Natolin moja jak widzi, że włączam kompa to już chce mnie od niego odciągnąć, w ogóle coś bawić się nie chce, produkuję się jak mogę ale wszystko jest beee, nic ją nie interesuje, tylko na rękach by była albo na kolankach chce siedzieć i żeby jej czytać. Jak proponuję zabawę to 5 minut zainteresowana i koniec :-( Teraz bawimy się w chowanego, ja się jej chowam po mieszkaniu a Ona mnie szuka, ale już mi kryjówek brakuje... Albo przestały ją zabawki interesować albo mama się jej już znudziła bo w kółko to samo...Woła non stop mniam mniam a jak jej daje coś do jedzenia to nie chce :-( Nie wiem o co biega i zaczyna mnie to martwić :-(
Od wczoraj uczymy się wierszyka "na stoliczku w pokoiczku stało" ona odpowiada "mlecio i mocio" więc jeden śmiech...
Też myślałam o Asik nic się nie odzywa od czasu kiedy Ada się pochorowała i nie wiadomo co z nią.
Ragna pewnie się niedługo pojawi :-)