reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania wlasnie nie potrafie:zawstydzona/y:bo to. Trzeba przez picassa czy cus jak cie niebedzie to poprubuje to zrobic i ci wyslac chociaz nie obiecuje bo zielona w tym jestem a na kiedy siostra dokladnie ma termin jakos 3 tyg jeszcze?:eek:
 
reklama
Hej Dziewczyny,
Ja tylko na chwilę w przelocie. Ostatnio nie bardzo mam czas na forum, bo zajmuję się tym i owym, by zaspokoić moją potrzebę zarabiania pieniędzy :P Teraz siedzimy w Ustroniu i Hania całe dnie na dworze spędza, więc jest baaardzo zadowolona. Bardzo nam tutaj miło i przyjemnie.
Do klubu malucha Hani nie posłałam, bo ostatnio, jak miała na chwilę zostać sama na zajęciach dla dzieci, to tak płakała, że babki od razu po mnie przyszły... Nieciekawie to wygląda, ale uważam, że kobiety też trochę źle sprawę rozegrały, bo zamiast pozwolić mi z nią wejść, to od razu mi ją zabrały i powiedziały, że mam iść, a one sobie poradzą. Cóż, nie poradziły sobie. Trochę to świadczy o braku profesjonalizmu, ale może się mylę? Za tydzień w środę idziemy na pierwsze zajęcia do Kreatywki. Poza tym codziennie wyłazimy na place zabaw, by się Młoda z dziećmi oswajała. Co dziwne, kiedy jest w galerii handlowej albo wśród wielu ludzi, to się tak nie boi, jak gdy np. idziemy ulicą, a ktoś zbliża się z drugiej strony. Wtedy od razu ucieka... Wielka zagadka. Poza tym Hanul jest kochany, ale wciąż do gadania się nie śpieszy, a nocnik dopiero mam zamiar zakupić, bo ten, który mamy jej nie pasuje. Coś czuję, że u nas nocnikowanie to będzie ciężka przeprawa...
To chyba tyle ode mnie. Nawet nie próbuję nadrobić zaległości, za co przepraszam. Pozdrawiam Was i życzę udanej reszty długiego weekendu!
 
kania ja jestem chyba slepa ale niewidze nigdzie zaawansowana edycja:no:
ragna fajnie ze jestes:-) te babki rzeczywiscie jakies niepowazne tak na gleboka wode rzucac dziecko gdyby jeszcze wiedzialy co robia a tu du... hania przyzwyczai sie do ludzi poprostu potrzebuje wiecej czasu:-)a jak lazienka bo ja ciagle na zdjecia czekam:-)
emis jestes?
ida a ty co tak milczysz jak dzionek minol?:-)
 
No witam witam kobitki moja mała się nauczyła mówić witam i teraz każdemu znajomemu co spotkamy mówi witam a tak to fajnie dziś większość dnia spędziłyśmy na dworku na placu zabaw zakopywała sobie nóżki robiła babki z piasku i na fontannie biegały jak szalone to jak znajdę koma to fotki wstawię a muszę się pochwalić moje dziecko woła sisiu hahaha siada na nocnik i nic nie robi...jedynie wie że się tam to robi ale nie czuje kiedy ma to zrobić.
 
heja laseczki wieczorowa pora:)))

dzien w pracy masakra... na sam koniec ludzi sie nawalilo ze mnie krew zalewala.... wlasnei skonczylam gotowac obiadek Leane na jutro do niani: rybka pieczona i marcheweczka gotowana w plasterkach z maselkiem.

KANIA taaaaak wiem ze ja realistyczne opisy wale no ale musialam sie z wami podzielic moim bolem palucha:))))))))

a gdzie sie podzial IDOLEC???? maturzystki ja dobily i dola zapija????

RAGNA jak fajnie ze wrocilas:)))) co do nocnika to nam jeden w formie krzeselka tez sie nie spodobal, za to najzwyklejszy tak i teraz jak wracamy ze spaceru to mloda mowi " pipi" i sadzam , daje do raczek jakas zabawke albo ksiazeczke i chwilka i jest siku zrobione. nieraz wole nieraz nie, nieraz wola juz po fakcie wazne ze reaguje na to co z nia sie dzieje.

a we wtorek u nas jest wolne od pracy i znowu mam wolny wtorek i srode wiec chyba we wtorek pojedziemy z Leane na basen:))) na pewno bedzie wariowac jak ja znam, kupie jej naramienniki pompowane i heja do wody na 2m:)))) ja przeplynelam wczoraj 1250m to ona tez moze:)))))))))))))))))))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry