DZIULKA78
uzalezniona od BB
witam wieczornei i melduje ze jeszcze zyje... dzis sie nei gimnastykuje bo nie mam doslownie sily...w pracy po poludniu zjadlam kinderka i pilam jak smok, wode, herbate, 1 mala cole. teraz wieczorem zjadlam dwie kromki pelnoziarnistego chleba z tunczkiem w pomidorach i pije male piwko ( 0.25) no i na spalanie tluszczu zjadlam grejpfruta
ograniczylam zarcie wieczorne bo wczesniej sie doslownei rzucalam na jedzenie po powrocie z pracy, teraz jem mniej i konkretniej, zdrowiej.
poza tym maz jak odebral Leane dzisiaj od niani to w domu mloda podobno 10x conajmniej pytala " où est maman?" (gdzie jest mama), i powtarzala maman maman maman , jak wrocilam z pracy to maz mowi ze bede sie cieszyc bo mloda w koncu zaczela mowic mama, no to ja do Leane jak na kolanach siedziala u mnie " powiedz mama" a Leane patrzy na tatusia, potem na mnie i "PAPA". padlam!!!
jutro wieczorem mnie nie bedzie bo z pracy mamy wyjscie do restauracji biznesowe jakies, wiec pewnie wroce kolo polnocy
))
poza tym maz jak odebral Leane dzisiaj od niani to w domu mloda podobno 10x conajmniej pytala " où est maman?" (gdzie jest mama), i powtarzala maman maman maman , jak wrocilam z pracy to maz mowi ze bede sie cieszyc bo mloda w koncu zaczela mowic mama, no to ja do Leane jak na kolanach siedziala u mnie " powiedz mama" a Leane patrzy na tatusia, potem na mnie i "PAPA". padlam!!!
jutro wieczorem mnie nie bedzie bo z pracy mamy wyjscie do restauracji biznesowe jakies, wiec pewnie wroce kolo polnocy