Dzień dobry.
Happy cieszę się, że nocka dziś o niebo lepsza, może w końcu wrócą te spokojne i przespane ??? Namolna znów Cię nawiedziła, o żesz...
Ika mam nadzieję, że wena którą Ci
Wioli podesłała, dotarła na dziś???
Emiliab bułkami się nie dzieli ;-) moja całuśna była do czasu, teraz odpycha się od całowania...
Rysia mam nadzieję, że wrócisz na dobre i zdasz relację co tak Ci czas zabiera oprócz Miłoszka:-)
Roxannka o mojej pracy to się lepiej wypowiadać nie będę, bo szkoda moich nerwów :-) No i jak włosy się prezentowały dziś ??? Cieszę się, że w pracy u Ciebie wszystko dobrze, będę trzymać kciuki by tak pozostało. I masz rację nie dziwi mnie, że Twój mąż chrapie na kanapie bo tak jak napisałaś, zaczyna być to standardem ;-) A jak nocka???
Dziulka dzięki za to Co napisałaś o krytyce :-) współczuję upadku Leane, dobrze że się nic nie stało poważnego.
Alicja spokojnej pracy !!!
Sarisa nie zazdroszczę tak wczesnej pobudki, mam nadzieję że bucikami się pochwalisz ???
Mała mi to bardzo dobrze, że G. się w przygotowania angażuje to ważne. W większości przypadków płeć brzydka nie ma na to ochoty . I szczerze zazdraszczam przygotowań i tego całego "stresu" .
To prawda, u Nas było jednak tak że wszystko sami sobie przygotowywaliśmy tak jak chcieliśmy, rodziców wykluczyliśmy z przygotowań i pomagania finansowego, cały rok przed ślubem odkładaliśmy kasę na tą uroczystość i cieszę się bardzo, że wszystko poszło po naszej myśli.
E-lona kagańca nie mam, współczuję porannych pobudek telefonicznych i akcji z opiekunką wrrrrrrrrrrr wku **** się to mało !!!
Mała_mi to przyzwoita pora na pobudkę, a jak nastrój??? Siniak już zszedł Łukaszowi???
Doris pewnie odtechnęłaś z ulgą co???
Renata trzymam kciukasy i współczuję tak wczesnej pobudki !!!
Makuc czy Ty nie miałaś do czasu przyjazdu szefa mnieć seksualnego podejścia do pracy ???
Nocka w miarę ok.
Niestety moje szanowne cztery litery bolą mnie coraz bardziej, leżeć nie mogę, siedzieć też a stać to już w ogóle.