hejka
Ida- a kiedy będziesz, jak coś to ja mogę, bo w sumie tylko dziś mam dzień zaplanowany, a tak jak na razie się nie wybieram nigdzie, chyba, że M mi coś zorganizuje, ale widzę, że pogoda nie dopisuje.
Sarisa- ja pamiętam jak my z naszymi dzieciakami byłyśmy w ciąży i straszne upały były w lipcu. Teraz znowu takie są, ja mam nadzieję, że troszkę się ochłodzi za nim urodzisz
Wioli- a wy tam macie takie programy, że wam wymieniają co jakiś czas meble, fajna sprawa. U nas za takie kuchnie trzeba słono płacić. Też bym chciała, żeby mi ktoś zrobił za połowę z tego co najmniej co my płacimy.
Moriam- to dobrze, że znalazł się portfel, a złodzieje nie mają sumienia, może im się właścicielka spodobała, dziwni ludzie, ale co zrobisz ważne że masz dokumenty.
Dziulka- a ty możesz głosować we Francji? I ci się upiekło z policją
Elona- ja jak zaczęłam czytać Zmierzch to nie udało mi się równo z filmem, bo mnie ciekawość zżerała.
Roxi- zdrówka dla Ptysia i powiem ci, że u nas już pogoda nie ciekawa od rana burze, a miałam nad jeziorko jechać.
Kania- jak tam po pracy, akurat zaczęłaś pracować a tu takie upały.
Rysia- ty to się bawisz, kwitnie ci towarzystwo, jeszcze się nam wciągniesz za bardzo
