reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Wioli83 to powiem Ci że mnie się po angielsku dobrze rozmawiało pod wpływem %
A tak to blokada całkowita, zresztą od czasu studiów nie mam z tym językiem nic wspólnego wiec niestety wszystko zapomniałam :-(
 
Mnie kiedyś mój k tak zablokował byliśmy w agencji pracy i ona coś sie mnie zapytała a ja w tych nerwach zaczęłam sie motac i patrzę na mojego k a on leje zemnie wyszłam walnelam drzwiami a do niego sie nieodzywalam przez tydzien:-DMi duzo dała praca w sklepie poszłam tam trochę zielona ale z przymusu musiałam zacząć mówić ale i tak mój Bartek lepiej mówi niż ja:-D
 
Co do wysławiania się w jezyku nam obcym,to zgadzam się,że % baaardzo pomagają:-D:rofl2::zawstydzona/y:.Aczkolwiek raz mi przeszkodzily.Uparłam się kiedys z jedną Rosjanka po rosyjsku rozmawiac na imprezce,a wciąż z mych ust nie wiedzie czemu angielski sie wydobywał:eek::zawstydzona/y:.Ona biedna prosila,by po polsku,ze wszystko rozumie,ale oczywiście przekonac się nie dałam :-p:rofl2:.
A w ogóle to ,Wioli,nie przejmuj się,ze nie wszystko poprawnie powiesz:tak:.Nikt tego od Ciebie jako cudzoziemki nie wymaga,za to ceni się,jak się starasz mówic w ichnim języku,choćby popełniając śmieszne błędy.A że Bartek mówi lepiej- to całkiem naturalne,dzieci chłoną język niejako "przez skórę";-),same nie wiedząc ,kiedy.No i pamiętaj,ze ćwiczenie czyni mistrza.
Moja sis tak miała- wstydziła się mówć po niemiecku,bo taka perfekcjonistka z niej była.Na szczęście jedna dziewczyna z Berlina,która akurat wtedy u nas była ,ją zmusiła,bo ja nie znam niemieckiego i specjalnie po angielsku nie gadałyśmy.W ciągu trzech dni siostra tak się rozkręciła z tym niemieckim,że szprechała,aż miło:tak:.
Makuc to zycze,by wypad na balety z "wywłokiem" doszedł do skutku i był udany:tak::-):***.Trzymała będę kciuki:tak:.
A tak w ogóle to chyba mnie już nie lubisz...:confused2::-(
 
Dzień dobry,

przyszłam poczytać co napisałyście od wczoraj i zarazem zakomunikować że Łukasz nie ma już temp na razie, także nie wiem z jakiego powodu była ona wczoraj, no ale poczekamy do wieczora znowu.
Na razie więcej nie napiszę bo mąż jeszcze w domu, zaraz Łukasz pójdzie spać a ja jeszcze muszę kilka rzeczy zrobić w między czasie;-)
 
reklama
Happy ja to bym się szybciej po rosyjsku dogadała na trzeźwo niż po % po ang....
Mała_mi to dobrze, że Łukasz nie ma już temp. i może rzeczywiście to reakcja opóźniona po szczepieniu tak jak napisała Happy???

Na drugie śniadanie wsunęłam wczorajszego pączka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry