reklama

Październikowe Mamy 2010

Moje to jeszcze szaleje w domku. Fajnie się w nim bawi. Zaraz lecę jej mleko zrobić.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że ja dziś prawie nic wartościowego nie zjadłam. Rano 4 kanapki z opiekacza, potem 2 pączki, ciasteczka, cukierki, 1,5 zapiekanki z biedronki, a na kolację chyba kubek kakao będzie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
E-lona nie no wspaniały plan żywieniowy, nie ma co :-p ;-)

Dawidowe ohoho niezły masz spust :-p :-D

Idek pisałam już nieco, poza tym że mnie zasypało i za oknem widziałam dziś pagórki zamiast samochodów :confused2:, małż łaskawie poszedł mi do sklepu i wrócił z....lodami :baffled: bo stwierdził że przecież ja pączków nie lubie, to lepiej żebym uczciła w taki sposób ostatki (sam sobie kupił pół kg żelków) . Tak więc kończę ostatki nie zjadłszy ani jednego pączka :/
A Isiek, jak to Isiek szkodnik mały. W dolnej szafce miałam jej kaszki, mleko itd. ale zaczeła mi je rozsypywac więc postanowiłam zamienić je na miejsca z herbatami bo co dzieć mógłby zrobić z herbatą w puszkach? ew otworzyć i rozsypać torebki....taaaa...kurde niekumata matka ze mnie...Iś otworzyła puszkę rozerwała torebeczki i..najadła się tych suchych fusów :eek: moje dziecko jest po prostu nie do ogarnięcia :baffled:
 
Jestem i ja...

Sarisa cieszę się, że wszysko z dzidzią jest ok :-) no i już wstępnie płeć poznana więc tym bardziej się cieszę.
Ragna fajnie, że kąpiele są już bezstresowe dla Hani jak i dla Was, a przede wszystkim fajnie że odwiedzacie te kluby malucha, co by się zapoznać :-) Będę trzymała kciuki za Was :-) Nie ciesz się tak tym ociepleniem, bo tylko weekendowom a od poniedziałku podobno znów mrozy...
Rysia wow, dzielna z Ciebie Kobieta. Zanim znieczulenie zejdzie przeciwbóla zapodaj sobie.
Renata powiem tak, na czas rehabilitacji muszę odstawić ćwiczenia, ubolewam nad tym ale jak mus to mus :-) Wrócę za 10 dni :-) a zostało mi jakieś 15 do przerobienia.
Alicja :*** dziękuję. Ile pączków zdążyłaś do tej pory zjeść??? Mam nadzieję że mąż kupił tyle ile trzeba by móc spać z Tobą w łożu :-) Doczytałam, że zamiast pączków lody Ci zaserwował, też miło :-)
Mała_mi pociąg do biologii to On w genach już ma :-) Spadła Łukaszowi temp??? Doczytałam że nie :-( mam nadzieję że to zęby !!!
E-lona oko bez zmian. pediatra nas wysyła do okulisty. Nie zazdroszczę takiej niespodzianki przed weekendem :-( Całkiem konkretne rzeczy dziś zjadłaś :-)
Wioli83 Twój synek mnie rozbroił, wszystkim prezenty kupi :-) Tylko się cieszyć, że ma się taki skarb w domu:-)
Kroma co za ciacha upiekłaś??? Napisałś że niewiele zrobiłaś, a mnie się wydaje że przy dwójce to i tak sporo !!!
Dawidowe Twój to piłkarz???

Oliwia zasnęła po 19, padła jak mytka...
Mąż wybył na kosza więc mam czas dla siebie, idę się umyć i wracam tu do Was :-)
 
dawidowe o kurcze, szkoda że taka szansa mu uciekła, robiłby to co naprawde lubi...

kania Ty też masz sportowca? no no no, mój woli piłke nożną :-p (o dziwo woli grać, nie oglądać tzn. obejrzy ale jakiegoś ciśnienia że mecz jest nie ma, to ja bardziej naciskałam jak były mistrzostwa :-p )
 
Mała Mi- to ciekawa jestem co on w tych książkach najbardziej oglądał, bo moja jak dorwała to akurat plemniki były i do mnie mówi, że to glisty, a ja tak glisty kochanie :biggrin2: A co do nauk to ja miałam męczące, za dużo tego było, policjantka z nami gadała, osoba z ośrodka interwencji kryzysowej, jakiś profesor przyjechał, psycholożka jeszcze a na koniec Pani od planowania rodziny i mi pokazywała genitalia co jak i z czym. Jakbym ja nie wiedziała, a najbardziej to i tak mi się przydało tylko to co ksiądz mówił, bo ten ksiądz nasz jest bardzo fajny i rozumie młodych, potrafi z nimi rozmawiać i nie potępia nikogo, fajnie tłumaczy. Dlatego ja ciągle należę do mojej starej parafii, bo się tam dobrze czuje. A co do kasy to u nas też co łaska ale nie ma minimum, ja dawałam na chrzcie 50 zł na zapowiedzi ślubne 100 zł a za nauki 20 zł. A rozmowa z księdzem bezcenna była, za darmo. Mała Mi- mój też ostatnio tak ma że co jakiś czas ma ok 38 a zębów nie widzę, a chory też nie jest.
Renata Borysek- tylko ja ciastka robiłam i coś pomieszałam proporcje, ale ważne że smaczne były, a pierogów to ja nie umiem robić :-(
Sarisa- ja będą kule to na bank od razu wywali je :biggrin2: Oby zdrowe było :biggrin2:
Rysia- to dobrze, że bezboleśnie było, a ty co z tym zębem miałaś, że nadawał się do wyrwania.
Kania- ja mam nadzieję, że się wszystko ułoży i w ogóle co to za opiekunki w tym przedszkolu, że tak się zachowują, przecież one mają być dla dzieci, a nie jakieś wredne bez powołania. ja ciastka robiłam ale już pisałam, ze poj... mój przepis ale dobre wyszły nawet.
Alicja- ja też mam dość tej zimy, bo nie mam jak się ruszyć poza osiedle, a co do pączków to ja też lubię te z różanym takie tradycyjne, ale też ostatnio z twarogiem jadłam i niebo w ustach. Alicja- moje też mi rozsypały kaszki, jakieś cukierki do dekoracji, ale że jej się chciało walczyć z herbatą twojej Isi, może była ciekawa co tam dobrego mama ma, a smakowało jej chociaż?
Dawidowe- a Laura już układa puzzle, to ci się skupić umie :biggrin2:To moje też lubią w piłkę ale nie po mnie, jakaś drużyna nam rośnie graczy.

Elona- ja nie wiem jak to jest z tymi grupami, ale widzę, że nienawidzisz ich. Ja miałam taki sam dzień tylko, że ja zjadłam do teraz same pączki i ciastka, dopiero na wieczór zjadłam bułkę z ogórkiem, to sobie osłodziłyśmy dzień, przynajmniej ja mam dosyć słodyczy na dobry mc. Ciągle mnie skręca na myśl o pączku.
Mamaagusi- fajnie że sobie pochodziłyście i dałyście jeszcze radę na sanki iść. Ja już drugi raz nie dałam rady iść, leń mnie
 
e-lona to się dzisiaj zdrowo po odżywiałaś:-)
alicja hmm mówisz że mąż przekombinował - zamiast pączków przyniósł lody, ale chyba nie każesz mu spać na podłodze za karę?:-D
Kochana mój też dostał kiedyś torebki herbaty do zabawy i postąpił z nimi tak samo jak Isia:eek: a kilka dni temu przyuważył że G. wywalał do kosza saszetkę od herbaty, no i podbiegł do kosza i wyciągnął za sznureczek z kosza i sobie tym zaczął machać:szok:
kania zaraz pójdę na odpowiednik wątek poczytać co tam u lekarza się dowiedziałaś, mój skarb tez zasnął po 19, taki jakiś zmęczony był, że usypianie nie trwało długo.
dawidowe no szkoda, szkoda że jego marzenia nie spełniły się. No ale za to teraz jesteście razem , bo nie wiadomo co by było gdyby został sławnym piłkarzem;-)
kroma aż tyle tego miałaś na tych zajęciach? Zobaczymy jak będzie u nas, zdam później relacje jak już będziemy po. Ja tutaj w Krk nie mam takiego "swojego" kościoła po prostu chodzę do tego najbliższego ale z kolei w nim nauk nie ma, wiec do jeszcze innego pójdziemy. Masz rację że dużo zależy od księdza - u mnie w mieście rodzinnym w kościele do którego należę jest taki proboszcz który po prostu nudzi na kazaniach, zresztą szczepce ciągle coś pod nosem tak że słabo go słychać mimo mikrofonu a jak ostatnio byłam w C-nie i poszłam do kościoła to dowiedziałam się że zmieniają nam proboszcza i aż się ucieszyła bo ten nowy prowadził mszę super! aż się go miło słuchało.
 
Ostatnia edycja:
reklama
mała mi no właśnie sie nad tym zastanawiam, gdzie mu posłać :-D

kroma pluła dalej niż widzi...i dalej te fusy wciągała :eek: czasem mam wrażenie że moje dziecko jest z innej planety :-D

dawidowe gdyby tylko miał taki zapał do grania jak do leniuchowania...tzn ok teraz sezon zimowy, nie grają (bo oni grają na otwartym orliku) zobaczymy co będzie jak zacznie sie jesień...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry