reklama

Październikowe Mamy 2010

Dzień Dobry :-)

Melduje się z pracy :confused2: i widze że w tym temacie łącze się w bólu z kanią i dawidowe, trzymajcie się jakoś dziewczyny, zleci nam dzionek i znowu wolne ;-)


kania, za ciebie kciukasy cały czas trzymam żeby ten powrót do firmy przebiegł możliwie bezboleśnie, będzie dobrze kochana :*

dawidowe, my też do zoo mieliśmy się wybrać ale choroba pokrzyżowała nam plany :dry: a z tym chodzeniem do żłobka to uważaj żebyś nie zapeszyła ... wiesz jak u mnie było ;-) po prawie 3 miesiącach chodzenia do żłobka wziął i się rozchorował na sam długi weekend ehhh chyba nie chce tracić żadnego dnia w żłobku i na wolnym sobie choruje :happy:

sheeney, wow patrze na twój suwaczek i oczom nie wierze :szok: ale ten czas leci, juz zaraz będziesz miała dwóch kochanych urwisów :-)

kroma, współczuje takiej akcji, dobrze że nic się nie stało i nie przywaliłaś w tą sarne bo mogłoby byc nie wesoło :no: Buziaki dla twoich urwisów :*

dziulka, od twojego opisu przecinanego paznokcia i sikające krwi aż mi się słabo zrobiło :baffled: może powinnaś się przerzucić na depilacje woskiem :-p;-)

moriam, sielska dolina brzmi super :tak: aż mi żal że my w domu uziemieni :-(



Pogoda coś się u mnie psuje, niby ciepło, ale tak jakoś szarawo za oknem się zrobiło ... obym tylko nie wracała do domu w deszczu i burzy :ninja2:

Dobra biore się za robote bo dzisiaj sama na dyżurze i wypadałoby chociaż poudawać że coś zrobiłam :-p:cool:
 
reklama
Hej
po pierwsze to wspólczuje bardzo naszym mamom pracującym że biedne muszą siedzieć w pracy w tak piękną pogodę ale dziewczynki kilka godzin jeszcze i wolne
po drugie sheeney ja też już kciuki mocno za Was trzymam:-)
po trzecie jestem zła na mojego bo moj samochod wział a w bagażniku spacerówka i tak jestem dzis uziemiona nawet zakupów nie zrobie
po czwarte u nas pięknie więc wybywamy już przed dom i do potem
 
Hej!
Renata to na nóżkach z Boryskiem w pobliżu pospaceruj. I nie dziwię Ci się, że nerwa masz. A mąż nie może podrzucić Ci spacerówki?
Roxi zdrówka dla Ptysia i oby szybko dzień w pracy minął.
Kania to dopiero początek. Trzymam kciuki, żeby później w pracy było lepiej.
Moriam fajnie, że wypad się udał. A do Krakowa jakbyś przybyła to sądzę, że wszystkie obecne mamy się ucieszą.
Baśka z tego co wyczytałam to ceclor to antybiotyk i to na ząbkowanie przepisał pediatra?
Sheeney super, że w końcu słonko się pojawiło.
Wioli to niespodzianka z tym ogrzewaniem. Cieszę się, że wszystko już działa.
Kroma całe szczęście, że udało Ci się uniknąć kolizji z sarną.
Dawidowe świetnie, że Laurka tak dobrze się trzyma. Mam nadzieję, że okres chorobowy już za nią.

A co u mnie? Wczoraj zaczęłam czytać Zmierzch i się wciągnęłam, ale staram się robić przerwy choć to baaaardzo trudne. W pt chyba w tv będzie 2 część.
Laura dziś nockę całą przespała, więc katar mniejszy chociaż nadal leje się z nosa. Za chwilę wychodzimy na trochę na dwór.
A i dostałam te 60 minut. To do kogo dzwonić z posiadaczy timobajla? :-p
 
hejka Kochane:)
Witam się ze słonecznych kielcóff...właśnie czekam aż Miłosz się obudzi i uciekamy na zakupy bo moje dziecie nie ma jeszcze sandałów i biedne te jego nóżki "uwięzione" w adidasach.A co u nas...a więc dosyć intensywnie. W piątek i sobotę byłam na uczelni, w sobotę wieczorem byłam u najlepsiejszego kumpla na kawalerskim (i tak porządziłam,że wróciłam do domu ok.5),w niedziele miałam chrzciny koleżanki córki (byłam tam na meeega kacu,ale jakoś dałam radę),po imprezie chrzcielnej miałam grilla ze znajomymi na swojej działce. Wczoraj miałam babskie spotkanie, dzisiaj szykuje mi się drugie.Jutro kolejne...bo przyjeżdża moja psiapsióła z Wawy (z którą nie widziałam się już ponad rok),w piątek mam chrzciny bratanka a w sobotę wesele owego kumpla u którego byłam na wcześniej wspomnianym kawalerskim (a więc co jak co ale weekend majowy jest u mnie dość intensywny). Hihi nie wiem jak moja wątroba zniesie te wszystkie %%:tak::sorry:aaa i co jeszcze...mam zapalenie pęcherza (wczoraj cały dzień sikałam krwią,a każde załatwienie się sprawiało mi przeszywający ból). Na szczęście furalgin ciut ulżył mojemu cierpieniu i dzisiaj już daję radę:tak:co jeszcze...a więc jak już kilka dni temu pisałam,mam od soboty teściową w domu (i zostaje do niedzieli) więc bym nie musiała z nią za długo przebywać,dlatego latam tak z miejsa w miejsce bym nie musiała z nią siedzieć (bo nie było by to korzystne zarówno dla mnie,jak i dla niej):-Dno nic uciekam na te zakupy bo Miłek powoli się budzi...i tak na szybkości chciałabym powiedzieć że każdą z Was serdecznie pozdrawiam (może troszkę później jeszcze zajrzę i Was poczytam bo ostatnio troszkę Was zaniedbałam):eek:a teraz powiem tylko tyle że Sheeney trzymam kciuki za Ciebie i Tymka (ale Ty to już wiesz):-);-):-)
 
Nie pisalam Wam jeszcze a tak mi się dzisiaj przypomnialo i zła jestem bardzo kupiłam na allego 27 marca strój za 100 po tyg i moich tel dowiedzialam się że nie mają towaru a do dzisiaj nie oddali mi kasy.Babka nie odbiera moich tel,na allegro zgłosiłam spór i w sumie nie wiem co z tym fantem zrobić czy któraś miała podobną sytuację??jakby to bylo 10 zl to może i bym machnęła na to ręką ale sory nie 100.Moje maile pozostają bez odp.

U nas gorąco maly dopiero co usnął rozwalil mi tel a ja chodzę teraz i szukam baterii gdzie mógl trzepnąć:wściekła/y:
 
Dzien doberek

Renata niewiem jak z allegro sprawa wyglada ale na ebayu pieniadze mozna latwo odzyskac jest jakis limit czasu na wyslanie kasy spowrotem lub zamowionego towaru gdy czas uplynie ebay oddaje poeniadze

Moriam fajnie ze wypad sue udal odezwal sie ktos moze w sprawie dokumentow?bo o portfel i pieniadze to nawet nie pytam;-)

Dawidowe tylko sue cueszyc ze laura tyle czasu juz nie choruje oby tak dalej:-)
Dziulka no to gratuluje zgubionych kg mi kazdy mowi ze schudlam tylko ja jakos nie widze:crazy:

Elona wiem ze z checia zadzwonilabys do mnie ale nie mam timobajla:-p

Kania melduj jak tam pierwszy dzien w wielkim swiecie;-)

Rysia ty to masz zdrowie do tych wszystkich imprez ja to juz albo za stara jestem albo juz zdziczalam totalnie:-D


Ostatnio gleboko sie zastanawialismy nad remontem kuchni mam stare meble kafelki za czasow gierka jeszcze a tu suprajs administracja zrobi nam remont w ramach jakiegos programu byli dzisuaj wszystko pomierxyc wybralismy meble i blaty kafke byly ciulate wiec uzgodnilismy ze kupimy sobie sami a moj k je polozy byla pani dekorator wszystko nam pokazala wybralismy najlepsza opcje i do 2 mies maja nam to zrobic strasznie sie ciesze bo niedisc ze kady mnostwo zaoszczedze to bede wkoncu wchodzic do kuchni bez obrzydzenia! Mam nadzieje ze wczesniej sie odezwa niz te 2 mies acha plus jeszcze taki ze beda to robic 8 dni wiec przez te dni nie gotuje stoluje sie u mamci:-D
 
elo:-)
1) roxi, łelkam na starych śmieciach bek;-)
2)wioli, fajowy siurprajz wam zrobili!!! hmmm, ciekawe czy w Polandii coś takiego jest realne, co?:laugh2::rofl2::crazy:
3)Baśka, ja jak sobie przypomnę czasy "nadżerki" to mnie boli na samą myśl... naprawdę na jakiekolwiek problemy z żołądem i w ogóle układem pokarmowym i tym następnym siemię lniane polecam:tak:
nie pamiętam więcej grzechów:zawstydzona/y:
u nas dzisiaj dzień poimprezzowy, czyli do pupy, bo mąż lekko wczorajszy, ani pogadać ani nic, ja po nocy spedzonej u młodej (najpierw dobrowolnie, bo wolałam to od nocy z wyziewami &owymi u boku, a potem na bujaku:crazy:)lekko nie w sosie, młoda po średnio przespanej (w dużej części przeziewanej) nocy marudna dała popis w mieście. była śpiąca, a w wózku ni chu chu spania(chyba ze dziadek albo babcia są z nią to wtedy w 5 miniut odlatuje), na nóżkach nieeeeeeeeee, na rączkach nieeeeeeeeeeeee, więc zamiast spaceru była szybka wizyta u okulisty (mój samiec - profesorem zostanie), jeszcze szybsze zakupy i do domu:/
ale odbiłam sobie po południu, bo musieliśmy rossmanna zaliczyć, a ja pepco zahaczyłam i przynajmniej raz wyszłam z czymś dla siebie:-p
ponieważ Emiś łikend ma zaplanowany to my chyba skoczymy do GW, może uda się spotkać, co?:-)chcemy obi i castoramę zaliczyć, ale w ramach drzemki młodej pewnie jakieś centrum handlowe podreptamy - kawusia w Askanie albo tym nowym może się uda? kroma, a ty???ten wyjazd na razie nie jest pewny ale wiedziałabym jak mocno męża namawiać;-)
to chyba tyle, spadam bo jukendens zaraz:rofl2:
 
witam wieczorem:))

mloda mnie obudzila o 7h z haslem " mamusiu butla!" normalnie warczalam pod nosem bo wolne a ta pospac mi nei dala. zrobilam butle, widze ze trze oczka, przewinelam i polzoylam do lzoeczka. ona odjazd to i ja. pospalysmy do 9h-moja mama sie przytaszczyla i obudzila nas domofonem:ppppp rano pogoda super wiec z mloda spacer i do sklepu. po powrocie upralam posciel ktora wczoraj zmienilam i pojechalam na basen a mama zostala z Leane. przeplynelam w 40 minut 1 km 250m bez zatrzymywania zabka kryta i kraulem na przemian, zadyszki nie dostalam ale za to oczy mam jak krolik po przechlaniu, czerwone i piekace. przykladalam sobie herbate bo omalo z orbit mi nei wyszly:pppp jeszcze jak wracalam z basenu to przycisnelam dosc mocniej pedal gazu patrze a za mna gliny jada..... upppppppppppps!!! bylo 50 a ja walilam 75:pppp mrugneli mi swiatlami tylko i pogrozili paluchem:)))) moze dlatego nie zatrzymali bo widzieli moje mokre potargane wlosy po basenie i ich zrazilo??:)))) w kazdym razie sie upieklo:)))) po basenie obiad, i poszlysmy sie zdrzemnac ja mama i Leane. Leane spala dosc mocno a o 15.30 taka burza sie rozpetala ze gradem walilo pioruny tak strzelaly ze mialam stracha. mldoa sie obudzila wlasnie przez pioruna jak przywalilo o 15.40 to blokiem zatrzeslo. juz pozniej nie wychodzilam bo czarne chmurki wisialy do samego wieczorka. bawilam sie z mloda do wieczora, wariowalysmy na lozku, jakby ktos nas widzial to by doslownie powiedzial ze mam tyle lat co Leane bo glupialysmy i piszczalysmy jak chore.

wlasnei ogladam debate prezydencka bo mamy wyobry druga ture w neidziele. jak slucham co gadaja to momentami polewka:))) fajnie sie atakuja...:)))
 
reklama
Ida ale imprezka udana tak?co sobie zakupilas?jak misia tak ladnie spi przy dziadkach trzeba ja bylo z nimi zostawic:-)
ide na jakis film dzieci juz spia k w pracy to tylko zostaje mi patrzec w ekran
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry