reklama

Październikowe Mamy 2010

Wioli to rzeczywiście okropny sen. Najlepiej jak najszybciej o nim zapomnij i niczego nie sprawdzaj w senniku.
Alicja auta to na bank mi nie naprawią, bo to dużo roboty, a teraz przecież tyle wolnego. Zobaczymy. A pod Sukiennicami jakieś muzeum jest.
 
reklama
WIOLI, SHEENEY
images
specjalnie dla Was :-) bo u nas go dzisiaj znowu pod dostatkiem.

KROMA czyli jeszcze inna metoda. Nawet nie wiedziałam, że na tyle sposobów można się tego chulerstwa pozbywać.
IDA może przez tą pogodę taki upadkowy dzień Misia miała? Alicja tez ma tak czasami, że się na każdym kroku przewraca i to o własne nogi (co by "śmieszniej" było :szok:). Grillowania zazdroszczę i powiem Ci,że już daaawno, daaawno na takowym byłam. Mogę się zatem do Ciebie wprosić? :-p w sumie jak ma byc 20 osób to jedna w tą czy w tamtą dużo nie zmieni. A Twój samiec jakiejś weny twórczej i przerostu ego się nabawił chyba, skoro sam piaskownicę chce robić. Ciekawa jestem jak mu wyjdzie to "tworzenie" i mam nadzieję, że Misi będzie zadowolona z efektów ;-)
sztuczne rzęsy i mi by się przydały bo bez maskary wyglądam, hmmm... jakbym nie wyglądała
no ja bez maskary ludziom się nie pokazuję, bo (jak to ładnie mój ślubny mówi) STRASZĘ brakiem oczu :rofl2:
P.S. 4h korków miałaś? :szok: o fck. Ja (nie chwaląc się) odpoczywam od piątku.
SARISA no widzisz - i u Was są takie rarytasy jak plac zabaw w zacienionym miejscu - nic tylko korzystać. Pochwalisz się brzuszkiem? Jestem baardzo ciekawa jak wyglądasz :zawstydzona/y: a z blond pasemkami jakoś sobie Ciebie nie potrafię wyobrazić ;-)
MORIAM brawo! cieszę się, że projekt wysłany. Są jakieś szanse, że odpowiedź nieco wcześniej przyjdzie?
WIOLI witam w klubie wstających o 6 (w moim przypadku dzisiaj nawet sporo przed 6 było :no:) ale są i plusy takiego porannego wake up`u - już jestem zebrana i wybywam na dwora jak tylko posta smarować zacznę. A Twój sen był rzeczywiście straszny i E-LONA ma rację - niczego nie sprawdza w senniku tylko postaraj się o nim zapomnieć.
E-LONA mój wczorajszy c.d. stwierdził, że pójdzie spać ;-) i zdrówka dla Laury. Mam nadzieję, że tylko na katarze się skończy.
ALICJA udanego wypadu :happy: mam nadzieję, żę Twój imprezujący do późnej nocy (rana?) Facet wstał jednak szybciej niż o 9, bo aż żal tak piękne dni w łóżku spędzać tfuu przesypiać, bo w sumie w łóżku spędzać je można ale w trochę inny sposób niż blanocianie.

poza tym u nas słonko od rana tak świeci, że w szoku jestem. Szkoda tylko, że nie mamy możliwości wyjazdu gdzieś "w teren".
 
Makuc dzieki za sloneczko przyda sie bo cuagle leje szaro buro i ponuro musze swuatla palic przez ta ciemnice:wściekła/y:
makuc elona sprawdzilam w senniku :zwiastun nadchodzacej choroby:no:

Jak sobie pomysle ze wy teraz sie wszystkie grzejecie na sloncu a ja siedze w dresie i szlafroku to juz tylko smiac mi sie chce po 13 maja przyjsc naprawic mi ten bojler odrazu ogrzewanie na fuuulll i susze pranie mam juz taki stos ze jak mi nie naprawia to niebede miala mundurku na jutro dka bartka do szkoly to co wypralam dalej mokre a reszta czeka
 
Elona niemam zepsul sie nam bojler tzn dzialal ale czasem orzy odkrecaniu wody robil buch okazalo sie ze malo co a by poszlo wszystko z hukiem takze od czwartku jestesmy bez ogrzewania i cieplej wody:wściekła/y: a co do lenistwa to juz dawno choruje nieuleczalnie zreszta wiec to nie to:-D
 
Zazdroszczę tym ,którzy mają wolne:-(.
Mój małż nie ma ANI JEDNEGO dnia wolnego,więc cały tydzień siedzę w domu(albo na dworze) z dziećmi:wściekła/y:. A pogoda taka piękna:-(:-(:crazy:.

Ala miłego wypoczynku:-)
makuc a do mnie to co? Nie można już skrobnąć pare słówek? FOCH:shocked2:
Ida może ci załatwić parę desek? I trochę weny dla M;-). A on to dzisiaj ma ten teges? Dobrze doczytałam między wierszami? Jak tak,to powiedz mu parę miłych sówek ode mnie;-)
moriam super,że się udało napisać1 Trzymam kciuki za lipiec!
e-lona zarazkom mówię sio!!!!

Spadam,bo sie młody obudził
 
Wioli współczuję i to jeszcze przy tych chłodach. Całe szczęście, że nie wybuchł. A nie da się tej naprawy przyspieszyć?
Emilia jeszcze kiedyś ten czas z mężem nadrobicie.
Ida zapomniałam zapytać ileż to już Miśka ma zęboli? A mąż od razu nad piaskownicą o jakimś zacienieniu pomyśli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry