reklama

Październikowe Mamy 2010

Kroma nie nie układanie polega na tym że ona je zorkłada i wsypuje na środek, układam ja a ona pobiera jeden i chowa zasiebie. Własnie miałam zapytać czy któreś dziecko układa jakieś puzzle i radzi sobie? Moja koleżanka mówi że jak jej miała coś koło 1,5 roku to układała a teraz ma prawie 3 lata i układa z 50 i widziałam jak układa te 50 to wierze. Natomiast nie wierze w te 1,5 roku bo jakoś wydaje mi się że to jeszcze nie ten etap.

Mała mi cieżko powiedzieć że "teraz " jesteśmy razem hihihihi.
 
reklama
Dawidowe szkoda, że taka szansa przeszła koło nosa, a teraz ma pewnie inne priorytety :-)
A co do puzzli, Oliwia ma drewniane zwierzątka ale niewiele tam elementów, takie układa.
Alicja mojego kosz od małego interesuje, cieszę się że chodzi i robi coś dla siebie :-) A w piłkę to nie gra, ani go zbytnio też w tv nie interesuje.
Kroma i Ty mi piszesz ze Ty nic dziś nie zrobiłaś, jak Ty jeszcze ciastka upiekłaś.
Mała_mi pewnie dlatego szybko usnął i bez problemu bo temp miał, Oliwia jak ma temp to tylko by spała.
 
Dawidowe z realu Madryt :szok:Teraz byś dnie spędzała na liczeniu pieniedzy:-D
Elona widzę ze same zdrowe i nie tuczace rzeczy zjadlas:-D
Mała mi ja tez trzymam kciuki za lukaszka zeby jutro Niebylo śladu po goraczce
Rysia jak tam ząb tzn dziura po nim;-)
Makuc gdzie jesteś?
Kania skarb skarb tylko po co mi ta sukienka hehe

Moi juz wypucowani zaraz kolacyjka i lulu pózniej jeszcze obiad dla k kanapki dla k naczynia pomyc ściągnąć pranie i wolne ufff
 
Kania a moja temperatura czy nie, zpalenie płuc, zapalenie oskrzeli czy objawy astmatyczne to nie śpi tylko np roznosi izbę przyjeć i potem przychodzi ordynator i dziwi się ze dziecko jest chore. Gdyby nie słyszał jej oddechu to by nie uwierzył.
 
dawidowe ja też mam co do tego mieszane uczucia, moja może by ułożyła ale to by wyglądało w ten sposób że bym jej podawała puzzla albo jej rączką wkładała na miejsce. Ale to raczej niewiele ma wspólnego z samodzielnym układaniem.

kurcze zdecydowanie mam za słabą głowę, nalałam sobie lampke wina (z tym ze ja leję tak cały kieliszek :-p ) jestem w połowie i już je czuje :/ imprezka by mi sie jakas przydała..albo najlepiej jakiś maraton...a tu ostatki :confused2:
 
dawidowe- to ja ci powiem, że Olka podłapała jak miała chyba nie całe 1,5 bo za nim Arek się urodził to układała takie 20 elementowe, a teraz już 100 elementów układa, z moją pomocą a sama 50elementowe, to zależy od firmy, bo ostatnio układała sama 60 ale były duże elementy, a Arek próbuje ale nie umie w celować, ma jeszcze rączki takie mało skoordynowane. Lubi jeść je i rozrzucać.

Alicja- na balkon go dawaj jak lubi zimne przekąski :-) No a które dziecię jest normalne w tym wieku, mój mi dzisiaj wąchał skarpetki.

Mała Mi- dobrze, że czegoś innego nie wyciągnął, bo mój mi grzebał i wyjął skórę od makreli, ja nie widziałam i wymazał mi się cały i śmierdział rybą.

Mój też gracz ale siatka i kiedyś grał w pierwszej lidze, miał też szansę na karierę, ale nie chciał bo marne grosze mu proponowali i musiał by wyjechać a on mnie poznał i zakochany był :-) a jego kolega pojechał i teraz gra w lidze.
 
tatuś walczy z młodą... jakoś dziwnie zaciska kolanka, jakby siusiu chciało ale nie mogła zrobić, czy moze coś piecze ją... kurde, tylko jakichś dodatkowych atrakcji mi trzeba:-(wie któraś czy jest jakieś coś co ma w sobie żurawinę a dzieciom mozna dawać??? taki dżem czy sok do rozcieńczania z wodą się liczą? bo suszona odpada - nie smakuje królewnie:no:


​ostatnie dwie noce były przespane więc chyba wystarczy dobrego...ehhhhhhh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry