Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wstyd.
szczerze to nie wiem co się tu od wczoraj działo (zaraz doczytam)ale powiem Wam tylko tyle,że ja uważam że ta wczorajsza konwersacja mimo wszystko była potrzebna,musimy brać na swe barki odpowiedzialność za to jak zachowujemy wobec drugiej osoby
I wiecie co...wszystkie Was lubię (jedne trochę bardziej,drugie trochę mniej)i to że wczoraj zgodziłam się z tym co napisała Wioli,Ida czy Sariska to nie znaczy że jestem przeciwko Natolince...bo chyba to już kiedyś pisałam że to właśnie Nat była mi pierwszą życzliwą osobą na bb jak się pojawiłam i teraz nie chce być w armii (czy nie armii)atakującej ją bo tak nie jest-chce być po prostu obiektywna!!!!nie spodobało mi się kilka akcji z jej wykonaniem i najgrzeczniej jak umiałam chciałam to zakomunikować.Przykro mi tylko że nie zostało to zrozumiane i rysia również w oczach Nat zrobiła się feee:-(aaa i ja naprawdę rozumiem różnego rodzaju choroby natury psychicznej (mam z tym do czynienia w bardzo bliskim otoczeniu)ale myślę również że czasami (nie mówię że zawsze)warto przemyśleć słowa innych osób i wziąć sobie do serca niektóre z nich (bo wychodzi to nam na dobre) i uważam że warto czasami "głębiej" wczytać się w przekaz tych niby "atakujących" osób (czyt.co do postu Wioli to ja też uważam że post ten nie był obraźliwy,więc to ostrzeżenie jak dla mnie jest nie fair
)bo one tak do końca wcale nie atakują,tylko również wołają o pomoc bo jest im źle z tym co się dzieje (w tym przypadku z tym co się dzieje na bb).Nie wiem czy zrozumiałyście o co mi kaman bo mam milion myśli na minutę i chcąc nawet bardzo je przekazać nie umiem!!!!
Podoba mi się to co napisałaś że forum to nie terapia i potrzeba trochę dystansu 
a ile dajesz ? 

a jak Oliwka się czuje ? dobrze, że jej nie wysypało. My ostatnio byliśmy u lekarza po zaświadczenie do żłobka i lekarka kazała nam poczekać 10 minut bo miała pacjenta z ospą i taka jest procedura
aż się wystraszyłam, że Patryk coś złapie i 3 tygodnie bedziemy w domu siedzieć, ale naszczęście cisza narazie. Chociaż może lepiej byłoby mieć to już z głowy 


