reklama

Październikowe Mamy 2010

eh, o tej porze to tylko dziulę zastać można;-)rysiek chyba pracę pisze:-D
dziula, my miałyśmy pół roku spokoju (czytaj: alarmów po których zębów widać nie było) a ostatnio w tydzień wylazły nam trzy 4, jedna 2 do końca wylazła w końcu, a kolejna, górna się przebiła:eek:na razie spokój. i jeśli będzie jak dotychczas to do lata poczekamy na nowe zębiszcze:rofl2:
lecę do sypialni, nie wiem po co bo mąż niewiele odespał po nocce, ale mam wareckiego więc hmmm, może być mimo wszystko miło:-p
 
reklama
IDA u nas tez chwila spokoju byla z zebami a od zeszlego piatku o ile sie nie myle - masakra. niania widziala przebijajace sie piatki na dole, ja nie moge zajrzec az tak gleboko... gorna trojke widzialam dzis w zabawie dopiero... a podobno najgorzej trojki bola.... dolne pod dzisalekami sie czaja bo widac i czuc... ale tak ogolnie to mam wrazenie ze moje dziecko ma paszcze krokodyla....
 
hejka:)
Niedawno wróciłam do domu,zdążyłam wykąpać i uśpić Miłosza a teraz się meduje że jestem i NIESTETY Iduś pracy nie piszę a powinnam...ale co mogę poradzić na to że nie mam kiedy a wieczorami (tak jak teraz)ja już jestem mało przytomna na jakieś intelektualne wynurzenia:eek::crazy:
 
Dzień dobry.

Emiliab
mój czas wolny też tak wyglądał ale postawnowiłam po świętach wziąć się za siebie.
U Nas spacerki nóżkowe przeważają bo Oliwia w wózku nie chce siedzieć, alergię ma na niego hahaha.
Ida gratuluję nowych ząbków u Misi :-) Dostępu do tak "zdrowego" jedzenia nie mam, ale staram się dawać to co wg mnie jest w miarę zdrowe :-) Krem kakaowy z Ziajki też lubię, zwłaszcza jego zapach :-)
Agusinka Oliwia też grę w klasy podłapała ode mnie, na piankowych "puzzlach-literkach" skaczemy w domu.
Dziulka dołek zakop gdzieś daleko !!! Mam nadzieję, że uda Ci się zorganizować czas dla Was dwojga i trzymam kciuki, by Leane przebiły się już te zęby :-)
Ika współczuję tych korków, to są nasze polskie cudowne drogi ehh...
Makuc do której tak zwykle uczysz? do 22? W każdy dzień tygodnia? Jak nocka? Alicja budziła się na jedzenie? U mnie do bani :-( Co do ćwiczeń to zaczęłam a6w ale idę lajtowo, bez przemęczania się. Czekam na końcowy efekt tatoo :-)
Rysia życzę Ci, żeby wena na pisanie przyszła i czasu troszkę więcej na tę twórczość.
Emiliab jak dziś Franio się czuje?
Wioli jak Bartuś?

Po dzisiejszej nocy ręce mi opadły, Oliwia nie zjadła kolacji, obudziła się koło 23 dostała mleko i myślałam że pośpi do rana a od 00:30 zaczęła się jazda na "mlecio", "jaja", "opa" płacz i zgrzytanie zębów, po dwóch godzinach wylądowała ze mną na łóżku w jej pokoju (na półówce), płacz, zrywanie się itd. Zasnęła ok 3 i o 5 pobudka, mleka wypiła jakieś 120 ml, więcej nie chciała. Od rana też humor jej nie dopisywał, ubierać się nie chciała. Byle przetrwać do wieczora na dzbanku kawy choć chciałabym żeby ten dzień już się skończył.
 
Ostatnia edycja:
witajcie

Wpadam tylko sie przywitać (żebyście o mnie nie zapomniały):sorry:.
ponadrabiam Was , ale nie wiem czy coś odpiszę. U mnie wszystko do bani... oprócz zdrowia (a to podobno najważniejsze). Nic jednak nie jest tak jak powinno i źle mi z tym. Nie smucę już. Uciekam.
 
Witam.Wróciliśmy wczoraj rano i odrazu do kontroli z Kamisiem i wszystko ok,juz zdrowy.Pogoda u nas do bani zimno,deszczowo brrrr a mały zasnał akurat bo wojuje od 6.Poczytam Was troszke bo wczoraj byłam tak padnięta że zasnęłlam ok.21:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry