happybeti
show must go on...
Helou,Dziołszki :*
U nas po staremu- nocka do d...y,katar,kupy (ale mi się rymnęło
).Jedyna pociecha to to,że dziś u nas mróz ma być tylko jednocyfrowy
.W zasadzie powinnam się ubrać i napalić w piecu...ale jeszcze nie jest najgorzej,widocznie w nocy nie było tak źle,jeśli o temp. chodzi.Sorry,ze ja w kółko o jednym,ale to rzutuje na cale moje jestestwo 
.Masakra- niunia "kisi się " w domu,bo te krótkie wypady na zakupy trudno za porządny spacer uznać,więc jest nieznośna.Nie mówiąc o tym,że wciąż mi ucieka z pokoju,staje przy drzwiach wejściowych,usiłuje je otwierać i prosi "pa-pa":-(.Ja chcę wiooosny!!!!
Jeszcze a propos kiszonych ogórków,dziulka,nie bądź taka!Podziel się z córcią,a nie sama dal siebie je chowasz
.Amelka pierwszego "kiszoniaczka" dostała do pociumkania gruubo przed roczkiem.Kiszonki nie dość,że są bogatym źródłem naturalnej witaminy C,to dodatkowo w procesie kiszenia biorą udział te same bakterie kwasu mlekowego,co w jogurtach np.,więc podwójnie zdrowo.Już tu kiedyś pisałam,że Maksowi po zapaleniu płuc lekarka kazała codziennie dawac sok z ogórków i kapusty kiszonej na odporność- był w wieku naszych dzieciaczków mniej- więcej.Na pewno Leane więcej pożytku będzie miała z ogórka,niż z pączka
.
Doriskowispóźnione mocno,ale baaardzo szczere życzenia wszystkiego najnajnaj z okazji imieninek :***
Dawidowe- jak fanie znów czytac Twoje posty:-).Opis zdarzenia z nożem nie rozwalił
.
U nas po staremu- nocka do d...y,katar,kupy (ale mi się rymnęło
).Jedyna pociecha to to,że dziś u nas mróz ma być tylko jednocyfrowy
.W zasadzie powinnam się ubrać i napalić w piecu...ale jeszcze nie jest najgorzej,widocznie w nocy nie było tak źle,jeśli o temp. chodzi.Sorry,ze ja w kółko o jednym,ale to rzutuje na cale moje jestestwo 
.Masakra- niunia "kisi się " w domu,bo te krótkie wypady na zakupy trudno za porządny spacer uznać,więc jest nieznośna.Nie mówiąc o tym,że wciąż mi ucieka z pokoju,staje przy drzwiach wejściowych,usiłuje je otwierać i prosi "pa-pa":-(.Ja chcę wiooosny!!!!Jeszcze a propos kiszonych ogórków,dziulka,nie bądź taka!Podziel się z córcią,a nie sama dal siebie je chowasz

.Amelka pierwszego "kiszoniaczka" dostała do pociumkania gruubo przed roczkiem.Kiszonki nie dość,że są bogatym źródłem naturalnej witaminy C,to dodatkowo w procesie kiszenia biorą udział te same bakterie kwasu mlekowego,co w jogurtach np.,więc podwójnie zdrowo.Już tu kiedyś pisałam,że Maksowi po zapaleniu płuc lekarka kazała codziennie dawac sok z ogórków i kapusty kiszonej na odporność- był w wieku naszych dzieciaczków mniej- więcej.Na pewno Leane więcej pożytku będzie miała z ogórka,niż z pączka
.Doriskowispóźnione mocno,ale baaardzo szczere życzenia wszystkiego najnajnaj z okazji imieninek :***
Dawidowe- jak fanie znów czytac Twoje posty:-).Opis zdarzenia z nożem nie rozwalił

.
- cała noc jęki i pobudki,a potem odsypia do 10.00
