witam w ten śliczny słoneczny wieczór ;-)
Własnie wysłałam długi list ze skrgą do firmy kurierskiej "Siódemka". Wczoraj dzowniłam na infolinie i podali mi adres maila na jaki mam wysłać skargę. Opisałam całą sytuację powolująć się na konkretne paragrafy regulaminu któy ściągnełam z ich strony. Dodatkowo zaznaczyłam że ewentualne podpisy odebrania przesyłki nie należą do mnie i są niezgodne z moją wolą.
Ciekawe co odpisą i jak będą próbowali to olać albo się z tego wywinąć. Napewno nie odpiszczę gdyż to nie leży zgodnie z moim charakterem.
ikaa życze polepszenia spokoju.
Ida no własnie napewno drążyć będę jak napisałam wyżej. Nie będzie że boli
Ragna też słyszałam że to najgorsza firma ale niestety wybor nie miałam a kasy zapłaciłam sporo bo 25 zł. Za zostawianie u sąsiada też bym nie popuściła no chyba że by mieli moje upoważnienie do odbiuru albo by zadzwonił i zapytał czy nie mam zaufanych sąsiadów. W moim przypadku przecież opisywana wielokrotnie na forum starucha na przeciwko to napewno nie zaufana sąsiadka tylko osoba kwalifikująca się do niezłego wpier.............u. Zreszta nawet nie raczył zadzwonic aby sie zapytać czy taka osoba zaufana jest. Jak by taka była to co by mi szkodziło powiedziec mu nie ma problemu niech pan zadzwoni pod numer.... i spokojnie ogą to wziąc a ja sobie odbiore . To nie no bo chyba szkoda impulsów.
POwinnam zrobic swienie i po 30 dniach poprosić o odszkodowanie bo przesyłka niedostarczona i ubezpieczona. A mojego podpisu nie ma.
happy ponawiam pytane co się stało że wyprowadziliścię się do DK i to tak nagle.
Baska też bym nie poszła z brudnym dzieckiem na spacer ani tymbardziej nie dała do żłobka jak to robią u nas rodzice. Czasem jak patrze jak te dzieci ubrane to nie wiem czy nawet w najgorszym grzebaku takie ubrania się znajzie. Dodatkowo niedomyte , z dziórami. A matka ubrana w najdroższe ciuhy czysta pachnąca. Dziwne ale najczystrze, najlepiej ubrane i zadbane są dzieci z biedniejszych i skromniejszych domów.
A po co już rać ostatnią paczkę anty. Zacznij teraz
Kania mów co ci na sercu leży.
Renata fajna ta stronka
Sarisa zleci tak szybko że zanim obejrzysz się a tu plusk i do szpita, rach ciach i do domu.
Wioli Mojej kolezanki 3 tygodnie temu 3 lata skonczyła i zakłada jej jeszcze na noc pieluche. Choc mówi że to juz ostania paczka i bedzie ja wysadzac w nocy. I wcale nie wydaje mi sie to jakie opóźnione.
A wczoraj to widok jednej pani jakos tak doprowadził mnie do myslenia i jakos szkoda mi jej było. Codziennie na trasie przystanek autobusowy żłobek przechodze koło szpitala położniczego a raczej ocieram się o jego ściane i walcze z personel o miejsce na chodniku wychodząc z autobusi. I wychodziła ze szpitala dziewczyna w wieku 25-30 lat, sama, smutna, oczy podkrażone, szła powolutku trzymając się pod brzuchem któego raczej nie miała a w reklamówce niosła wkładki laktacyjne i podkłady bella mama. Bez dziecka. I jej oczy dosłownie mnie zmroziły.
Gratulacje dla Sheeney!!!!!!!!!!!!!!!