reklama

Październikowe Mamy 2010

witam sie wieczorowa pora,
zupelnie nie wiem co u Was, wypadlam z obiegu ale ostatnio jakos czasu brak
doczytalam tylko ze Laurka dawidowe znow chora. Bidulka
a Kania-jak twoja Oliwka?
u nas odpukac zdrowko dopisuje:)
ja tylko jak polamana chodze, bo dzis jak nioslam Maure po schodach(zasnela w samochodzie), to jakos mi sie nogi poplataly i upadlam.Cale szczescie malej nic sie nie stalo(nawet sie nie obudzila) a ja caly ciezar upadku przejelam na kolana, no i pam popuchniete i poobdzierane, ledwo chodze. Az mnie ciarki przechodza po plecach, kiedy mysle jak to sie moglo skonczyc
 
reklama
nie doczytałam za wiele, ale:
wioli, wy też z katarem sie babracie?!:-(łączę sie w bólu...
dawidowe, ona tak do rana będzie juz spała???!!!:szok:w każdym bądź razie spokojnej życzę:-)
moriam, jaki hardcore... wiesz ile razy ja się bałam że mnie moje kolano zawiedzie? stres na całego, dobrze ze teście na 1 piętrze mieszkają... najważniejsze że wszystko się dla małej dobrze skończyło!!! a Twoim kolankom życzę coby sie zagoiły do Wielkanocy na cacy:tak:
Kroma, Emiś, wy też małe katarki macie w domu??? oj, wiosna na całego:no:
z tego wszystkiego nie zakodowałam co z Oliwką Kanii,... ale mam nadzieję że po rewolucjach jużnie ma śladu!
Roxi, jak tam?!?!?!
dorisek na balandze czy co??????????
spadam bo widzę juz podwójnie:baffled:
 
witam wieczorowa pora i stukam sie wareczka:))))

MALA MI jest prawdopodobienstwo ze bede w PL wtedy:))))) jak mi zatwierdza urlop to albo bede od polowy sierpnia w PL albo ostatni tydzien sierpnia i pierwszy tydzien wrzesnia. sie zobaczy ktora wersje w pracy mi zatwierdza.

poza tym w szoku jestem bo.... Leane zjadla pieknie miche brokulow u niani:)))

w robocie nawet zlecialo. a jutro mam wolne....
 
witam Lalunie a no rzeczywiście się pomyliłam taki mały błądzik się wkradł ale starałam się no ... kurcze trzeba przyspieszyć porządki wiosenne bo tu już wiosna za pasem a ja jeszcze w lesie...a im bardziej musze posprzątać tym bardziej mi się nie chce...:no:
 
Bry z rana.

Kroma jak tam Twoje Chore Buntowniki z Wyboru???
Oj jak mnie by się drukarka włączyła to bym cały dom postawiła na nogi :-)
Efa ja tam Twoja książka??? Kręgosłup??? Oluś i mężuś???
Dawidowe jak Laura??? Zdrówka jej życzę, to się wychoruje maleńka.
Przez sen wypiła całą butlę, inhalacje jej robiłaś i się nie obudziła???
To żeś sąsiadce dowaliła, i dobrze należało się jej.
Wioli z Bartka to już duży chłopak, oj i nie raz Cię jeszcze zaskoczy :-) A jak Kuba?
Mała_mi dzięki :***, jak Twoja praca, pisze się???
Moriam rany spadłaś ze schodów??? współczuję obtłuczeń i odrapań. Dobrze, że to się tak skończyło a jak dziś kolana???
Moriam, Ida pytałyście o Oliwię, ma się lepiej, po biegunce, wymiotach i gorączce nie ma śladu, dziękuję :-)
Ida w czym się tak w kuchni babrałaś???
Jak Misia?
Dziulka miłego odpoczynku na wolnym :-)
Agusinka to powiedz sobie z rana, sprzątać nie muszę ale chcę :-)
Makuc, Happy, Sarisa, Roxi co u Was ???
 
Witam się :-)
nie zawitałam wczoraj, bo jednak ta gluzkoza mnie tak zamuliła, że caly dzień przespałam. Potem pojechaliśmy do sklepu i przemeblowałam Zuu pokój, bo już wicie gniazda się zaczęło i póki mam siły chcę sobie wszystko przygotować :-). I teraz generalnie musimy zamówić szafę na przedpokój. skończyć garberobę ;-) i będzie wszystko.
Kroma, Emiś, Wioli, Idek zdrówka dla małych zakatarzonych Misiów
Dawidowe i jak nocka do któej Lauritka pospała?
Agusinka mi też by się nie chciało sprzątać, ale teraz ;-) to mi się wszystko chce :-).
Dorisek wczoraj miałaś wolne a dziś tu czekam na Ciebie :-).
Roxi Oxi a Ty jak i Ptysio?? Bo chyba nie widziałam posta?
Moriam jakie szczeście, że malutkiej nic się nie stało. A Tobie życzę, żeby kolana szybko doszły do formy.
Kania a Wy jak się macie?
Mała mi wyniki bedę miała u lekarza. W każdym razie obciążenie 75g to masakra, bo w sumie kłują się 3 razy. A tam gdzie pękła mi żyła już prawie nie boli, ale krwiak jest :-( ehhh
 
Hejka:)
Dzisiaj siedziałam "w książkach"do 2 a o 5 już byliśmy na nogach bo Miłosz jakoś ostatnio polubił wstawać między 4 a 5:baffled:a już miałam nadzieje że po wczorajszym wieczornym wyjściu na basen pośpi sobie ciut dłużej (ale niestety na mej nadziei się skończyło:sorry2:).Poza tym miałam dzisiaj noc koszmarów-śniło mi się że umarł Miłosz i moi rodzice i organizowałam pogrzeby-masakra jakaś!!!!A więc powiem Wam tylko tyle że jestem padnięta,rozdrażniona i w ogóle nie w sosie i marzę o tym by ten tydz.się już skończył:dry:Wszystkie Was serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia:tak:a ja uciekam skończyć kaffkę,wypić redbulla i się szybko sprysznicować i jak znajdę chwilkę to jeszcze tu zajrze...
 
Sarisa krwiak się wchłonie, fajnie że już wicie gniazda się zaczęło.
Jednak glukoza rozłożyła Cię na łopatki, ale pociesz się, że już pić nie będziesz musiała, jak wszystko wyjdzie dobrze a wyjdzie :-)
A u Nas w miarę ok :-)

Rysia kurczę ale miałaś sny :-(
Współczuję nocki i wczesnego wstania (w tym temacie łączę się z Tobą w bólu).
Mimo wszystko miłego dnia.
A czego się tak teraz pilnie uczysz???
 
reklama
witajcie

my nawet pospaliśmy, bo dzieci w nocy nie budziły, w sumie chyba zdrowe są bo szaleją, katar prawie minął tylko lekki kaszel jest.

Sarisa-
ty to widzę wrażliwa jesteś, ja tam wolę kucie niż poród, w sumie w trakcie porodu też cię kują, no taki żywot kobiety, że ma to co najgorsze zaserwowane. A szybko ci wzięło na wicie gniazda :-)
Ida- bo Franek to załapała od Arka, ten go namiętnie całował, aż mi głupio.
Agusinka- mi się też nie chce sprzątać w sumie mam okna prawie pomyte, tylko sypialnia została, ale jak sprzątam resztę to nie widać skutków bo zaraz brudno jest.
Kania- moje już lepiej, rozrabiają, oszaleć z nimi idzie, energia je rozpiera od rana.
Moriam- zdrówka i z kolanami to nie żarty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry