reklama

Październikowe Mamy 2010

Sarisko wiem wiem że dobrze (prosto z serucha)radzisz:-D;-)ale NIEstety znam swojego syncia i wiem że nawet jakbym dostała takiego powerka to i tak już ten mieszkający na ziemi stfforek nie dał by mi korzystać z mojego powerka...hihi zamieszałam ale chyba wiesz o co mi kaman:happy2:

Kaniu nie wiem czy Ci już mówiłam ale zazdraszczam Ci (a raczej Oliwce)tego żłobka...hihi a może inaczej zazdroszczę Tobie tych kilku godzin błogiej ciszy:-D

no nic prysznic już zaliczony...teraz śmigam po redbulla,czekam na NAJUKOCHAŃSZĄ babcię (bo zaraz przybędzie mi na ratunek i posiedzi ze swoim prawnuczkiem)a ja będę dalej się kształcić (odkształcać:baffled:)
 
reklama
Kaniu nie wiem czy Ci już mówiłam ale zazdraszczam Ci (a raczej Oliwce)tego żłobka...hihi a może inaczej zazdroszczę Tobie tych kilku godzin błogiej ciszy:-D
Dzięki, nie mówiłaś.
Błoga co prawda nie jest, bo pracuję odsłu****ąc non stop plików audio. A co do żłobka, właśnie wczoraj złożyliśmy dokumenty na kolejny rok.
 
nooo dobrze, postaram się napisać coś więcej niż tylko "żyję" :-p aczkolwiek nie wiem czy ktokoliwek chciałby czytać moje wypociny.

SARISA podziwiam i zorganizowania i pałera i wogóle jestem prod wrażeniem tego, że mimo brzuszka i Zuu ciągle gdzieś jeździsz, coś przemeblowujesz i wogóle taka pełna energii jesteś. Ja to chyba zgrzybiałam, bo ni chu chu mi się nic twórczego robić nie che. A "glukoza" była najgorszym ciążowym badaniem jak dla mnie. fuuj.
MORIAM :szok: najważniejsze, że nic się Maurze nie stało. To musiał byc bolesny upadek. I mam nadzieję, że szybko do siebie po nim dojdziesz!
DAWIDOWE Laura spala od 16 do rana? Jak się dzisiaj czuje?
KANIU u nas (ogolnie rzecz ujmując) ujdzie ;-) no ale wiadomo - zawsze może być lepiej (gorzej tez oczywiście). Poza tym fajnie, że i u Was powoli wszystko się pozytywnie układać zaczyna. Teraz już będzie zdecydowanie w górki.
RYSIA owocnej nauki! a raczej pracy twórczej. Dobrze, że masz swoją przeukochaną babcię, która może Ci w opiece nad Miłoszem pomóc. To jest duże "udogodnienie".
KROMA Twoje Szkraby jakos bardzo szybko się przeziębienia pozbywają. Super! a akcji z drukarką nie zazdroszczę. Ja bym pewnie narobiła paniki ze strachua potam na zawał zeszła.
WIOLI zdrówka dla Kuby!
EMIŚ kciuki za kubę oczywiście trzymam. To ten konkurs recytatorski o którym ostatnio pisałaś?
MAŁA_MI postaram się jakies posty dłuższe pisać czasami :-) ostatnio jakoś kompletnie weny na główny nie mam, stąd i moich wypowiedzi niet. Tobie tez owocnej nauki życzę. I tak stwierdzam, że nie wyobrażam sobie żebym ja sie teraz czegoś uczyć musiała, więc równocześnie podziwiam, to że studiujesz i wszystko ze sobą pogodzić potrafisz.

i o :-p cośtamcośtam napisałam.
 
Makuc jak to nie wiesz???
W każdym razie ja czytam i interesuje mnie to co u Ciebie się dzieje.
Cieszę się, że nie jest gorzej, a lepiej będzie :-)
A jak tam Alicja??
Daje popracować???
Szef się pojawił???
 
Ostatnia edycja:
No i moje dziecko spało od 16 do 5,40 bez najmniejszego przebudzenia płaczu itp. Nawet nie wiedziała że o 18 była inhalowana, o 19 piła butle mleka a o 22 przeniosłam ją do siebie i zmieniłam pieluche. Ja też tak chce.

Rysia no to główka do góry i wypoczywaj

Sarisa a młodsze maleństwo będzie miało łóżeczko u was czy razem z Zuzią?

Strip jak ja bym czasem chciała aby ktos mi młoda na spacer wział a ja sobie usiadła i nie robiła nic. Juz planuje że którego dnia wezme np w piatek urlop dam mała do żłobka i sobie posiedze.

Kania jak to składasz dokumenty na kolejny rok. U mnie narazie nic nie mówią.

Makuc fakt ja też nie mam czasem weny i nie chce mi się pisać. No ale cóż jak się chce czytać to i trzeba coś od siebie aby inni mieli co czytać.
 
Teoretycznie tak, zobaczymy jak będzie w praktyce.
Mogłabym ją przenieść bliżej miejsca zamieszkania, ale złe opinie słyszałam o tym żłobku więc wolałabym żeby została tam.
 
Efa ja tam Twoja książka??? Kręgosłup??? Oluś i mężuś???
Kaniu, dzięki, że pytasz :*
Książka jeszcze nie skończona, czekam na bodziec w postaci zainteresowania szkoleniami ze strony firm.
Kręgosłup - fatalnie, ale dopiero za 1,5 miesiąca mam ortopedę.
Oluś chory, katar i kaszel.
Mężuś tak sobie, ale nie chcę pisać na forum :/. Sorki...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry