reklama

Październikowe Mamy 2010

Halo Mamusie
Dorisku biedny Dodek :-(
Kania współczuję nocki. O której do okulisty idziecie?
Happy taaaaką kołdrę do pralki mieścisz no nie dam sobie rady.
Eliza trzymam kciuki za jutrzejszą rozprawę.. I nauki fajne tam są jak nic :-). I jak piszesz jaki jest Kościół to wcale się nie dziwię, że ludzie tam tak chętnie chodzą ;-)
Kroma jak byliśmy w Uk to co tydzień byliśmy takie msze były fajne, a nie nudy. Ja do Kościoła chodzę, ale nie na msze ;-) (co dla niektórych jest nie do przyjęcia ehhh cóż zrobić- chyba wiarę trzeba było zmienić hehe)
Wioli na bank dobrze gadasz :-). Ja mam taką samą blokadę, bo mnie ktoś wyśmieje, ale w angli ludzie gorzej gadają i żyją. To tylko Polacy się z innych wyśmiewają jaki mają akcent i jak mówią, angole i cała reszta nie zwraca na to uwagi ;-). Ważne by się dogadać
Idek jak nocka?
Maqc na balety wow trzymam kciuki

my byliśmy na szczepieniu, potem zaliczyliśmy sanki, ale Zuu się podobają 5 minut ;-), ale ciepluteńko dziś :-) i po drzemce na bank znowu pójdziemy. Mężuś wrócił o 1:00 i był strasznie zmęczony, więc dzis jak nic padnie jak opos ;-) wieczorkiem. A mam taki humor :-), bo wkońcu przywióźł mi fotki z weslea w sierpniu i powiem Wam, że fajnie wyglądałam :-(, ale i tak miło było się zobaczyć w mniejszych rozmiarach.
 
reklama
Sariska:tak::-D- ano mieszczę:-p.Spróbuj sama ,zobaczysz,że da się:-D.Fajnie,że fotki Ci się podobają,ja tak nigdy nie miewam...oglądanie zdjęć z sobą na nich dla mnie katorga.Zawsze sobie obiecuje wtedy unikac obiektywu...:no::baffled::crazy:
 
Happy ja też siebie nie lubię na foto oglądać...wolę je robić ;-). Ale jak ktoś mi foto robi i ja o tym nie wiem oj to na takie lubię, bo wcale źle nie wyszłam ;-)
 
Sarisa z oczkiem Oliwii lepiej, więc odpuściłam tego okulistę.
Wrzuć kilka fotek z tego wesela :-)
Fajnie, że szczepienie macie już za sobą :-)
Czemu Zuzi tylko 5 minut sanki się podobały???
Nie chce w nich jeździć???
 
Kania hehe to u nas troszkę ciągnęła, ale raczej ma faze na chodzenie. I jak jej zrobiłam kulkę sniegową to była cała szczęśliwa i tak sobie trzymała w dwóch rączkach i szła mówiąc coś do siebie ;-)
 
Makuc to zycze,by wypad na balety z "wywłokiem" doszedł do skutku i był udany:tak::-):***.Trzymała będę kciuki:tak:.
A tak w ogóle to chyba mnie już nie lubisz...:confused2::-(
mnie chyba tez, bo małpiszon uniki robi jak leon zawodowiec:-p:-Dale ja się nie poddam, o nie:-p:rofl2::laugh2:

sarisku, już pisałam że po wieczornym alarmie nocka przespana była:tak:ale dziękuję:***:-):-):-)a Tobie fasolinka spać daje??? chociaż to chyba jeszcze nie ten etap żeby przez kopniaczki nie można było spać;-)
młodą od rana faszeruję żurawiną, najpierw rozgotowaną i posiekaną z serkiem wiejskim, a potem soczkiem z gotowanej:tak:chociaż sama nie wiem czy jakis problem czy nie... zapobiegawczo działam jakby co;-)
a Misialinka już u babci, płakała jak nie wiem jak ją dziadek pakował do samochodu... nie, nie za mną - ona chciała biegać!!! boszzzzzz, kałuze do kolan a ona mostek w foteliku robi bo chce tuptupać:baffled:wczoraj do domu nie mogłyśmy wrócić bo przed drzwiami w tył zwrot i dalej tuptupać po sniegu chciała:eek:dobrze że lubi być na dworze, szkoda że ja aż tak tego nie lubię:-p
a sajgonarium w domu mam takie że aż mi się du.py podnosić nie chce z fotela - bo nie wiem kiedy ją z nowu posadzę jak zacznę sprzątać:crazy:
 
Idek to już tego po alarmie, ze przespane nie doczytałam ................chyba na oczy nie widzę ;-) heheh czas może by je umyć....ale zaraz zaraz ja już w łazience byłam i poranną toaletę zaliczyłam ;-).......hmmm
O widzę, że Misia ma jak moja byle by na polku i byleby tuptać hehe
 
reklama
no a jak:-)szkoda że tylko na dworze tak ma, bo w domu rączki są wciąż debest:angry::rofl2:chociaż już chyba się przyzwyczaiłam i korzystam z okazji zeby ją wtedy wyprzytulać:-p:-Dheh, dziecię nawet sprawy sobie nie zdaje że "robi matce dobrze" przy okazji:laugh2::laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry