reklama

Październikowe Mamy 2010

WIOLI pozostaje ci siedziec na bb:))))

a co do ciuchow dostalam zamowienie dzisiaj moje z BonPrix tunike i spodnie z materialu "l ejaceo" na kant i powiem wam ze jestem hepi bo doslownie na mnie leza jak na miare szyte i tunika tez superowa biala na szerokich ramiaczkach w niebieska " laczke":))
 
reklama
Halo Mamusie.........wiecie co mogę śmiało stwierdzić, że gupolek ze mnie straszny ;-). Bo dziś w te upały wymyśliłam mężusiowi malowanie przedpokoju i myśleliśmy, że kurczę szybko pójdzie, a jednak baranek to ciężko rozrpowadzająca się farba i zeszło pół dnia. Ale mój mężuś dzielny i wkońcu mój przedpokój jest śliczny tzn dzięki barankowi, nie widać nierówności ;-) hehe
Widzę, że ROXI OXI nam się odnlazała...
przeczytałam wszystko, ale nie mam już głowy, żeby dziś odpisywać....strasznie się dziś zmęczyłam ehhh
Z niecierpliwością czekam na wieści od Sheeney :-) i trzymam za WAs kciuki.
cóż jeszcze? wiecie co chciałabym, żeby upał zelżał, bo mam go dość.... i czuję się strasznie ciężko i tyle bym chciała zrobić, a nawet jak leżę to się męczę :-( ehhh a to dopiero MAJ
Maqc będziemy robić teraz II brzuszkową sesje i jak coś fajnego wyjdzie to zamieszczę :-)
 
wioli-dzieki ze pytasz. Portfel trafil do mnie z powrotem. Wraz z dokumentami. Historia jest dluga...w skrocie...Najprawdopodobniej wreczyl mi go sam zlodziej, albo jeden z grupy....We wtorek po calym zdarzeniu na drzwiach babci mieszkanka(tam mam meldunek) ktos przyczepil kartke z nr tel. wyznaczona godzina i prosba o kontakt w sprawie dokumentow. Wczesniej pod dany nr nie dalo sie dodzwonic. Myslalam, ze beda chcieli jakas kase ekstra za dokumenty, ale nie..Umowilam sie na odbior dokumentow, facet twierdzil, ze znalazl je pies w smietniku. Po odbior pojechalam z wlasnym pacjentem(moj N byl w Krk),Koles co niby znalaz mylil sie w wersjach, nie wiadomo skad wiedzial, jak i gdzie portfel przeopadl:) no ale odzyskalam wszystko procz kasy of course, Nawet dalam 50zl znaleznego. Na koniec, jak juz po calej akcji siedzialm w samochodzie, podszedl do mnie raz jeszcze "znalazca" zapukal w szybke i oddal prawko, ktore wcxzesniej musial wyjac z portfela, a ja nie zauwazylam z tego wszystkiego jego braku..jeszcze ironicznie stwierdzil, ze bez prawka jezdzic nie powinnam:/ moze te 50zl zmiekczylo mu serce. Mysle wiec, ze nie dosc ze kradna, to jeszcze pozniej znalezne dostaja, po to te cale cyrki z oddaniem uzadzaja. W kazdym razie dokumenty sa i w zasadzie szczesliwe zakonczenie historii:)
 
sariska, spac nie mozesz? duszno, co?
a korzystajac, ze jestes, jakiego programu uzywasz do obrobki fot? albo co mozesz polecic chce cos mega prostego, za free, zebym np kolaz mogla zrobic.
 
hejka

Ida- a kiedy będziesz, jak coś to ja mogę, bo w sumie tylko dziś mam dzień zaplanowany, a tak jak na razie się nie wybieram nigdzie, chyba, że M mi coś zorganizuje, ale widzę, że pogoda nie dopisuje.
Sarisa- ja pamiętam jak my z naszymi dzieciakami byłyśmy w ciąży i straszne upały były w lipcu. Teraz znowu takie są, ja mam nadzieję, że troszkę się ochłodzi za nim urodzisz :biggrin2:
Wioli- a wy tam macie takie programy, że wam wymieniają co jakiś czas meble, fajna sprawa. U nas za takie kuchnie trzeba słono płacić. Też bym chciała, żeby mi ktoś zrobił za połowę z tego co najmniej co my płacimy.
Moriam- to dobrze, że znalazł się portfel, a złodzieje nie mają sumienia, może im się właścicielka spodobała, dziwni ludzie, ale co zrobisz ważne że masz dokumenty.
Dziulka- a ty możesz głosować we Francji? I ci się upiekło z policją :biggrin2:
Elona- ja jak zaczęłam czytać Zmierzch to nie udało mi się równo z filmem, bo mnie ciekawość zżerała.
Roxi- zdrówka dla Ptysia i powiem ci, że u nas już pogoda nie ciekawa od rana burze, a miałam nad jeziorko jechać.
Kania- jak tam po pracy, akurat zaczęłaś pracować a tu takie upały.
Rysia- ty to się bawisz, kwitnie ci towarzystwo, jeszcze się nam wciągniesz za bardzo :biggrin2:
 
Dzien doberek

Moriam dobrze ze to sie tak skonczylo bo wyrabianie dokumentow to straszny problem:-)
kroma my jak sie tu wprowadzilosmy mieszkanie bylo gole tylko meble z kuchni staly i teraz z zwiazku z tym programem wymieniaja te ktore nie sa w dobrym stanie myslalam ze sami to zrobimy wiec fajnie bo tutaj wymiana to tez bardzo duzo kasy

Sariska ale zalatwilas meza:-Dale dzielny maz dal rade i uszczesliwil zonke wspolczuje ci w te upaly jak ja chodzilam w ciazy to tu tez bylo b cieplo a ja musialam chodzic do szkoly 2 km w jedna strone samochodem sie balam bo mialam skurcze i to troche ryzykowne
 
Witam sie po kawce z babcia

:-) Dala sobie kobiecina rade mimo,ze ma 70 lat i samotny lot samolotem do obcego kraju to dla niej nielada wyczyn...Stresowala sie bardzo ale dala rade.Tomus juz sie do niej przekonal i juz sie razem bawia:-)

Bylam wczoraj u lekarza i wyszly mi troche za wysokie wyniki i jutro musze isc znowu skontrolowac :eek::baffled: .Wczoraj caly dzien bolal mnie brzuch i cos czuje,ze to juz niebawem...Ale jestem juz gotowa,psychicznie i fizycznie wiec chyba juz nie moge sie doczekac:szok:
Wiola to faktycznie niezla sprawa z tym renmontem,ze wam zrobia
Moriam dobrze,ze chociaz odzyskalas dokumenty a w jakich okolicznosciach to juz inna sprawa ;-)

No i tyle na ta chwile bo domagaja sie mojej uwagi...
 
witam się :-)...u nas od czwartku miały być opady itp i co i upał no żesz....i żeby sobie temp. w mieszkaniu podnieść to piękę ciasto (mam nadzieję, że wyjdzie, bo jakoś sie skupić nie mogłam). A ciasto się piecze, bo jutro Dorisek do nas przyjedzie, więc przydałoby się mieć cosik słodkiego :-).
Wioli oj uszczęśliwiłam ;-), ale przedpokój wyszedł piękny :-)
Moriam wiesz co spać nie mogłam, ale u nas wczoraj fajowo było nie za duszno nie za zimno ehh uwielbiam takie wieczory :-). edit: zapomniałam o programie. Ja koleże robię w picasa i dodaje np. zamazne tło, albo sepie. Genralnie jak na zewnątrz robie fotki to póki co są git :-) i nie trzeba nic z nimi robić.
Kroma oj były wtedy upały i obecnie czuję się 2 razy gorzej, bo za Zuu trzeba biegać i do tego malutka w brzuszku ehhh, ale dam radę wkoncu to jeszcze 10 tygodni. (tylko w sumie niewiem czy jeszcze czy aż ;-))
Sheeney kurcze to babcia niesamowita :-). Super cieszę się, że już jest :-). Trochę mnie zamrtwiłaś wynikami, ale jak już psychicznie i fizycznie gotowa jesteś to trzeba TYMCIA poprosić, żeby z brzuszka wyskoczył :-).
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się na chwilkę.
U nas jest juz chłodniej. Rano była burza(ale krótka),a teraz mam nadzieję,że padać nie będzie,bo mam w planach spacer;-)

Sariska ciasto jak najbardziej się uda:tak:. Smacznego i buziaczki dla doriska:*
sheeney
to ci odważna babcia:tak:. Idź do lekarza i mam nadzieję,że te wyniki to nic powaznego. Zresztą: babcia jest,możesz rodzić;-)
wioli ty jeździłaś 2 km autem do szkoły,a ja 7:rofl2:. Jeszcze w dniu porodu(miałam CC) zawiozłam Kubę do przedszkola. Miałam się jeszcze zawieźć do szpitala,ale wolałam,żeby auto stało pod domem. Ale za to wróciłam autem z Frankiem do domu:tak:. Fajnie,że ten remont wam się trafił:-). A zdjęcia "ciemnej masy" się nie doczekam:no:
moriam dobrze,ze dokumenty się znalazły
roxi zdróweczka dla Ptysia:* I fajnie,że się odezwałaś:tak:
e-lona ja mam timobajla,więc możesz dzwonić;-)
Ida daj znać,jak będziesz w GW,to się zjawię,tam,gdzie bedziesz;-)

A makuc pracuje ciężko? Bo brak mi:-(

Idę robić spaghetti
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry