reklama

Październikowe Mamy 2010

dawidowe wyobraź sobie że nie żałowała i nie kazała nam oddawać dwóch jajek z górnej półki lodówki ( czytaj naszej) heh. W sumie nawet śmiała się z tej historii jak mi to opowiadała, bo mnie wtedy w domu nie było.
 
reklama
AAAAAAAAAAAAAa, to inny temat, w sensie, ksiażki, bo moja do niedawna (już jej sie odmieniło:crazy:) potrafiła nawet z 15 minut oglądać ksiażki, ale nie byle jakie, konkretne z serii bajek i wierszy wydawnictwa jakiegośtam - fakt faktem ilustracje czadoweeeeeeee:tak:
 
Ida powinnaś się cieszyć, to oznacza że Inka nie pocieszy się byle czym tylko musi być konkret;-):-)

siedzę i się zastanawiam- czekać na męża aż wróci z pracy czy nie czekać, o to jest pytanie?
 
Hej,jestem,dzień dzis do d...y,Mała jakaś marudna od samego rana aby cieciać się chciała i na rączki,później teściowa przyjechała i siedziała z dwie godz i mi chyba tak ciśnienie poszło na jej widok że caly czzas gorąco mi było ale obyło się bez głupich tekstów z jej strony,pączki przywiozła bo tak to bym nawet dziś pewnie ani jednego nie zjadła,ale biedronkowe to takie se a zwłaszcza to nadzienie.Spacerek na sankach zaliczony ale zmachałam się jak koń bo moja panna upodobała sobie sznurek i musiałam pchać sanki za oparcie bo nie miałam za co ciągnąć.No i teraz wieczorem przed spaniem zabawa na całego bo babcia i dziadek w domu to trzeba się powygłupiać i popisy robić.
Odnośnie dyskusji Waszej to ja tyle bym chciała napisac ale jakoś mi to nie wychodzi (zresztą nigdy jakoś nie potrafię się wypowiedzieć tak jak niektóre z Was) za dużo myśli od razu mam w glowie i wyszło by pewnie z tego masło maślane,ale każda z Was ma jakąś rację i nie chcę żebyście uciekały gdziekolwiek czy to na zamknięty czy gdzie indziej.
 
mała mi a przeliczyłaś jajka na swojej pułce? Może wzieła sama i wspaniałomyślnie zakomunikowała że śmieszna była cała akcja.

Ida a moja namietnie czyta słownik polsko angielski i kurs podstawowy językaarabskiego :-D:-p

Ika powiedz to przedszkolakom.
A teściowa nie dosypała nic do pączków że taki se?

włanie jem murzynki pianki z lidla. mniam. Wole je od pączków choc te dwa z róża był wysmienite.
 
Ostatnia edycja:
jestem jestem i mam się dobrze...czeka mnie niebawem wyrwanie jeszcze jednej ósemki ale jak ma być tak pięknie;-)to pójdę z przyjemnością:-D
 
dawidowe a no widzisz nie zrobiłam tego, nie wpadłam na to. Może serio okradła nas z tych dwóch jajek:wściekła/y: Skoro potrafi korespondencję czyjąś zabrać to i jajka z półki też.:szok:
Tym czytaniem kursu podstawowego języka arabskiego to chyba tatusiowi zamierza się podlizać:-)

Moje dziecko odkopało się całe z kołdry, dotknęłam jego czoła i jest ok ale za to on spocony, włoski mokre trochę- kurde poci się tak jak tatuś w czasie snu. Mój mąż nie ważne jak ciepło byłoby mu pod kołdrą , jak mokry to i tak się nie odkryje, woli dalej kisnąć pod kołdrą. Zresztą w nocy to zawsze ja jestem poszkodowana bo on zabiera mi całą kołdrę a dla mnie skrawek zostaje..
 
dawidowe, no to Laura ma czuja:-D moja lubi książkę o tresurze piesków:eek:aaaaaa, ostatnio oglądła moje gazety i w mam dziecko czy czymś takim znalazła zdjęcie "eksperta" jakiegoś tam doktorka, i pokazuje na niego i na M - myślała chyba że to on, bo faktycznie owłosienie na twarzy podobne:-D
rysiek, nie rób nadziei że to takie lajtowe bo jeszcze z takim nastawieniem pójdę i się przeliczę:-p
 
dawidowe raczej nic nie dosypala bo te biedronkowe pączki to takie różane nadzienie mają a ja w pączkach kocham powidła:-)
rysia to ja ci moje 8 podrzuce co?
mała mi to dwie kołdry byście musieli mieć:-)
ida )*
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry