reklama

Październikowe Mamy 2010

Bry...

Roxannka wow, postarałaś się, gratuluję 3000 :-)
Czemu znów w sobotę do pracy idziesz??? A w tygodniu masz za to jakieś wolne???
Ida to super, że nocka u Was bez pobudek :-) czego nie powiem o sobie bo od 2 do 3 był znów jakiś hardcore, śpiewanie, gadanie, wstawanie, wyrzucanie smoczka itp....a do 2 popłakiwanie, stękanie przez sen...
Dziulka fajnie, że tato do Was przyjedzie, pewnie już się nie możesz doczekać :-)
Elizabennett na takie nauki, to ja chętnie bym poszła.
Pamiętam, że już kiedyś pisałaś, że opłaty u Was są naprawdę "co łaska" w porównaniu do Polski.
Mam nadzieję, ze wypowiesz się na temat kary śmierci???
Trzymam kciuki za rozprawę i miłego udanego weekendu.
Happy taka duża kołdra wejdzie Ci do pralki???
A jak nocka???
My też mamy z juska ale mniejszą, poduszki też.
W skarpetkach też bym nie zasnęła, mogę być zburtana ale skarpetek do snu nie założę.
Doris współczuję nocki, i tak bolesnego ząbkowania u Doriana, mam nadzieję że szybko zęby my wyjdą i wszystko wróci do normy, a jak ręka (palec) Mikiego??? A Ty dziś w domu??? czy w pracy??? Mimo wszystko miłego dnia.
Makuc Ty dziś do rodziców wybywasz???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kania :tak:w sprawie kołdry.Ona duża jest i puszysta,lae bardzo "ściśliwa":-p;-)- bez problemu daje się upchnąć,a pralke mam standardową,normalna pojemność.Szczerze polecam,ale nie wiem juz,jaki to był model:confused2:- w kazdym razie najzwyklejsza,taka w białej "powłoczce" .A piore dośc często,bo szybko schnie:tak:- nie lubię takiej nieświeżej ,przepoconej pościeli:no::baffled:
 
hejka, ale wieczorem gwarno tu było.

Ja poszłam spać o 23 a Arek jak na złość co godzinę się budził aż do 5 rano, potem zasnął do 7. Dawidowe ja łażę do niego do łóżeczka i jakoś nie schudłam :-) A ty znasz arabski, jak tak to podziwiam, ja nie umiem nawet dobrze angielskiego się nauczyć. A jak Laura spała w nocy. Emilia- u mnie też weider poszedł w odstawkę, przez ten karak, ale dzisiaj zaczynam od nowa. Jak tam Franek ci spał, bo też chyba ma jakiś kryzys nocny, u mojego jak na złość nie widać zębów. Happy- a ja z chęcią pogadam na poważne tematy, bo trzeba umieć się kłócić i bronić swoich racji, ale też trzeba umieć uszanować zdanie i poglądy innych i pilnować, żeby kogoś czymś nie dotknąć, ja kiedyś też latałam jak oszalała do kościoła, na wszystko co się dało, służyłam na mszy, dopóki di UK nie wyjechałam tam inaczej się w kościele odbywają msze, mieliśmy tylko jedną w niedzielę i jak zaspałam na 9 to przegapiłam, teraz już nie jestem aż taka pobożna, staram sie nie opuszczać mszy bo dobrze się czuje jak jestem w kościele, ale nie mam jakiejś wielkiej wiedzy i nie przeszkadza mi to, że są ludzie co chodzą do kościoła z grzechem ciężkim, dopóki są dobrymi ludźmi. Ja uważam, że jak ktoś ma być dobry to będzie bez względu na wiedzę religijną i na wiarę.
Eliza- powodzenia na rozprawie jutrzejszej, podoba mi się to spotkanie z mentorami, bo to jakiś wzór dla młodych, żeby widzieli jak to powinno być. A jak twoje dziecię, przesypia nocki?
Doris- współczuję nocki, i szkoda mi Doda, że tak to wszystko odczuwa boleśnie.
 
Kroma czyli z karkiem wszystko ok, skoro dziś zaczynasz ćwiczyć :-)
Współczuję nocki.
Emilia weiderem się nie martw, jeszcze będzie czas do Niego wrócić tak samo dieta.
Doris domyślam się, ze Ty też ćwiczenia odpuściłaś sobie na razie.
Powiem Ci szczerze że od dziś rana boli mnie kręgosłup po tych masażach, zwłaszcza w jednym miejscu i nawet dotknąć się tam nie mogę :-(
Makuc to super, że balety się szykują ze ślubnym a mama Alicją się zajmie :-)
 
dzięki dziewczyny.

kania cwiczenia odpuscilam. Nie mam teraz na to sil. Tymbardziej ,ze ostatnie dni są bardzo kiepskie ze względu na marudkę Dorianka. Dzięki ,ze pytasz o Mikiego. Gips mu zdjęli , ale czeka nas jeszcze jedna kontrola 1.03. . Tymczasem ma sie oszczędzac i smarowac palec mascią.

Chyba pani z kontroli nie dotrze dzis :-D, bo juz 9.30 a jej nie ma. Chyba ilosc sniegu ja zatrzymała w domu ;-). Nie powiem ,ze jestem niepocieszona. Zabieram się za czytanie Was, bo widzę ,ze jakies poważne sprawy się tu podzialy.
 
Kroma nic nie przegapiłaś, coś tam między wierszami jest...
Doris rozumiem, też bym nie miała sił ćwiczyć.
Cieszę się że Mikiemu ściągnęli gips, tzn. że wszystko jest w porządku :-)
 
reklama
KANIU tak, tak - tylko mam nadzieję, że wogóle będzie nam dane wyjśc gdziekolwiek, bo zważywszy na to co się dzisiaj w nocy działo to może być z tym cięzko :no:
KROMA no, no "slubny wywlok" to idealne określenie na mojego męża :-p
DORIS przeraża mnie to, że tak długo ta kontrole macie. Jakaś nadgorliwa babka sie tym zajmuje chyba?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry