reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ren gratulacje i trzymamy kciukasy!
Justella nie uciekaj nam tak bo my ciekawskie jesteśmy co u innych mam słychać, zwłaszcza że ty będziesz mama bliźniaków – jedna jedyna u nas z tego co pamiętam. Co do łóżeczka to my jeszcze nie mamy a bardzo chciałabym aby już było. Materacyk leży w kącie, obok pościel, mata edukacyjna i ochraniacz – szczelnie zapakowane żeby się nie kurzyło. Już chciałabym to wszystko ułożyć ale bez sensu bo się zakurzy poza tym wstrzymujemy się z łóżeczkiem z nadzieja że coś kasy jeszcze „spadnie”. Mysle że początkiem września już będzie – jeszcze Precel będzie musiał obwąchać i przyzwyczaić się do niego, póki co bardzo „kręcą” go misie Franka.
Ida, wow! Jak ten czas leci, niedługo wszystkie będą miały 3 z przodu
Kahaa pomysł z „gorącą linią” uważam że super, zawsze to jakas info będzie na BB docierała i nie będziemy się schizować że któraś nagle zniknęła, poza tym będzie wiadomo, za którą kiedy trzymać kciuki, więc może powymieniajmy się na PW tak żeby każda przekazała jednej dziewczynie swój nr tel.
 
Ren gratuluje i trzymam kciukasyzacisniete!!!!

Kahaa pomysl jest super:)))
Wiec moze na naszym zamknietym watku je spiszemy tam juz jest watek numery kontaktowe. Co wy na to???????
Ja juz sie dopisalam zapraszam inne brzuchatki:)))))))

Co do lozeczka my kupilismy wczoraj w Ikea

IKEA | Małe dziecko | Łóżeczka | LEKSVIK | Łóżko dziecięce

Dzis chyba go rozpakuje a moze dopiero jak dostane materacyk.
Materacyk z Ikea wydawal mi sie beznadziejny dotykalam ten co sobie upatrzylam ale jakos mi nie lezy.Chyba byl za bardzo obmacany:)))))) Wydal mi sie zdecydowanie za miekki.

Dziewczyny z Anglii moze Was tremat zainteresuje na NAszej Klasie jakas kobieta sprzedaje MATERACYKI KOKOSOWE Z POLSKI taki mialam jak Jacek byl malutko wtedy bardzo bardzo zachwalany przez ortopedow.
Kobiera porocz materacykow sprzedaje rowniez przewijaki na lozeczko. Cenowo wychodzi taniej niz tu w Anglii.
Ja dzis zamawiam.
To adres na NK do niej

Witaj na nk.pl - miejscu, w którym znajdziesz swoich przyjaciół! lub wpiszcie w wyszukiwarce materacyki.
 
Ostatnia edycja:
zapytam jak blondynka - TO MY MAMY JAKIS ZAMKNIETY WATEK? :szok: i jak to dziala, bo numer wam chetnie podam, bo was juz poznalam, ale nie chcialabym go tak upubliczniac w necie, bo same wiecie, ze to roznie bywa. kto to byl przez jakiegos nieznanego swira dreczony durnymi telefonami?
 
Cześć dziewczyny!!:)

Bardzo dobry pomysł z tymi numerami telefonu, bo nigdy nie wiadomo kiedy nadejdzie dzień i godzina na każdą z nas, a fajnie byłoby mieć kontakt :)
A ja przeoczyłam moment jak zapisywała monimoni do tej grupy, tak więc już wysłałam jej wiadomość z prośbą o przyjęcie mnie :)

Od wtorku jestem u siebie w rodzinnym mieście w Cieszynie. Mąż mnie tutaj przywiózł i pojechał. Ja pozałatwiałam sobie sprawy tutaj- wizyta u dentysty, okulisty, złożyłam wniosek o nowy dowód osobisty :) Dzisiaj mąż przyjedzie wieczorem po pracy z Krakowa i zostaniemy tutaj jeszcze do niedzieli. Toż to ja się za nim kurde stęskniłam :):)
Pogoda za oknem mi bardzo odpowiada, bo nareszcie funkcjonuję :)
Jutro jedziemy z moimi rodzicami do takiej rodzinki, która da nam pełno rzeczy dla maluszka. Mają tego pełno po swoim synu i nie wiedzą co z tym zrobić i chętnie się tego pozbędą a ja będę mogła przesegregować i coś powybierać :)

Co do łóżeczka to u nas już stoi w pokoju, zamontowałam też pozytywkę z Fisher Price, ale pościeli nie ubieram, bo wyprałam ją i nie chce żeby się zakurzyła ;)

Strasznie mi przykro z powodu tej dziewczyny z forum, co zginęła w wypadku samochodowym :( Nie da się przejść obok takiej tragedii obojętnie :(

Sytuacja z moim byłym się wyjaśniła- okazało się że sobie nieźle popija i stąd te jego groźby i sentymenty. No ale nie interesuje mnie to , to jego życie - ja mam swoje - chce tylko żeby dał mi świety spokój raz na zawsze :) Jak coś się znowu odezwę to pogrożę mu tym paragrafem o którym pisałyście mi wcześniej :)
 
Witam Was kochane

Nie bylo mnie kilka dni i mam zaległości w czytaniu... postaram się nadrobic - choc nie wiem czy to sie uda , gdyz wyjeżdzam dzis do Dźwirzyna pooddychac trochę morskim powietrzem :-). Nie mam pojecia czy złapię tam internet , ale myslami na pewno będę z moimi bratnimi duszyczkami z forum :-)
Gdybym sie jednak nie odezwała to wracam za tydzien :-)
Dbajcie o siebie kochane i o Wasze brzuszki.

Postaram sie jeszcze Was poczytac ( w trakcie mojego pakowania-jadę wieczorem ).
Buziaki
 
dziewczyny , bo przeczytalam jeszcze ,ze umieszczamy swoje nr telefonu na pryw. wątku. Czyli wysłac numer do monimoni czy jak???
Kasis dzięki :-)
Tak szczerze , to teraz po tej tragicznej informacji o Pati to jakos bardziej boje sie tej podróży (kilkanascie godzin) w aucie :-(, ale obiecuje ,że pasy zapnę!!!
 
reklama
Dorisday Musisz zapisać sie do tej grupy , Napisz do monimoni i ona Cie wpuści i tam jest wątek gdzie wpisujemy kontakty jakie chcemy podać.
Co do podróży ja jechałam 400kilometrów też bez pasów aż strach pomyśleć, a mój mąż mnie ciągnie na mazury na 4 dni gdzie mamy 600 kilometrów też się boję, chociaż ja chyba mam tak zawsze, jak się jedzie daleko to głupie myśli nachodzą, a taka jest prawda że jak ma się coś stać to się stanie wszystko tam gdzieś jest zapisane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry