcialo
a tak poza tym to mloda dzisiaj na obiad malo zjadla ( rybka i ziemniaczki-ona lubi to bardzo) no ale coz... nei zawsze musi miec giga apetyt.
i tym optymistycznym akcentem ide sie polozyc....u nas zimno, +2, ma sypac snieg podobno. o spacerze z glizdusiem mowy nie ma.
:-)


Mąż ogląda jakieś obrzydliwe filmiki o skutkach działania narkotyku o nazwie "krokodyl" 

a mi na samą myśl chce się z W bratać, bo Ci ludzie gniją od środka dosłownie. No ale nie będę Wam "umilała czasu" takimi opisami.
troche sie naszukałam żeby go znów znaleźć i obrobić ale udało się ;-)
a powiedz, nie próbowali Cie podrywać? w końcu to wiek burzy hormonów :-)

chociaż u nas teraz akurat przerwa w wyżynaniu się ząbków i jakby spokojniej, chociaż nie licze żeby ten stan trwał długo
Tulam :*
