reklama

Październikowe Mamy 2010

RAGNA mój mąż tańczyć też ni chu chu nie potrafi. Co najwyżej wykonuje jakies bliżej niokreslone ruchy kończynami i głupio się cieszy przy tym :szok:

:-):-):-)
Sariska, Mała Mi, z przyjemnością się przyłączę do spotkania:) Dzięki!
Sariska, to mieszkanie miało na oko z 60 m2. Jeden pokój był na zabawę dla dzieci, drugi na spanko, trzeci to kuchnia, do tego łazienka i dość spory przedpokój. Jak dla mnie też za ciasno, ale mnie najbardziej raził brak zabawek... Choć moja Hania od razu miała banana na twarzy, jak dojrzała misia. Ona kocha pluszaki :)
A zdjęcie to ja też z przyjemnością obejrzę:)
Mała Mi, my tańczyliśmy salsę na pierwszy taniec:)
Zmykam, bo muszę się z dziecięciem pobawić.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ragna salse wow chcę to zobaczyć :-). Oj i moja pluszaki uwielbia oj uwielbia
Alicja padłam jak przeczytałam co Iś wyprawia i że sama gdzieś idzie ........moja to paluszek i trzeba z nią wszędzie ;-)
Mała mi znajdziecie coś na bank.....a moja rada jak nie będziecie się uczyć a ni ćwiczyć tańca wybierzcie jak najkrótszą piosenkę, bo to pierwszy taniec i każdy będzie na Was lampił ;-)
Dorisku na baa przecież bym Ci wysłała....a jednak pneumo szczepiliśmy po konsultacjach z wujkiem.
 
sariska ja też chętnie looknę :-p :tak:

ragna salsa wow :-)

makuc mój też nieszczególnie lubi tańczyć :baffled: za to jak poleci jedno piwo, dwa, pięć to sie rozkręca :-D i wtedy nawet mu idzie, ale bez % nogi mu sie z miejsca nie ruszą :confused2:

my mieliśmy pierwszy taniec niespodziankę - połączyliśmy kilka tańców na raz: walca wiedeńskiego (to był główny taniec do nothing else matters Metallici) , rumbe, cza-czę, walca angielskiego, fokstrota ale żeby nie było że my taca "uzdolnieni", małż w czasach narzeczeńskich jeszcze mnie słuchał i działały na niego moje oczy kota szrekowego więc dał się zaciągnąć na kurs tańca :-) :-p :-D


sariska, ragna
nasza też misiowa wielbicielka :-)
 
npo i tak czytam o Waszych dzieciaczkach , ze chodza za raczkę po domku itd. i nagle czytam ,ze alicji tanczy dopiero po kilku piwach .... i myslalam ,ze to dalej o dzieciach....:laugh2::-D:rofl2: - nie no ewidentnie niewyspana jestem.
 
reklama
Chciałam coś fajnego napisać,ale jak doszłam do postu Kani, to się wzruszyłam... Wiesz kochana,że my przy tej samej piosence tańczyliśmy swój pierwszy taniec? To "nasza" piosenka i panowie z orkiestry specjalnie dla nas się jej nauczyli:tak:. Aha,i łączę się z tobą z bólem głowy.
Idę na pomidorówkę wczorajszą
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry